Choć jego nerwowy chód nie odbiega od normy, a przechodząc obok, uśmiecha się, z pewnością w środku bardzo mocno wszystko przeżywa. Jorge Sampaoli dziś w nocy gra o wszystko. Na stadionie Emelec spotka wielu starych znajomych, ale nie to będzie najważniejsze.
− Leo nie można prosić o więcej. Jeśli zagramy na miarę Messiego, nie mam wątpliwości, że Argentyna pojedzie na mundial – powiedział trener na dzisiejszej konferencji prasowej. Sampaoli nie jest jeszcze pewny ustawienia swojego zespołu, choć kilka punktów wydaje się pewnych. Mascherano zagra na środku pomocy, a szansę otrzyma także Di María.
− Ángel to klasowy piłkarz. Nie mogę nie brać go pod uwagę – powiedział o zawodniku. Sampaoli uważa również, że „ogromna chęć awansu na mundial sprawia, że sytuacja jest jeszcze trudniejsza”. Dziś w Quito trzeba wygrać, by nie być zależnym od wyników innych meczów. Najważniejszy jest rezultat i szkoleniowiec wie, że awans to jedyny sposób na spokojne życie w Argentynie.
Komentarze (28)