Jak można się było spodziewać, zaraz po tym, jak poznaliśmy potencjalnych rywali Barçy w 1/8 finału Ligi Mistrzów, w szatni rozpoczęły się domysły na temat losowania i dyskusje, z którą drużyną najlepiej byłoby się spotkać w pierwszej rundzie fazy pucharowej.
Pięć drużyn znajdujących się w koszyku, z którego wylosowany zostanie przyszły przeciwnik Barçy, to Milan, Arsenal, Porto, Galatasaray i Szachtar Donieck. To właśnie ta ostatnia drużyna z Ukrainy, trenowana przez Mirceę Lucescu, która stała się katem dla Chelsea i potrafiła urwać punkty Juventusowi, budzi najwięcej wątpliwości wśród składu Barcelony. Grając w Doniecku, Katalończycy prawdopodobnie musieliby się zmagać z tęgim mrozem.
Wczoraj, po przeczytaniu informacji prasowych na temat potencjalnych rywali, ekipa komentowała aktualną sytuację. Niektórzy chcieli wylosować Arsenal z powodu ich stylu gry oraz pozytywnych wspomnień wyniesionych z ostatnich konfrontacji z tym klubem. Inni woleli trafić na Galatasaray, który wydaje się najmniej wymagającym rywalem, choć zawodnicy zdają sobie sprawę, że na tym etapie rozgrywek nie można ignorować żadnego przeciwnika.
Znaleźli się też tacy, którzy chcieliby zagrać z Milanem, by móc spotkać się z przyjacielem - Bojanem Krkiciem, oraz dlatego, by wystąpić na tak wspaniałym stadionie jakim jest San Siro. Carles Puyol, który zawsze zapewniał, że Rossoneri to jego „druga drużyna", nie ukrywał tego również w środę, gdy został zapytany o swoje preferencje względem możliwego przeciwnika w 1/8 finału.
Obecność Porto w drugim koszyku, drużyny, która sprawiła Barcelonie problemy w Superpucharze Europy, wywołała mniejszy entuzjazm. Zawodnicy Vilanovy zdają sobie sprawę jak ciężki byłby dwumecz ze Smokami, zespołem wyjątkowo niebezpiecznym zarówno w grze bez piłki jak i w kontrach, dysponującym zawodnikami preferującymi twardą grę.
Jednak ekipą, której większość graczy wolałaby uniknąć, jest Szachtar. Ukraińcy są wyjątkowo zgraną drużyną; co więcej, wylosowanie Szachtara oznaczałoby podróż do Doniecka w połowie lutego, gdy może być tam bardzo zimno. W tym roku, 12 lutego, co odpowiadałoby prawdopodobnej dacie meczu, odnotowano tam temperaturę wynoszącą minus 16 stopni Celsjusza.
Komentarze (66)