Palau zadecyduje

Robertinho

19 kwietnia 2013, 11:00

FCBarcelona.cat

12 komentarzy

Panathinaikos BC

Herb Panathinaikos BC

60:70

Herb Panathinaikos BC

FC Barcelona Basket

FC Barcelona Regal wygrała czwarty mecz w Atenach i uratowała się prze odpadnięciem z Euroligi.

Tylko największe zespoły wiedzą i potrafią obrócić niekorzystną sytuację na swoją korzyść. Dokładnie tak stało się we wczorajszym meczu w hali OAKA w czwartym meczu z Panathinaikosem Ateny. Po trzech meczach Barcelona Regal przegrywała 2:1 i był to mecz kluczowy dla pozostania w Eurolidze. Podpieczni Xaviego Pascuala zagrali wielki mecz i wygrali 70:60, a ostatnie, decydujące spotkanie odbędzie się w Palau Blaugrana.

W takich meczach bardzo istotny jest dobry początek i tak też się stało, bo Barça wyszła na prowadzenie 11:4. Ofensywa Panathinaikosu została kompletnie zneutralizowana i podopieczni Pedoulakisa  wyglądali na całkowicie bezbronnych. Ustawienie zespołu w formacji 2-3 przez Xaviego Pascuala zaskoczyło przeciwników i pozwalało zadawać bolesne ciosy gospodarzom – jak chociażby pięć punktów z rzędu Joe Inglesa. Na koniec pierwszej kwarty Barça prowadziła 20:10.

W drugiej kwarcie Panathinaikos zaczął odrabiać straty, ale stało się to dopiero po przeorganizowaniu defensywy przy stanie 16:27 i rzutach Jasikeviciusa. Roszady trenera Panaty dały efekt i po serii 7:0 zdołali zmniejszyć stratę do czterech punktów na koniec pierwszej połowy (27:31).

W trzeciej kwarcie na lidera Blaugrana wyrósł Ante Tomić i miał główny udział w serii dziewięciu punktów z rzędu, dzięki której znów udało się odskoczyć na jedenaście oczek. Mając tak bezpieczną przewagę kluczowe było kontrolowanie meczu i nie oddanie inicjatywy gospodarzom, którzy walczyli z całych sił o zwycięstwo. Ich wysiłki jednak spełzły na niczym, bo na koniec kwarty trzeciej Barcelona Regal prowadziła trzynastoma punktami 51:38.

Po wznowieniu gry w ostatniej kwarcie ponownie Barça zdominowała parkiet, a świetna trójka Lorbeka podwyższyła prowadzenie do aż siedemnastu punktów. Panathinaikos nie poddawał się i dzięki dobrej grze Lasme zdołał odrobić straty do stanu 52:60, ale to było wszystko na co pozwoliła im Blaugrana. Kropkę nad „i” postawił Juan Carlos Navarro, którego dwa rzuty zza linii 6,75 metra ponownie zbudowały przewagę. Przy stanie 52:66 praktycznie mecz był rozstrzygnięty i ostatecznie Barcelona wygrała 70:60, a piąty, ostatni i decydujący mecz odbędzie się w Palau Blaugrana.

Panathinaikos: Xanthopoulos (0), Diamintidis (0), Maciulis (11), Gist(4), Schortsanitis (13), Ukic (4), Bramos (15), Tsartsaris (1), Lasme (12)

FCB Regal: Huertas (10), Navarro (17), Abrines (2), Lorbek (8), Jawai (7); Tomic (16), Jasikevicius (5), Ingles (5), Wallace (0), Sada (0), 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze