¡Triplazo de Basile y 0-1! Grande Barça! (80:82)
Regal FC Barcelona zrobiła milowy krok w kierunku mistrzostwa Hiszpanii. Pokonała zespół TAU Ceramica Vitoria (82:80). Drużyna z Vitorii zakończyła sezon zasadniczy na pierwszej pozycji. W finale to podopieczni Dusko Ivanovica posiadają atut własnego parkietu, co jak wiemy często decyduje o losach rywalizacji. Tymczasem Regal Barça pokonała TAU Cermicę w Fernando Buesa Arena! Kibicom mniej interesującym się tą sekcją Barcelony, heroiczny wyczyn pomoże zrozumieć ta statystyka. TAU w tym sezonie w lidze ACB we własnej hali wygrała wszystkie spotkania. Górowała nad rywalem 19. razy(!), nie przegrywając nawet jednego spotkania.
Pomimo dobrej intensywności gry, Regal FC Barcelona już na samym początku zanotowała druzgocącą serię straty jedenastu punktów bez odpowiedzi (11:0). Następnie gra była wyrównana i na 44 sekundy przed zakończeniem pierwszej kwarty widniał wynik (21:10). Ostatni fragment tej części gry był jednak wyśmienity. Za sprawą Rogera Grimau i Ersana Ilyasovy gościom udało się zanotować serię pięciu punktów bez odpowiedzi (21:15).
W drugiej odsłonie meczu zobaczyliśmy zupełnie inne oblicze Barçy. Kilkoma trafieniami drużyna szybko nadrobiła straty. Świetną, dwójkową akcją popisali się Grimau z Vazquezem. Następnie otrzymali oni wsparcie od Lakovica oraz Andersena i Regal FC Barcelona po raz pierwszy w spotkaniu wyszła na prowadzenie (35:38).
Podopieczni Dusko Ivanovica słabo grali na tablicach, a ich rzuty w większości lądowały na obręczach. Swoje "pięć minut" przeżywał będący ostatnio w wyśmienitej formie David Andersen, który był autorem 11 punktów z 14 zdobytych przez drużynę w tej kwarcie. Barça po mistrzowsku wróciła do meczu i na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 37:43.
W trzeciej kwarcie do głosu ponownie doszli koszykarze TAU, a na boisku brylował ich największy gwiazdor, Igor Rakocevic. Jego trzypunktowy rzut przywrócił zawodników z Kraju Basków na prowadzenie (51:49). Jednak Barça szybko odzyskała prowadzenie. Santiago świetnie zagrał na tablicach, a piękną 'trójką' popisał się Lakovic. Na to wszystko odpowiedział Splitter, ale wynik i tak był korzystny dla Barçy (56:59).
Ostatnia kwarta to pokaz siły obu drużyn. Oba zespoły rzucały z dużą skutecznością i gra toczyła się "punkt za punkt". Jednak jeszcze lepsza od gry w czwartej kwarcie była jej końcówka. To był prawdziwy horror! Na minutę przed końcem spotkania był wynik 79:79. Akcję przeprowadzali gospodarze. Navarro sfaulował Rakocevica przy próbie rzutu i Serb dwukrotnie stanął na linii rzutów osobistych. Raz się pomylił, a za drugim razem już trafił. Przy wyniku 80:79 piłkę miała Regal FC Barcelona. Akcja została przygotowana dla Davida Andersena. Navarro świetnie podał do Australijczyka, lecz ten fatalnie przestrzelił. Szczęśliwym trafem piłka trafiła do rąk Gianluci Basile, a ten obracając się w powietrzu, 2 sekundy przed końcem meczu, trafił za trzy punkty, tym samym dając zwycięstwo drużynie Regal FC Barcelony 82:80.
Następne spotkanie odbędzie się już w najbliższą sobotę o godzinie 18.15. Mecz zostanie rozegrany w Fernando Buesa Arena w Vitorii. Po tej potyczce rywalizacja na dwa spotkania przeniesie się do Palau Blaugrana w Barcelonie.
TAU CERÁMICA 80
REGAL FC BARCELONA 82
TAU Cerámica (21+16+19+24): Prigioni (2), Rakocevic (19), Vidal (9), Splitter (18), McDonald (10) - wyjściowa piątka - Teletovic (11), Lucas (6), Mickeal (5)
Regal FC Barcelona (15+28+16+23): Basile (3), Lakovic (13), Navarro (11), Andersen (21), Santiago (9) - wyjściowa piątka - Vázquez (12), Ilyasova (8), Sada (2), Grimau (3)
Sędziowie: Hierrezuelo, Martín Bertrán i Redondo
Obszerne statystyki znajdziesz tutaj
Mordercza i dramatyczna ostatnia minuta spotkania - sekunda po sekundzie!
