Jorge Mendes jest jednym z najbardziej znanych agentów piłkarskich na świecie. Dziennik Sport opisuje jedną z jego prowizji związanych z transferem do Barcelony.
Mimo że nie jest jego agentem, Jorge Mendes zarobił siedem milionów euro na transferze Francisco Trincão do FC Barcelony. Portugalczyka reprezentuje Bruno Carvalho Santos, ale Mendes podpisał umowę z Bragą, dzięki której otrzymał wynagrodzenie za mediację w negocjacjach. Kwota była uzależniona od ostatecznej sumy transferu. W tym samym czasie uzgodnił też przeniesienie Abla Ruiza z Barçy do Bragi.
Portal Calciomercato podaje teraz szczegóły związane ze wspomnianą prowizją. 22 listopada 2019 roku, a więc mniej więcej wtedy, gdy Trincão zaczął błyszczeć w lidze portugalskiej, Mendes podpisał umowę z Bragą, w której uzgodniono serię prowizji wyższych niż dozwolone przez FIFA 10% przypadające reprezentantom. W tym przypadku ustalono jednak zapłatę 10% przy kwocie do 15 mln euro oraz około 50% od nadwyżki. Barça zapłaciła za Portugalczyka 31 mln euro, co pozwala oszacować, że Mendes otrzymał aż siedem mln euro z tej kwoty. W sumie rozkład prowizji był następujący: 1,25 mln, jeśli cena Trincão wyniesie minimum 18 mln, kolejne 1,25 mln – 21 mln, 1,5 mln – 24 mln i kolejne 1,5 mln – 28,5 mln euro.
Komentarze (21)