Najpierw Superpuchar, później Ramadan
Miliony muzułmanów na całym świecie przedwczoraj rozpoczęły Ramadan. Jest to dziewiąty miesiąc islamskiego kalendarza, w czasie którego wyznawcy tej jednej z największych religii na świecie powinni przestrzegać zakazu jedzenia, picia, palenia papierosów, używania perfum, czy nawet seksu w ciągu dnia. Wszystkim przyjemnościom i uciechom cielesnym można oddawać się w nocy.
Szczególne problemy z dochowaniem głównie dwóch pierwszych postów mieliby sportowcy. Na szczęście Islam jest tolerancyjny w tej kwestii i pozwala na odbycie Ramadanu w innym terminie.
W Barçy mamy aż trzech zawodników wierzących w Allaha: Malijczyk Seydou Keita, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Yaya Touré oraz Eric Abidal, który stał się muzułmaninem dopiero po ślubie. Każdy z nich będzie pościł w czasie urlopu, do czego zdążyli już nas przyzwyczaić także w poprzednich latach.
"Jestem muzułmaninem, ale jestem także piłkarzem" - odrzekł Keita zapytany o wpływ "świętego miesiąca" na początek sezonu. Z całą pewnością można stwierdzić, iż Ramadan nie będzie oddziaływał na jakość gry Barçy w dwóch ważnych meczach o Superpuchary Hiszpanii i Europy.
[źródło: Sport]
Szczególne problemy z dochowaniem głównie dwóch pierwszych postów mieliby sportowcy. Na szczęście Islam jest tolerancyjny w tej kwestii i pozwala na odbycie Ramadanu w innym terminie.
W Barçy mamy aż trzech zawodników wierzących w Allaha: Malijczyk Seydou Keita, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Yaya Touré oraz Eric Abidal, który stał się muzułmaninem dopiero po ślubie. Każdy z nich będzie pościł w czasie urlopu, do czego zdążyli już nas przyzwyczaić także w poprzednich latach.
"Jestem muzułmaninem, ale jestem także piłkarzem" - odrzekł Keita zapytany o wpływ "świętego miesiąca" na początek sezonu. Z całą pewnością można stwierdzić, iż Ramadan nie będzie oddziaływał na jakość gry Barçy w dwóch ważnych meczach o Superpuchary Hiszpanii i Europy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)