Choć Zlatan Ibrahimović nie jest jeszcze w pełni zdrowy, trener nie wyobraża sobie, by zabrakło go w składzie na mecz z Barceloną.
Zlatan Ibrahimović, który opuścił sobotni mecz z Toulouse ze względu na problemy z piętą w lewej stopie, będzie jutro gotowy do gry z Barceloną. Laurent Blanc uważa go za kluczowego zawodnika składu i sądzi, że jeśli istnieją szanse na pokonanie zespołu Luisa Enrique, to mają one związek właśnie ze szwedzkim napastnikiem. Choć Ibra nie wrócił jeszcze do pełni zdrowia, trener chce zaryzykować, ponieważ jego zdaniem nikt inny nie jest w stanie tak utrudnić życia obrońcom Barcelony. Ponadto nieobecność Lavezziego, którego czekają trzy tygodnie przerwy, nie pozwala trenerowi na stratę kolejnego kluczowego gracza.
Jak donosi Sport, bez Lavezziego i Thiago Silvy, Blanc postawi na następującą jedenastkę: Sirigu; Van der Wiel, Marquinhos, David Luiz, Maxwell; Verratti, Motta, Matuidi; Moura, Ibrahimović i Cavani.
Komentarze (98)