Obszerny skrót spotkania (!)
[źródło: FCBarcelona.cat]
Pomimo dobrej intensywności gry, Regal FC Barcelona już na samym początku zanotowała druzgocącą serię straty jedenastu punktów bez odpowiedzi (11:0). Następnie gra była wyrównana i na 44 sekundy przed zakończeniem pierwszej kwarty widniał wynik (21:10). Ostatni fragment tej części gry był jednak wyśmienity. Za sprawą Rogera Grimau i Ersana Ilyasovy gościom udało się zanotować serię pięciu punktów bez odpowiedzi (21:15).
W drugiej odsłonie meczu zobaczyliśmy zupełnie inne oblicze Barçy. Kilkoma trafieniami drużyna szybko nadrobiła straty. Świetną, dwójkową akcją popisali się Grimau z Vazquezem. Następnie otrzymali oni wsparcie od Lakovica oraz Andersena i Regal FC Barcelona po raz pierwszy w spotkaniu wyszła na prowadzenie (35:38).
Podopieczni Dusko Ivanovica słabo grali na tablicach, a ich rzuty w większości lądowały na obręczach. Swoje "pięć minut" przeżywał będący ostatnio w wyśmienitej formie David Andersen, który był autorem 11 punktów z 14 zdobytych przez drużynę w tej kwarcie. Barça po mistrzowsku wróciła do meczu i na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 37:43.
W trzeciej kwarcie do głosu ponownie doszli koszykarze TAU, a na boisku brylował ich największy gwiazdor, Igor Rakocevic. Jego trzypunktowy rzut przywrócił zawodników z Kraju Basków na prowadzenie (51:49). Jednak Barça szybko odzyskała prowadzenie. Santiago świetnie zagrał na tablicach, a piękną 'trójką' popisał się Lakovic. Na to wszystko odpowiedział Splitter, ale wynik i tak był korzystny dla Barçy (56:59).
Ostatnia kwarta to pokaz siły obu drużyn. Oba zespoły rzucały z dużą skutecznością i gra toczyła się "punkt za punkt". Jednak jeszcze lepsza od gry w czwartej kwarcie była jej końcówka. To był prawdziwy horror! Na minutę przed końcem spotkania był wynik 79:79. Akcję przeprowadzali gospodarze. Navarro sfaulował Rakocevica przy próbie rzutu i Serb dwukrotnie stanął na linii rzutów osobistych. Raz się pomylił, a za drugim razem już trafił. Przy wyniku 80:79 piłkę miała Regal FC Barcelona. Akcja została przygotowana dla Davida Andersena. Navarro świetnie podał do Australijczyka, lecz ten fatalnie przestrzelił. Szczęśliwym trafem piłka trafiła do rąk Gianluci Basile, a ten obracając się w powietrzu, 2 sekundy przed końcem meczu, trafił za trzy punkty, tym samym dając zwycięstwo drużynie Regal FC Barcelony 82:80.
Następne spotkanie odbędzie się już w najbliższą sobotę o godzinie 18.15. Mecz zostanie rozegrany w Fernando Buesa Arena w Vitorii. Po tej potyczce rywalizacja na dwa spotkania przeniesie się do Palau Blaugrana w Barcelonie.
TAU CERÁMICA 80
REGAL FC BARCELONA 82
TAU Cerámica (21+16+19+24): Prigioni (2), Rakocevic (19), Vidal (9), Splitter (18), McDonald (10) - wyjściowa piątka - Teletovic (11), Lucas (6), Mickeal (5)
Regal FC Barcelona (15+28+16+23): Basile (3), Lakovic (13), Navarro (11), Andersen (21), Santiago (9) - wyjściowa piątka - Vázquez (12), Ilyasova (8), Sada (2), Grimau (3)
Sędziowie: Hierrezuelo, Martín Bertrán i Redondo
Obszerne statystyki znajdziesz tutaj
Mordercza i dramatyczna ostatnia minuta spotkania - sekunda po sekundzie!
Obszerny skrót spotkania (!)
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)