Luis Suárez wystąpił wczoraj w roli ambasadora Fundacji Pérez Scremini podczas podpisania umowy pomiędzy tą urugwajską organizacją medyczną, która aktywnie działa na rzecz walki z rakiem u dzieci, a szpitalem Sant Joan de Deu w Barcelonie.
Luisowi Suárezowi towarzyszyła jego żona Sofia Balbi oraz doktor Ney Castillo, odpowiedzialny za Fundację Pérez Scremini, który podpisał z przedstawicielami szpitala Sant Joan de Deu umowę o współpracy technicznej i zawodowej.
Przed podpisaniem umowy Suárez odwiedził kilkoro dzieci przebywających w szpitalu. Następnie udzielił krótkiej wypowiedzi dla mediów, w której podsumował początek ligi w wykonaniu Barcelony: „Drużyna zaprezentowała się bardzo dobrze w dwóch pierwszych meczach. Świetnie, że wygraliśmy oba spotkania, gdyż w Barcelonie zawsze trzeba zwyciężać”, powiedział Urugwajczyk.
Suárez wypowiedział się również na temat młodych zawodników, Munira i Sandro, którzy w pierwszych dwóch kolejkach strzelali gole. „Są bardzo dobrzy. Mówiłem to już w trakcie mojej prezentacji, to zawodnicy o ogromnej jakości, dadzą Barçy bardzo wiele. Jestem szczęśliwy z powodu goli, jakie strzelili, ponieważ na pewno sprawiło im to wiele radości”.
Na koniec Luis Suárez przyznał skromnie, że już ma „ochotę na powrót do gry”.
Komentarze (46)