W ostatnich tygodniach spekulowało się o przyszłośći Pedro Rodrígueza. 24-letni napastnik obecnego sezonu nie może zaliczyć do udanych i coraz więcej pisało się o wystawieniu piłkarza na listę transferową. Dziś wiadomo już, że spekulacje prasy się nie potwierdzą, a sam Pedro pozostanie w stolicy Katalonii na kolejny sezon.
Trzy urazy mięśniowie poprzez które gracz z Teneryfy opuścił łącznie 10 spotkań, słaba forma i wybuch talentu Tello i Cuenki sprawiły, że coraz częściej pisało się o zmianie otoczenia przez popularnego Pedrito. Sam Pep nigdy nie zwątpił w przydatność wychowanka, czego dowodem jest jego regularna gra w końcówce sezonu.
Ani Klub, ani Pedro, ani jego najbliższe otoczenie nie rozważa transferu - informuje Mundo Deportivo. Piłkarz cieszył się ogromnym zaufaniem Guardioli, podobnie jest z Tito Vilanovą. Kontrakt skrzydłowego obowiązuje do 30 czerwca 2015 rok i obie strony chcą go wypełnić.
Taka informacja sprawia, iż kibice Pedro mogą spać spokojnie, a kluby Premier League czy Serie A muszą obejść się smakiem. Agent zawodnika oraz Andoni Zubizarreta nie chcą rozmawiać o ewentualnej sprzedaży swojego gracza.
Nowy szkoleniowiec Barcelony, Tito Vilanova zapowiedział, iż nadal ufa 24-latkowi, który w przyszłym sezonie znów będzie biegał po boisku z herbem Barçy na piersi. Tito zdaje sobie sprawę, iż Pedro mimo dużych wahań formy dysponuje znacznie większym potencjałem aniżeli Cuenca czy Tello.
Pedro jest także zawodnikiem, który doskonale rozumie się z Leo Messim. To właśnie świetna współpraca obu piłkarzy była jednym z wielu czynników dzięki którym przez cztery sezony Pepa Guardioli na ławce trenerskiej Barça wygrała wszystko, co było do wygrania. To właśnie Rodríguez jest czwartym najlepszym asystentem Pep Teamu.
Komentarze (44)