W miesiąc po porażce na Estadio Anoeta Barcelona rozegrała aż dziewięć spotkań, z czego wszystkie je wygrała. Fantastyczna postawa podopiecznych Luisa Enrique w ostatnich kolejkach oraz wczorajsze spektakularne zwycięstwo nad Baskami, sprawiły, że Katalończycy tracą już zaledwie jeden punkt do odwiecznego rywala.
Kibice Barcelony posiadają obecnie niezwykle dobre humory, jednak szkoleniowiec katalońskiego klubu, Luis Enrique, nie popada w euforię i wciąż rozważnie mówi o skomplikowanych momentach i niespodziankach, jakie będą czekały jego zespół aż do końca obecnego sezonu. Poniżej prezentujemy najciekawsze tematy z pomeczowej konferencji prasowej:
Satysfakcja: Zespół odpowiada i stawia czoła wymaganiom, robiąc to z walecznością oraz próbując zdobywać kolejne gole i wygrywać spotkania. To był bardzo dobry piłkarski mecz i wielka noc dla nas.
Wykorzystywanie przestrzeni: Kiedy wywierają na tobie pressing, tak jak robi to Athletic, czujesz jakbyś miał na swoich plecach nieustanny bicz. Zawsze, gdy możemy wykorzystywać przestrzeń i tworzyć okazje, robimy to, co mi się podoba. To wszystko jest wpisane w szybkość gry. Jeżeli jej nie posiadamy, wtedy powinniśmy ją szybko odzyskać. Dobrze czuliśmy się zarówno z piłką przy nodze, jak i bez niej. Spotkania można wygrywać na wiele sposobów.
Liga: Musimy poczekać aż do ostatnich kolejek. Wyciąganie obecnie wniosków nie ma sensu. Jesteśmy drudzy, coraz bliżej pierwszego miejsca, jednak na każdego czekają pewne trudności. Rozgrywki wygra zespół o największej regularności. Kluczem jest, abyśmy byli zdolni do stałego doskonalenia naszego poziomu gry.
Anoeta: Nic nie uległo zmianie po porażce na Anoeta. Barça wciąż pracowała w ten sam sposób. Nie istnieje żaden magiczny przycisk, który pozwoli ci na zmianę sytuacji. Czasami piłkarze są w lepszej, a czasami słabszej dyspozycji, ponieważ nie są maszynami.
Messi: To wielki przywilej dla jakiegokolwiek trenera posiadać kogoś takiego jak Messi. Mieliśmy dużą zdolność do tworzenia kolejnych okazji przeciwko skomplikowanemu rywalowi i wiedzieliśmy, jak cierpieć podczas akcji defensywnych. Muszę tego pogratulować moim zawodnikom.
Komentarze (81)