Reprezentacja Katalonii pokonała Republikę Zielonego Przylądka 4:1. Był to debiut Gerarda Lópeza w roli selekcjonera katalońskiej kadry.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. W 10. minucie za sprawą Djaniny’ego, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z prawej strony i mocnym strzałem pokonał Casillę, objęli oni prowadzenie.
Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. W 15. minucie akcję przeprowadziło dwóch graczy Espanyolu: Víctor Sánchez zagrał do Sergio Garcíi, który wyrównał stan meczu. Kolejny gol dla Katalonii padł 120 sekund później i znów jego autorem był Sergio García. Asystentem tym razem okazał się Bojan. W 19. minucie było już 3:1 – García odwdzięczył się Bojanowi, zagrywając mu idealną piłkę w pole karne, a 23-latek ze spokojem dopełnił formalności. Warto dodać, że był to jego szósty gol dla reprezentacji Katalonii.
Trzy stracone bramki w cztery minuty nie załamały gości, którzy szybko chcieli zdobyć kontaktowego gola. Okazje na to mieli Platini i Pek's, ale albo brakowało precyzji, albo górą był Casilla. Po stronie gospodarzy najwięcej zagrożenia stwarzali strzelcy bramek: Bojan i García.
Na drugą połowę Gerard López desygnował do gry niemal zupełnie inną jedenastkę, zostawiając na placu gry jedynie Valiente.
W 63. minucie wynik spotkania podwyższył Oriol Riera, który wykorzystał dokładne podanie od Cristiana Tello. Jak się później okazało, była to ostatnia bramka spotkania.
Katalonia pewnie pokonała Republikę Zielonego Przylądka. Na następny mecz drużyny w żółto-czerwonych koszulkach musimy poczekać kolejne 12 miesięcy.
Katalonia - Republika Zielonego Przylądka 4:1
Bramki: Djaniny - García (2), Bojan, Riera.
Komentarze (56)