Gerard Piqué: Dla mnie to nie był rzut karny

Łukasz Lewtak

31 sierpnia 2019, 19:58

Marca

57 komentarzy

Gerard Piqué udzielił krótkiej wypowiedzi dla mediów po remisie Barcelony z Osasuną w Pampelunie w trzeciej kolejce LaLigi.

- Rzut karny? Moja ręka nie zajmowała więcej przestrzeni niż normalnie, wyskok był naturalny. Dla mnie to nie jest rzut karny.

- Nie martwimy się. Co prawda nie jest to początek, jakiego byśmy sobie życzyli, ale wiemy, że liga jest bardzo długa. Najważniejsze jest to, aby w marcu lub kwietniu mieć szanse na tytuł. Chcielibyśmy mieć teraz komplet dziewięciu punktów, mamy jednak więcej trudności, niż przewidywaliśmy.

- Mimo absencji wystawiliśmy wielu wychowanków i stanęliśmy na wysokości zadania. Trzeba się poprawić, ale najważniejsze jest, że teraz wszyscy trzymamy się razem. To dobry moment do tego, drużyna musi mieć do siebie zaufanie.

- Neymar? Musimy skupić się na tym, co tu i teraz. Zobaczymy, czy do nas trafi. W operację zaangażowanych jest wiele osób.

- Nie powiem, że jest nerwowo, ale od końca ubiegłego sezonu są różne opinie na temat tego, czym jest nasz klub. To dobrze, że pojawia się różnorodność opinii, jednak powinniśmy dać sobie kilka miesięcy. Dopiero co dwa razy z rzędu zdobyliśmy mistrzostwo Hiszpanii. W pierwszym sezonie Ernesto Valverde wygraliśmy także Puchar Króla. Są dwie opcje - za albo przeciw. Najlepsze dla zespołu będzie, jeśli wszyscy będziemy podążać w tym samym kierunku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze