Prezydent Atlético Enrique Cerezo nie przebierał w słowach po zakończeniu przegranego meczu z FC Barceloną. Hiszpan oskarżył UEFA o faworyzowanie określonych zespołów, choć jednocześnie przyznał, że Felix Brych podejmował decyzje na niekorzyść obu drużyn.
– Rummenigge powiedział, że Liga Mistrzów powinna być turniejem czterech zespołów. Widząc obrazki z dzisiaj, może być to prawda. Od momentu wyrzucenia [Torresa] arbiter stracił kontrolę nad meczem, Druga żółta karta była przesadzona – powiedział prezydent Atléti dla rozgłośni radiowej Cadena SER.
– Mam nadzieję, że na Calderón będzie kocioł – wyraził swoją nadzieję Cerezo, dodając: – wciąż nie rozumiem decyzji UEFA, która zmusiła nas do zmiany koszulek na to spotkanie.
Komentarze (57)