Po rozczarowującej końcówce sezonu w wykonaniu Barcelony dużo mówi się o zwolnieniu lub rezygnacji Ernesto Valverde. Sport i Mundo Deportivo prezentują sylwetki trenerów, którzy mogliby objąć Barçę.
Erik ten Hag
Wzrok wszystkich szukających nowego szkoleniowca Barcelony zwraca się najpierw ku Amsterdamowi. 49-letni ten Hag przywrócił Ajax na najwyższy poziom, zdobył z nim dublet, a do tego rozegrał niesamowity sezon w Lidze Mistrzów. Wielu kibiców pamięta najlepsze lata Barçy pod wodza Pepa Guardioli, kiedy to drużyna opierała się na szybkiej grze kombinacyjnej. Ten Hag pracował z Guardiolą przez dwa lata w Bayernie Monachium. Kiedy Katalończyk prowadził pierwszy zespół, Holender zajmował się rezerwami. W tym sezonie szkoleniowiec stawiał na młodych, obiecujących zawodników takich jak Frenkie de Jong czy Matthijs de Ligt. Ten Hag ma kontrakt z Ajaksem do 2020 roku.
Ronald Koeman
Sytuacja starszego z dwójki Holendrów jest podobna. Jeden z bohaterów finału z Wembley jest kojarzony z czasami Dream Teamu Johana Cruyffa, choć nie był jednym z najwierniejszych wyznawców jego stylu gry. Koeman uczył się również od Louisa van Gaala, którego był asystentem. Mimo wszystko ten trener dobrze zna Barçę. Obecnie prowadzi reprezentację Holandii, z którą ma umowę do 2022 roku. W ostatnim czasie podniósł drużynę po kilku latach niepowodzeń i na początku czerwca poprowadzi ją w final four Ligi Narodów. We wcześniejszej fazie turnieju jego zespół okazał się lepszy od Francji i Niemiec.
Roberto Martínez
Selekcjoner reprezentacji Belgii, z którą współpracuje od 2016 roku, odnosi świetne wyniki – zajął trzecie miejsce na zeszłorocznych mistrzostwach świata, umiejętnie wykorzystując utalentowane pokolenie piłkarzy. Rok temu jego nazwisko pojawiło się w kontekście przejęcia Realu, ale Florentino Pérez spotkał się z przeszkodą, która obecna jest również dzisiaj. Katalończyk ma kontrakt do 2020 roku. Martínez prowadził do tej pory Wigan i Everton, a jego styl nie odpowiada do końca tradycyjnej barcelońskiej koncepcji. Nie oznacza to jednak, że jego ekipy nie grają dobrej piłki.
Laurent Blanc
To nazwisko przewijało się również w czasie poprzednich kryzysów w zespole Barcelony. Blanc jest jednym z najlepszych wolnych obecnie trenerów. 53-latek prowadził w swojej karierze reprezentację Francji, Girondins Bourdeaux i PSG. Ma za sobą również niewielką przeszłość w Blaugranie oraz w Premier League. Podczas swojego pobytu w Paryżu zderzył się z problemem, który pokonał wielu trenerów tej drużyny – nie był w stanie poradzić sobie w lidze Mistrzów. Francuz stawiał jednak na ofensywny styl i chciał, by jego zespoły dobrze radziły sobie z piłką. Prasa z Sewilli wymienia Blanca w kontekście jednego z możliwych następców Quique Setiena w Betisie.
Massimiliano Allegri
Włoch jest obecnie bez pracy, ponieważ nie przedłużył umowy z Juventusem i odchodzi z Turynu po pięciu latach. Allegri jest kolejnym z trenerów stawiających na ofensywną grę, a do tego skupia się na solidnej linii pomocy i obrony. Szkoleniowiec zdobył pięć mistrzostw Włoch, ale nie udało mu się triumfować w Lidze Mistrzów. Niemniej jednak, dotarł aż do dwóch finałów tych rozgrywek. W 2015 roku przegrał z Barçą Luisa Enrique, a dwa lata później uległ Realowi Madryt. Przed pracą w Juventusie Allegri prowadził Milan.
Unai Emery
Obecny trener Arsenalu również podoba się dyrekcji sportowej Barçy. 47-latek zaczął w Lorce, a następnie odniósł sukces w Almeríi, skąd przeniósł się do Valencii, Spartaku Moskwa i Sevilli. Z tą ostatnią drużyną zdobył trzy puchary Ligi Europy z rzędu (2014-16). Następnie przeszedł do PSG, z którym zdobył krajowe trofea, a teraz pracuje w Arsenalu i pomógł zespołowi w awansie do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Dodatkowo czeka go jeszcze finał Ligi Europy przeciwko Chelsea. Mimo słynnej remontady Barcelony Emery wciąż jest uważany za specjalistę od dwumeczów.
Komentarze (160)