Ewa Pajor Ballon d'Or?

Mateusz Doniec

24 maja 2026, 09:02

24 komentarze

Fot. Getty Images

Pięć finałów Ligi Mistrzyń i pięć porażek. Za szóstym razem sztuka! Ewa Pajor miała w ostatnich latach nieprawdopodobnego pecha. Mimo miana jednej z najlepszych napastniczek świata nie miała na koncie najważniejszego klubowego trofeum. Dziś sama sobie ten puchar wyrwała i może realnie patrzeć w kierunku Złotej Piłki.

Ewa Pajor rgularnie strzelała gole, seryjnie zdobywała tytuły indywidualne i prowadziła VfL Wolfsburg do kolejnych finałów, ale Liga Mistrzyń za każdym razem wymykała jej się z rąk. Potem nawet w barwach Barçy Femení uległa w finale z Arsenalem. Dziś wszystko się zmienia. Dublet i asysta oraz tytuł MVP przeciwko OL Lyonnes w wygranym finale Ligi Mistrzyń sprawia, że Polka nie tylko przełamuje własną klątwę, ale też bardzo poważnie wchodzi do dyskusji o Złotej Piłce za sezon 2025/26.

Jeszcze przed finałem Ewa Pajor była jedną z głównych bohaterek europejskiego sezonu. Polka miała na koncie mistrzostwo Hiszpanii, triumf w Superpucharze i Pucharze Królowej, a także dziewięć goli w Lidze Mistrzyń. Portal Goal umieszczał ją już wtedy w ścisłym TOP 3 wyścigu po Ballon d'Or Féminin, ale wielu obserwatorów nadal traktowało ją bardziej jako fenomenalną strzelczynię niż główną twarz Barcelony.

Dzisiejszy triumf to punkt zwrotny. Pajor nie zdobyła przecież dwóch goli przeciwko przypadkowemu rywalowi. OL Lyonnes przez lata było jej największym koszmarem w Europie. Polka przegrywała finały Champions League z Francuzkami jeszcze jako zawodniczka Wolfsburga. Przez lata wokół Pajor budowała się narracja genialnej napastniczki, której zawsze czegoś brakowało w najważniejszych momentach.

Pajor strzeliła 11 goli w Lidze Mistrzyń, najwięcej spośród wszystkich zawodniczek w tych rozgrywkach. Druga Alessia Russo zatrzymała się na dziewięciu trafieniach. Do tego dochodzą gole w każdych najważniejszych rozgrywkach sezonu: 16 bramek w LaLidze F, trzy gole w Pucharze Królowej, trafienie w Superpucharze Hiszpanii i teraz dublet w finale Women Champions League. A właśnie takie momenty bardzo często definiują późniejsze głosowanie na Ballon d'Or. Łącznie Polka ma na koncie 31 bramek we wszystkich rozgrywkach.

Największa szansa od lat

Bardzo ważny jest też kontekst rywalizacji wewnątrz samej Barcelony. Aitana Bonmatí wygrała trzy ostatnie Złote Piłki i nadal pozostaje jedną z największych gwiazd kobiecego futbolu, ale w tym sezonie przez wiele miesięcy była poza grą z powodu poważnej kontuzji. Alexia Putellas nadal ma gigantyczny status medialny i symboliczny, jednak to Pajor przejęła rolę zawodniczki decydującej w największym meczu Barcelony w końcówce sezonu.

To może mieć ogromne znaczenie dla wyborców. Ballon d'Or to oczywiście liczby i trofea, ale równie ważna jest narracja. Barça wygrała Ligę Mistrzyń, a Ewa Pajor została najlepszą strzelczynią rozgrywek, wieńcząc sukces dwoma trafieniami w wielkim winale. Dzięki temu z pewnością wskakuje do absolutnie ścisłego grona faworytek do Złotej Piłki i są podstawy ku temu, by plasować ją na pierwszy miejscu.

Na korzyść Ewy Pajor działa również bardzo ważny kontekst kalendarza reprezentacyjnego. Sezon 2025/26 nie kończy się ani mistrzostwami świata, ani mistrzostwami Europy kobiet, co może okazać się kluczowe w walce o Złotą Piłkę. W poprzednich latach wielkie turnieje reprezentacyjne często całkowicie zmieniały układ sił i premiowały zawodniczki z najsilniejszych reprezentacji, takich jak Hiszpania, Anglia czy USA. Dla Polski rywalizacja o największe sukcesy międzynarodowe byłaby znacznie trudniejsza, dlatego brak mundialu i EURO sprawia, że głosowanie będzie opierało się przede wszystkim na sezonie klubowym. A tutaj Pajor ma dziś jeden z najmocniejszych argumentów w całej Europie.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze