Mecz na wysokości 2800 metrów n.p.m.

Gołąbka

12 czerwca 2013, 15:00

Mundo Deportivo

34 komentarze

Mecz w Ekwadorze kosztował zawodników Argentyny wiele sił. Duży wpływ miało na to położenie geograficzne miasta Quito.

Konferencję prasową poprzedzającą mecz Ekwadoru z Argentyną zdominowały dwa tematy: szanse na występ Leo Messiego oraz położenie miasta Quito na wysokości 2800 metrów n.p.m. i fakt, że zawodnicy nie są przyzwyczajeni do grania w takich warunkach.

Po dojściu do porozumienia z trenerem Alejandro Sabellą, Leo Messi rozpoczął mecz, podobnie jak miało to miejsce w spotkaniu z Kolumbią, na ławce rezerwowych. Zawodnik Barcelony wszedł na boisko w drugiej połowie i po raz kolejny wykonał dobrą pracę.

Tak jak w meczu z Kolumbią, Leo udowodnił, że kontuzja mięśnia dwugłowego prawego uda to już przeszłość, ale jego forma nie jest idealna i wielodniowy odpoczynek od futbolu zostawił swój ślad.

Z drugiej strony, tak jak w marcowym pojedynku z Boliwią w La Paz, widać było, ile wysiłku kosztuje zawodnika Barcelony gra na takiej wysokości. Podczas meczu w położonym na wysokości 2800 metrów n.p.m. Quito kilka razy mogliśmy oglądać zmęczonego Messiego, który w pozycji z rękami ułożonymi na kolanach musiał odpocząć i uspokoić oddech.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze