Jutrzejszym meczem z Alavés, Barcelona zakończy zmagania w październiku i za kilka dni rozpocznie arcytrudną "operację listopad". Katalończycy rozegrają 7 meczów i dodając spotkanie reprezentacji Hiszpanii w Panamie, przemierzą łącznie prawie 28 tysięcy kilometrów.
Listopad będzie wyczerpujący. Czekają nad dwa kolejne wyjazdowe spotkania w Lidze Mistrzów, w Glasgow i Moskwie. W stolicy Rosji Barça spędzi dwie noce i prawie trzy dni. Licząc tylko dystans, jaki wraz z hiszpańską kadrą narodową przemierzą piłkarze Barçy, otrzymamy liczbę 27 970 kilometrów. To tyle samo, ile wykonywał zespół podczas przedsezonowych wizyt w USA czy Azji, gdzie kosztem zmęczenia, zarabiał pieniądze na meczach towarzyskich.
W sierpniu Barcelona rozegrała cztery mecze, we wrześniu było ich pięć, w październiku będzie sześć, a w listopadzie siedem. Na trochę odpoczynku drużyna może liczyć dopiero w grudniu, gdy zagra pięć spotkań.
Podróże zaczną się w przyszłym tygodniu. 7 listopada gramy w Lidze Mistrzów z Celtikiem w Szkocji, skąd zespół tylko na chwilę wróci do domu, by następnie udać się na Baleary, gdzie 11 listopada zmierzy się z Mallorcą. To jednak wyprawa do Moskwy na mecz ze Spartakiem (20 listopada) będzie najbardziej męcząca. Barça wyleci do stolicy Rosji już w niedzielę (18 listopada) rano i na pewno musi się spodziewać opadów deszczu i śniegu. Później trzeba przygotować się na kolejny trudny wyjazd - do Walencji na stadion Levante.
W sumie cztery listopadowe podróże Barçy to 10 382 kilometry. Ale to nie wszystko. Prawdziwą "wycieczkę" odbędą hiszpańscy kadrowicze na dzień 14 listopada (termin FIFA na mecze towarzyskie), bo La Roja uda się do Panamy, aby rozegrać towarzyskie spotkanie z tamtejszą reprezentacją. Przemierzy 17 588 kilometrów i jeśli dodać do nich dystans, jaki zawodnicy zrobią również z klubem, da nam to liczbę prawie 28 tysięcy kilometrów. W 2007 roku Barça przemierzyła podobną odległość, ale przed sezonem była wówczas w Chinach, Japonii, Hong Kongu, Szkocji i Niemczech.
Inni gracze Barcelony również zagrają w swoich reprezentacjach mecze towarzyskie. Messi i Mascherano w barwach Argentyny zmierzą się z Arabią Saudyjską Franka Rijkaarda; Alves i Adriano (Brazylia) z Kolumbią w New Jersey; Alexis Sánchez (Chile) z Serbią w Sankt Gallen (Szwajcaria); Song (Kamerun) z Albanią w Genewie (Szwajcaria). Tito może tylko modlić się, by żaden zawodnik nie wrócił do Barcelony z urazem.
Dystans Barcelony:
BCN-Glasgow-BCN 3 344 km.
BCN-Palma-BCN 412 km.
BCN-Moskwa-BCN 6 022 km.
BCN-Walencja-BCN 604 km.
Razem: 10 382 km.
Dystans kadrowiczów na towarzyskie mecze reprezentacji:
BCN-Madryt-Panama-BCN 17 488 km.
Panama- Hiszpania / Valdés, Busquets, Xavi, Iniesta, Cesc, Pedro,Villa; Piqué (?), Puyol (?)
BCN-New Yesrsey-BCN 12 334 km.
Brazylia - Kolumbia (New Jersey) / Alves, Adriano
BCN-Rijad-BCN 8 996 km.
Arabia Saudyjska-Argentyna / Messi, Mascherano
BCN-Zurych-BCN 1 672 km.
Serbia - Chile (Sankt Gallen) / Alexis
BCN-Genewa-BCN 1 244 km.
Kamerun-Albania / Song
Dystans, jaki łącznie przemierzą zawodnicy grający także w reprezentacjach:
27 970 reprezentanci Hiszpanii
22 716 Alves, Adriano
19 387 Messi, Mascherano
12 054 Alexis
11 626 Song
Liczba kilometrów przebytych latem:
Kilometry Rok
28 059 2007
25 329 2010
25 000 2006
24 167 2009
21 853 2011
19 000 2008
12 153 2012
Komentarze (18)