Carles Puyol zna i kontroluje swoje ciało jak nikt inny.
34-letni kapitan, wciąż silny, nie waha się korzystać z usług medycznych, kiedy odczuwa dyskomfort bądź niepokoi go stan jego zdrowia. Tak było podczas spotkania z Realem Sociaded, które rozpoczęło się dla Puyola zdobyciem bramki już w czwartej minucie.
Środkowy obrońca został zastąpiony przez Gerarda Piqué pięć minut po przerwie pierwszego meczu ligowego. Można to było interpretować w ten sposób, że Tito chce dać odpocząć swojemu stoperowi przed meczem z Realem Madryt, ale to połowa prawdy. Puyi czuł pewien dyskomfort i trenerzy postanowili zdjąć go z boiska, by uniknąć większych problemów.
Puyol przeciążył prawe udo podczas drugiej części presezonu. Z tego powodu kapitan opuścił spotkanie z Dynamem Bukareszt. Biorąc pod uwagę fakt, iż wyniki badań nie ujrzały światła dziennego, można mieć nadzieję, że uraz to nic poważnego.
Jednakże sezon dopiero się zaczął i Puyol otrzymał zielone światło na grę niespełna trzy tygodnie przed rozpoczęciem rozgrywek. Niewykluczone, że Vilanova nie będzie chciał podejmować ryzyka i jutro obok Mascherano w środku obrony zagra Piqué. Z Puyolem lepiej nie iść na całość, bo to zbyt ważny piłkarz dla drużyny.
Komentarze (116)