Córdoba lepsza od rezerw Barcelony

Błażej Gwozdowski

3 maja 2014, 22:10

13 komentarzy

FC Barcelona B

Herb FC Barcelona B

0:1

Herb FC Barcelona B

Córdoba CF

COR

Barça B w meczu 37. kolejki Segunda División przegrała na własnym boisku z Córdobą. Pomimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki gospodarze nie byli w stanie zdobyć choćby jednej bramki, tymczasem rywale grali bardzo uważnie w obronie i zdołali zwyciężyć dzięki trafieniu Dávili.

Forma, jaką złapali podopieczni Eusebio pod koniec sezonu, sprawiła, że rezerwy Barcelony znalazły się przed meczem z Córdobą w ścisłej czołówce ligi, z zaledwie dwoma punktami straty do drugiego Eibar. O ile jednak dla gospodarzy dzisiejszego spotkania kwestię awansu do La Liga zamykają przepisy, o tyle dla gości z Andaluzji ewentualny komplet punktów mógłby w końcowym rozrachunku decydować o awansie do baraży.

Bez bramek pomimo przewagi gospodarzy

Początek meczu wyglądał podobnie, jak większość spotkań rozgrywanych w tym sezonie na Mini Estadi. Podopieczni Eusebio spokojnie budowali kolejne akcje, a rywale starali się wykorzystać każdy przechwyt. Dość nieoczekiwanie w 10. minucie piłka wylądowała w bramce strzeżonej przez Masipa, jednak strzelec gola znajdował się na pozycji spalonej i sędziowie nie pozwolili nawet na chwilę radości. Trzy minuty później na bramkę uderzał Sandro, ale piłka przeleciała ponad poprzeczką.

Zawodnicy Barçy B spokojnie kontrolowali sytuację na boisku, jednak nie potrafili sforsować dobrze ustawionej defensywy Córdoby. Samper co prawda sprytnym podaniem otworzył drogę do bramki Sandro, ale młody snajper nawet nie trafił w piłkę. Na minutę przed przerwą głową uderzał Dávila - i tutaj zabrakło jednak precyzji, przez co piłka poszybowała w bezpiecznej odległości od bramki. Sędzia postanowił nie doliczać do pierwszej części spotkania ani minuty i równo po upływie 45 odesłał zawodników do szatni.

Barça B atakuje, Córdoba strzela

Po przerwie już nie oglądaliśmy tak wyraźnej przewagi Barcelony B. Goście wyszli trochę wyżej i tym samym gra zrobiła się bardziej otwarta. Na pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki musieliśmy jednak poczekać do 60. minuty, kiedy po uderzeniu z rzutu wolnego Masipa uratował słupek. W międzyczasie na boisku pojawił się Nieto, zmieniając nie najlepiej dysponowanego dziś Sandro. W 65. minucie po ładnej akcji z dystansu uderzył Edu Bedia, ale piłka tylko otarła się o słupek.

Na ostatnie 21 minut znów pojawił się Munir, zmieniając niezbyt zachwyconego tym faktem Dongou. Młody napastnik już chwilę po wejściu oddał swój pierwszy celny strzał, niestety trafił prosto w bramkarza. W 73. minucie przypomnieli o sobie goście i od razu zdobyli bramkę. Dávila przedryblował Sampera i pewnym strzałem pokonał bezradnego Masipa. Taki obrót spraw przyniósł reakcję Eusebio - za grającego na lewej obronie Grimaldo na prawe skrzydło powędrował Adama.

Bez pomysłu w końcówce

Po zmianach gospodarzom zaczęło się spieszyć, co niestety nie przekładało się na jakość akcji. Ataki w zasadzie ograniczały się do szarż Adamy i Nieto - żadna z nich nie zaowocowała jednak choćby przyzwoitą okazją do zdobycia bramki. Tymczasem goście groźnie kontratakowali, nie zapominając o obronie. Czas uciekał, a trener Córdoby dokonywał zmian, wybijając Barcelonę B z uderzenia. Ostatecznie nie udało się odrobić strat i fantastyczna seria dziewięciu spotkań bez porażki została przerwana. Za tydzień podopiecznych Eusebio czeka krótka podróż do Sabadell. Do tego czasu rezerwy Barcelony pozostaną na trzeciej pozycji w tabeli.

Bramki:
0:1, Dávila (73')

FC Barcelona B: Masip, Grimaldo (min. 79, Adama), Sergi Gómez, Edgar Ié, Patric, Samper, Espinosa, Edu Bedia, Suárez, Sandro (min. 59, Dani Nieto) oraz Dongou (min. 69, Munir).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze