Fontàs i Thiago - styczniowe wzmocnienia?
Wąska kadra FC Barcelony sprawia, że media podają kolejne nazwiska potencjalnych wzmocnień drużyny w zimowym oknie transferowym. Wielce prawdopodobne jednak, że posiłki nadejdą z drugiego zespołu, a największe szanse na awans pod skrzydła Pepa Guardioli mają Andreu Fontàs i Thiago Alcántara.
Trener Barcelony ma w tej chwili w składzie tylko trzech nominalnych środkowych obrońców: Puyola, Piqué i Milito. Potrzebne są więc wzmocnienia i 20-letni Fontàs wydaje się idealnym kandydatem. Obecny sezon jest dla niego trzecim w barwach Barçy B. Na swoją szansę liczą też Marc Bartra, który w meczu z Ceutą wybiegł w podstawowym składzie oraz Sergi Gómez (wystąpił w spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii z Sevillą). Nie można też zapomnieć o Marku Muniesie, który w oficjalnym meczu pierwszego zespołu zadebiutował w sezonie 2008/09, a w rzymskim finale Ligi Mistrzów zasiadł na ławce rezerwowych.
Zimowym "transferem" ma być także Thiago, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2011 roku, lecz może zostać przedłużony do 2013, jeśli przed 31 stycznia zawodnik stanie się członkiem pierwszej drużyny. W przeciwnym wypadku syn Mazinho będzie mógł swobodnie negocjować z innymi klubami. Czasu jest więc mało, ale Pep Guardiola zamierza obdarzyć Alcántarę dużym zaufaniem.
[źródło: Mundo Deportivo]
Trener Barcelony ma w tej chwili w składzie tylko trzech nominalnych środkowych obrońców: Puyola, Piqué i Milito. Potrzebne są więc wzmocnienia i 20-letni Fontàs wydaje się idealnym kandydatem. Obecny sezon jest dla niego trzecim w barwach Barçy B. Na swoją szansę liczą też Marc Bartra, który w meczu z Ceutą wybiegł w podstawowym składzie oraz Sergi Gómez (wystąpił w spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii z Sevillą). Nie można też zapomnieć o Marku Muniesie, który w oficjalnym meczu pierwszego zespołu zadebiutował w sezonie 2008/09, a w rzymskim finale Ligi Mistrzów zasiadł na ławce rezerwowych.
Zimowym "transferem" ma być także Thiago, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2011 roku, lecz może zostać przedłużony do 2013, jeśli przed 31 stycznia zawodnik stanie się członkiem pierwszej drużyny. W przeciwnym wypadku syn Mazinho będzie mógł swobodnie negocjować z innymi klubami. Czasu jest więc mało, ale Pep Guardiola zamierza obdarzyć Alcántarę dużym zaufaniem.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)