Lee Seung Woo, perła młodzieżowego zespołu Barcelony Juvenil A, znakomicie zaprezentował się w pierwszym meczu Korei Południowej na mistrzostwach świata U-17, które odbywają się w Chile. Warto przypomnieć, że zawodnik został zawieszony jako gracz Barçy przez FIFA do momentu ukończenia 18. roku życia (6 stycznia 2016 roku).
Jego drużyna pokonała 1:0 Brazylię w miejscowości Coquimbo. Występował on z „10” na koszulce, został zmieniony w 83. minucie z powodu drobnego urazu, a po czterech minutach od opuszczenia boiska jego kolega z zespołu Jang Jaewon zdobył jedyną bramkę w tym meczu. Lee brał na siebie odpowiedzialność, działając jako wolny elektron pomiędzy liniami i był dwukrotnie bliski zdobycia gola. Natomiast jego kolega z Barcelony Gyeolhee Jang zakończył swój udział w turnieju, po tym jak skręcił staw skokowy. W innym meczu grupy B Anglia zremisowała z Gwineą 1:1. Z tym drugim zespołem Korea Płd zmierzy się w nocy z wtorku na środę.
Lee w rozmowie z FIFA wskazał swoich idoli: - Nigdy nie trenowałem z Messim czy Neymarem, ponieważ robię to z Barçą B, ale widzę jak oni trenują z pierwszą drużyną, co jest dla mnie źródłem inspiracji. Bardzo lubię Neymara i Alvesa, jeżeli mam wymienić tylko dwóch. Podziwiam natomiast wielu brazylijskich piłkarzy, ale wolę wspomnieć akurat o nich, ponieważ to moi koledzy klubowi.
I tylko szkoda, że ten utalentowany gracz cierpi w wyniku sankcji FIFA, nie mogąc występować w oficjalnych meczach klubu do 6 stycznia, kiedy to skońćzy osiemnasty rok życia.
Poniżej prezentujemy skrót występu Lee przeciwko Brazylii
Komentarze (22)