Trzy tygodnie temu Ewa Pajor doznała fatalnie wyglądającego urazu. Po dokładniejszych badaniach wykluczono zerwanie więzadła, a jedynie uraz stawu kolanowego. Przerwa polskiej napastniczki od gry według komunikatu medycznego ma miała wynosić od 4 do 6 tygodni. Polka wróciła już na boisko, po trzech tygodniach trenuje z piłką, jeszcze indywidualnie.
Napastniczka Barçy Femení doznała kontuzji podczas ligowego starcia z Atlético Madryt. Jej prawa stopa wbiła się w murawę, po czym na Polkę wpładła rywalka. Pajor natychmiast została zmieniona, a po jej twarzy lały się zły, co mogło zwiastować najgorsze. Obszerne badania wykluczyły poważny uraz, dzięki czemu jeszcze w listopadzie powinniśmy zobaczyć polską napastniczkę w barwach Blaugrany.
Komentarze (2)