Dziennikarze katalońskiego Sportu po każdym meczu FC Barcelony wybierają pozytyw oraz negatyw spotkania.
Najlepsze: Świeżość wniesiona przez Tello
W drugiej połowie Pep Guardiola postanowił posłać do boju jednego z młodych zawodników Barcelony. Wejście Tello było jedną z najważniejszych wiadomości na San Siro, ponieważ gracz wniósł do zespołu świeżość, której w środowy wieczór brakowało. Jego szybkość i drybling siały spustoszenie w szeregach obronnych Milanu. Widać, że zawodnik korzysta z zaufania jakie dał mu Guardiola i wartość, którą wniósł na boisko Cristian z pewnością zaprocentuje w przyszłości.
Najgorsze: Dwa nieodgwizdane rzuty karne
Szwed, Jonas Eriksson został bohaterem tego spotkania. Pomylił się on w dwóch bardzo klarownych sytuacjach, w których jego gwizdek milczał. Pierwszą sytuacją był faul Abbiatiego na Sánchezie, gdy Barcelona rozegrała piłkę z rzutu wolnego. Natomiast druga sytuacja, gdzie gwizdek arbitra milczał miała miejsce już w drugiej połowie, gdy Duma Katalonii wykonywała rzut rożny. Kiedy kapitan Barcelony walczył o piłkę w polu karnym, był bardzo mocno pociągany za koszulkę przez Djamela Mesbaha, ale bardzo dobrze ustawiony arbiter nie zauważył tej sytuacji i nie podyktował rzutu karnego. Gdyby sędzia zagwizdał przy tych sytuacjach, zawodnicy Milanu nie mogliby mieć żadnych pretensji. Jednak Szwed milczał i wynik jest jaki jest, dlatego Camp Nou zadecyduje.
Komentarze (133)