Po nieudanej próbie rozpoczęcia negocjacji w sprawie kontraktu Víctora Valdésa, zarząd Barçy zamierza skupić się teraz na umowach Andrésa Iniesty i Adriano.
W najbliższych dniach dyrekcja sportowa klubu chce zorganizować spotkania z agentami obu zawodników, aby wkrótce osiągnąć porozumienie. W przypadku pomocnika z Fuentealbilli będzie to pierwsza oferta, a jeśli chodzi o Brazylijczyka, Barça kontaktowała się z jego otoczeniem już w grudniu 2012 roku.
Z Iniestą nie powinno być problemów. Gotowość obu stron do rozmów napawa optymizmem. Ostatni kontrakt Andrés podpisał w listopadzie 2009 roku, a datą jego zakończenia jest 2015 rok. Klauzula odejścia wynosi 200 mln euro, a oprócz tego piłkarz stał się jednym z najlepiej zarabiających graczy w Barcelonie. Teraz Barça zamierza kolejny raz docenić Iniestę, finalistę ostatniego głosowania na najlepszego piłkarza świata.
Obecnie ma 28 lat. Klub zamierza przedłużyć z nim kontrakt do 2017 roku, co oznaczałoby, że po jego wygaśnięciu Andrés miałby 33 lata. Jego agent Ramon Sostres będzie dziś obecny na Camp Nou, bowiem podpis pod umową złoży inny jego klient Carles Puyol.
Adriano ma ważny kontrakt do 2014 rok, z opcją przedłużenia o 12 miesięcy. Dyskusja z jego agentem Paulo Afonso tyczyć się będzie bardziej kwestii ekonomicznych niż długości umowy. Plan jest taki, aby przedłużyć kontrakt do 2016, a nawet 2017 roku, ale boczny obrońca poprosił, aby jego pensja osiągnęła średnią wartość w drużynie. Z pewnością ma ku temu podstawy, bo jego gra w tym sezonie jest momentami spektakularna.
Na razie różnice w stanowiskach uniemożliwiły osiągnięcie porozumienia. Zainteresowanie ze strony PSG tej zimy, czyli klubu, który może zaoferować mu naprawdę duży kontrakt, nie pomoże Barcelonie w przekonaniu zawodnika do pozostania w klubie.
Komentarze (17)