Więźniowie w Quatre Camins nie zgadzali się z przywilejami, na jakie mógł liczyć Núñez i planowali bunt w wiezieniu.
Były prezydent Barçy Josep Lluís Núñez i jego syn Josep Lluís mieli pewne przywileje w więzieniu Quatre Camins, co nie spodobało się pozostałym więźniom. Opuszczenie przez nich aresztu na okres świąteczny było punktem kulminacyjnym i spowodowało poruszenie wśród pozostałych więźniów, którzy grozili buntem i musieli być uspokajani przez urzędników, donosi El Confidencial Digital.
Ta decyzja Dyrekcji Generalnej Służb Penitencjarnych została podjęta w zaledwie pięć tygodni, o wiele szybciej niż zwykle, a do tego Núñez i jego syn spędzili ten czas w więzieniu, ale w zakładzie o szczególnych środkach bezpieczeństwa, obszarze poświęconym więźniom, którzy wymagają szczególnej ochrony, takich jak personel sił bezpieczeństwa lub osoby związane z sądownictwem.
Ze względu na te różne przywileje więźniowie w Quatre Camins rozpoczęli protest.
Komentarze (21)