Nélson Semedo otworzył wynik meczu Barcelony z Gironą i wydatnie przyczynił się do wywalczenia przez Blaugranę kolejnego zwycięstwa w LaLidze. Dla Portugalczyka był to pierwszy gol strzelony w koszulce Dumy Katalonii.
Były zawodnik Benfiki potrzebował 59 spotkań w barwach Blaugrany, aby w końcu oficjalnie wpisać się na listę strzelców. Dziś potwierdził swoje ofensywne inklinacje, z których był znany już od dawna. Warto przypomnieć, że Nélson Semedo zaczynał karierę jako gracz ustawiony na pozycji ofensywnego pomocnika.
W barwach FC Barcelony Semedo rozegrał do dziś 36 oficjalnych spotkań w zeszłym i 22 w obecnym sezonie. Na pierwszego gola przyszło mu zatem czekać 1,5 roku. Portugalski obrońca zbiera owoce swojej ciężkiej pracy. Choć jego początki w katalońskim klubie nie należały do najłatwiejszych (m.in. sprzeczka z Neymarem), wydaje się, że Nélson Semedo jest już integralną i coraz ważniejszą częścią drużyny Barçy.
Komentarze (49)