PSG Luisa Enrique rozbiło wczoraj Real Madryt 4:0 i awansowało w wielkim stylu do finału Klubowych Mistrzostw Świata, w którym zmierzy się z Chelsea. Trener przyznał na konferencji prasowej, że wielu culés gratuluje mu zwycięstwa.
Luis Enrique: Nie. Nie zwolniliśmy tempa. Mam telefon pełen wiadomości od culés z gratulacjami. Kiedy gra się przeciwko wielkim drużynom, daje się z siebie 100%. Real Madryt jest i będzie wielki. Nie zwolniliśmy tempa ani na chwilę, chociaż niektórzy gracze potrzebowali odpoczynku, ponieważ istniało ryzyko skrajnego zmęczenia.
- Myślę, że Xabi potrzebuje czasu, pracy, przedsezonowych przygotowań. Nie wiem, czy wynik 4:0 odzwierciedla różnicę między nimi, ale są to sytuacje nieporównywalne z jego drużyną, która dopiero zaczyna, a ja pracuję nad tym projektem już od dwóch lat. Nieważne, czy odzwierciedla, czy nie. To była różnica w wyniku, a to jest najważniejsze. Xabi rozegrał sześć meczów. Potrzebuje czasu, aby przejść przedsezonowe przygotowania. Nie ma co oceniać, ponieważ nie miał czasu, aby cokolwiek zrobić. To zupełnie różne i nieporównywalne sytuacje.
- Myślę, że Dembélé jest najlepszym graczem tego sezonu, nawet bez dwóch zdań. Zasługuje na wszystko, co osiągnął; dał z siebie wszystko dla drużyny. Chciałbym podkreślić, że to pierwszy mecz, w którym Dembélé grał od początku. Jest naszym najlepszym graczem. Jest wyjątkowy, zmienia przebieg meczów, wyróżnia się, to prawdziwa przyjemność dla wszystkich go oglądać.
Komentarze (22)