Mundo Deportivo: Słaba forma Alejandro Balde bierze się z braku rywalizacji

Grzegorz Skowronek

17 listopada 2025, 10:00

Mundo Deportivo

31 komentarzy

Fot. Getty Images

O defensywie FC Barcelony w tym sezonie nie można powiedzieć zbyt wiele dobrego. Zwłaszcza problematyczna jest obsada pozycji lewego obrońcy. Alejandro Balde ma wszystko, by być topowym graczem, ale pojawia się wokół niego coraz więcej wątpliwości. Pora rozejrzeć się za innym titularem?

Idealny wiek, predyspozycje fizyczne, a także techniczne, a jednak wszystko zatrzymało się na pewnym pułapie. Balde nie gra na tym samym poziomie, co w zeszłym sezonie. Pewien wpływ może mieć tu kontuzja, której doznał na początku obecnej kampanii, mimo to od jego powrotu upłynęło kilka tygodni i nie widać w dyspozycji Hiszpana znaczącej poprawy. Ba, jedna ze straconych bramek na Balaídos jest spowodowana złym ustawieniem Alejandro Balde.

Problemem Barcelony jest to, że będący w słabej dyspozycji 22-latek nie ma dobrego zastępstwa. W kolejce do gry na lewej obronie stoją Gerard Martín i Jofre Torrents. Ten drugi ma naturalnie jeszcze czas na rozwój, ale na obecną chwilę nie są to piłkarze, na których spojrzy Hansi Flick i bez wahania pośle w bój w najważniejszych meczach. Gerard Martín miewał w zeszłym sezonie dobre występy, zwłaszcza w Lidze Mistrzów przeciwko Interowi, ale mówimy o przebłyskach. Jeśli chodzi o Torrentsa, klub bardzo ufa w to, że będzie on znaczącym graczem w przyszłości, natomiast na tę chwilę ma zbyt duże braki, zwłaszcza w defensywie.

Rynek lewych obrońców jest ściśle monitorowany przez Barçę. Pomysłem Deco było sprowadzenie Alejandro Grimaldo z Leverkusen, na co jednak zabrakło środków. Hiszpan pozostaje jednak na liście Barcelony, ze względu na swoją jakość, a także sytuację kontraktową. Barça musiałaby wydać 15-20 milionów euro, by Grimaldo mógł trafić na Camp Nou. Jeśli już robić jakiś transfer do klubu, do tego ruchu jest zdecydowanie najbliżej.

Innymi opcjami, już nieco science fiction, jednak opisywanymi przez Mundo Deportivo są Nuno Mendes oraz Joško Gvardiol. Nie jest tajemnicą, że obaj znajdują się w orbicie zainteresowań każdego europejskiego giganta, jednak ich kluby nie są zmuszone do sprzedaży, są to ważni zawodnicy, a przede wszystkim z długimi umowami. Wobec powyższych danych można uznać, że obaj znajdują się poza rynkiem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze