Okiem Johana Cruyffa. Te liczby tu nie pasują

majik, challenger

27 października 2010, 15:56

21 komentarzy
Następujący artykuł jest tłumaczeniem cotygodniowego felietonu Johana Cruyffa dla El Periódico. Oryginał został opublikowany 25.10.2010.


Nowe decyzje i dyrektywy zmieniające oblicze klubu powinny wynikać z faktów. A obecny Zarząd przejął klub w znacznie lepszej kondycji niż ta, w której Barça była 7 lat temu - pod wszystkimi względami: sportowym, ekonomicznym i społecznym. Stan ten nie koresponduje nijak z wszechstronnie negatywnym obrazem, jaki zaprezentowano na zebraniu Socios Compromisarios.

Choc minął tydzień od Nadzwyczajnego Zgromadzenia Socios Compromisarios, stale wracam myślami do tych liczb. Liczb wyróżnionych na czerwono, podkreślanych i zakreślanych; liczb, które podano na forum i które zostały demokratycznym głosowaniem zatwierdzone. Jaki był wniosek Zgromadzenia? Ogromne straty, 48,7 milionów euro! To sprawiło, że musiałem zareagować. Chyba jak wszystkich socios z całego świata, wpierw mnie oszołomiło, a później... zmartwiło. Aż tak źle zarządzano klubem podczas mandatu Laporty? Aktualna sytuacja klubu i liczby, które nie do końca się sumują - te dwie rzeczy po prostu do siebie nie pasują.

Osobiście widzę klub z trzech perspektyw: ekonomicznej, sportowej i społecznej. Jest tutaj i fundacja aktywnie działająca w przestrzeni społecznej, i szkółka dająca efekty sportowe i ekonomiczne, która napawa mnie dumą szczególną. Od lat działalność Barçy wykracza daleko poza sport, klub spełnia funkcje społeczne, a nawet pedagogiczne. FC Barcelona jako całość zachowuje sporo z mojej filozofii sprawnie funkcjonującej instytucji sportowej. Wymagało to ogromnego wysiłku organizacyjnego. To wszystko sprawia, że dochodzę do jednego wniosku. Wniosku, który sporo się różni od tego ogłoszonego na zgromadzeniu... Uważam, że klub jest w dobrej kondycji.

To moja opinia, więc pozostaje mi ją obronić.

Brzemię finansowe
Przenieśmy się siedem lat wstecz. Laporta obejmuje stery klubu. Odziedziczył go z 60-milionowym długiem i budżetem na pierwszy rok wynoszącym ledwie 150 milionów euro. Matematyka robi się tu bardzo trywialna: długi wynoszą 40% budżetu... A jak wyglądał klub pod względem działalności społecznej? O nie, bynajmniej nie odbijał się szerokim echem w świecie. Sportowym? Wszystko do odbudowy. Od zera.

Podsumowując: "lekko" zadłużony, społecznie niedostrzegalny w świecie i zniechęcający fanów brakiem sukcesów sportowych klub potrzebuje błyskawicznego i spójnego planu odnowy. Szykują go ludzie Laporty. I co mamy siedem lat później? Spójrzmy na to z perspektywy czasu: oczywiście, były czasy sukcesów i porażek. To jasne, że przez siedem lat nie ustrzeżesz się od błędów i głupot. Ale nigdzie nie widzę tutaj prawie 50 milionów deficytu!

Porównajmy działalność społeczną dzisiejszej Barcelony i tej sprzed siedmiu lat. Niebo a ziemia. Pod sztandarem UNICEF-u i z aktywną w wielu krajach całego świata Fundacją, Barça jest instytucją wyjątkową. Z perspektywy sportowej, podjęto kolosalne ryzyko. Najpierw Txiki z Rijkaardem, później Guardiola. Opłaciło się. Filozofia oparta na canterze, potrzebująca czasu, przyniosła wspaniałe rezultaty.

Jest siedem lat później, wiele tytułów później. W futbolu, koszykówce, piłce ręcznej i innych sekcjach. Zarząd kończy kadencję. I w tym momencie nowy Zarząd robi coś, co jest dla mnie zaskakujące. Laporta przejmował klub z 40-procentowym zadłużeniem. Nowy Zarząd ma o wiele lepszą sytuację. Przejmuje klub z dwunastoprocentowym zadłużeniem. Ponownie kłania się matematyka. Budżet to 420 milionów euro, a deficyt to 48 milionów. Wniosek jest dla mnie prosty. "Nowi" wcale nie mają tak źle. Przejmują klub w znacznie lepszym stanie niż był on siedem lat temu.

Kilka pytań.
Ile wynosi suma, na którą negocjowany jest kontrakt do praw transmitowania meczów? 150.000.000 EUR. Dokładnie tyle, ile wynosił budżet sprzed siedmiu laty. Porządny krok naprzód. Dlaczego? Bo Barça rozwinęła się we wszystkich dziedzinach, zaczynając od sportowej.

Ile jest dziś warta FC Barcelona?* Księgowy nie może tego stwierdzić jednoznacznie, jak bowiem policzyć wartość zawodników z La Masía? Pod tym względem Barça jest w pewnym sensie niewolnikiem własnej filozofii. La Masia przysyła tak dobrych wychowanków, że jedyne zyski/straty to transfery z zewnątrz.

Złota cantera
Wiecie co by się stało, gdyby wychowanków można było zaliczyć na poczet zysków? Księgowy osiwiałby nad rachunkiem zysków i strat, nie wiedząc co zrobić z tym niewyczerpanym kapitałem cantery, istną kopalnią złota. Można stworzyć niemalże od zera wspaniałą drużynę bez nadwyrężania portfela, ale trzeba potem pamiętać, że niespecjalnie widać to po księgach rachunkowych.

Upraszczając, weźmy wartość samego Messiego** i 48-milionowy deficyt staje się wręcz śmiesznie skromny. Dodajmy do tego jeszcze Busquetsa, Pedro, Piqué czy Bojana, tj. innych piłkarzy, którzy pojawili się w pierwszej drużynie podczas mandatu Laporty. Nie bierzemy już pod uwagę Iniesty, Valdésa, Xaviego czy Puyola, którzy w pierwszym zespole zadebiutowali wcześniej.

Dobrze by było siąść nad kalkulatorem i zapytać: ile wszyscy razem byliby warci na dzisiejszym rynku?


*Stosowne rankingi publikuje Forbes, najnowszy z kwietnia 2010 dotyczy sezonu 2008/2009. Wartość FC Barcelony to dokładnie miliard dolarów, co daje czwarte miejsce na świecie. Jako jedyny klub z pierwszej dwudziestki, Barça notowała roczny skumulowany wzrost (CAGR) wartości co roku, przez ostatnie 6 lat. Według Forbesa i współpracującej przy tymże rankingu firmy Deloitte, po sezonie 2008/2009 FC Barcelona miała 0 euro długu. Ten sam Deloitte opracowywał raport due diligence i audyt dla Rosella, co każe zapytać: albo w rok Zarząd Joana Laporty zrobił 48 milionów euro, albo coś tu się nie zgadza, socios i innym culés mydli się oczy, a te same liczby... interpretowane są różnie zależnie od sytuacji. Odpowiedzi na tak rodzące się wątpliwości zna tylko Sandro Rosell.
Źródło: http://www.forbes.com/lists/2010/34/soccer-10_Soccer-Team-Valuations_Rank.html

** Którego transfermarkt.de wycenia na 100 milionów euro.

[źródło: El Periódico]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze