Barça rozbiła Rayo, wielki mecz zagrał Pedro, a Messi w walce o Trofeo Pichichi i Złotego Buta dogonił Cristiano Ronaldo. Najszczęśliwszym piłkarzem po dzisiejszym meczu był jednak Ibrahim Afellay, który wrócił do gry po wyleczeniu kontuzji przez którą pauzował niespełna siedem miesięcy.
Holender 3 pażdziernika 2011 roku podczas treningu zespołu zerwał więzadła krzyżowe przednie w lewym kolanie. Na boisko powrócił dopiero dzisiaj, w meczu 35 kolejki ligowej na Estadio de Vallecas w Vallacano.
Afellay przebywał na murawie przez 17 minut, w 73. minucie zmienił Sergio Busquetsa. Powrót do pełni zdrowia 26-letniego skrzydłowego jest doskonałą wiadomością dla wszystkich fanów Dumy Katalonii.
Komentarze (46)