Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Marcin @Peciak Włodarczyk, Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Hansi Flick - 3.5
Nie wiemy do końca jak wyglądały dane fizyczne poszczególnych zawodników, że trener zdecydował się aż na tyle rotacji w podstawowej jedenastce. Hansi tłumaczył, że nie miał wyboru i pozostaje mu wierzyć. Mecz zakończyliśmy bez kolejnych urazów, więc pod tym względem rotacje się opłaciły. Gdybyśmy wygrali, ale okupili trzy punkty kolejnym poważnym urazem podstawowego zawodnika pewnie nastroje byłyby jeszcze gorsze. Sama gra pozostawiała też wiele do życzenia, Barcelona nie potrafiła tworzyć zagrożenia, szczególnie w pierwszej połowie. Kiedy po zmianie stron udało się złapać kontakt i gra zaczynała nabierać płynności, trener przeprowadził zmiany, które zburzyły tę harmonię. Raphinha i Lamine Yamal spędzili na boisku około pół godziny i dopiero w doliczonym czasie zaczęli być widoczni i napędzać jakieś akcje ofensywne. Podobny chaos powstał na lewej flance po wejściu Balde, które pozostawiło wręcz autostradę dla rywali. Flick zapewne nie chciał spalić zawodników i decydować się na ściągnięcie z boiska najsłabszych ogniw w tym spotkaniu, stąd chociażby pełny mecz Ferrana. Podsumowując mieliśmy najsłabszy obraz Barcelony w tym sezonie.
Ocena arbitra: Guillermo Cuadra Fernández – 2,0
Komitet sędziowski: Baleary (Comité de Árbitros de las Islas Baleares)
Sędzia RFEF od: 2013, sędzia Primera División od: 2018, ur. 25.04.1984 w Madrycie
Listę błędów Cuadry Fernándeza w sobotnim meczu zacznę od najważniejszych dla przebiegu meczu. Drugi gol gospodarzy powinien zostać anulowany z powodu faulu na Victorze, zanim akcja przeniosła się pod bramkę Peñi. Kluczowy dla rozwoju akcji fakt umknął arbitrowi, który po przerwie zignorował pozycję spaloną Ante Budimira przy golu na 4:1. Chorwat ewidentnie ograniczał pole widzenia bramkarzowi Barçy, stojąc na linii strzału – każdy z tych dwu czynników uzasadniłby odwołanie bramki. Pomyłka Guillermo Cuadry Fernándeza była tym bardziej zdumiewająca, że odległość napastnika Osasuny od ostatniego obrońcy wyniosła ok. 4 metrów, przez co zasłonięcie Peñi bramki (ang. „goal interference”) było w tej sytuacji widoczne jak na dłoni. Tak samo jak błąd arbitra.
Inną wpadką sędziego głównego był brak upomnienia Rubenowi Garcíi za szarpanie Pedriego za ramię. Pomyłki mniejszego kalibru objęły przegapienie faulu Martína na Ibañezie (7.), przewrócenia Lewandowskiego (20.), przewinienia Cubarsíego (32.) i Koundé (45). Ponadto uważam, że Cuadra Fernández powinien wręczyć żółte kartki Ibañezowi za ostre wejście w Garcíe (39.), Torró za groźny faul na Pedrim (42.) oraz Cruzowi, który do przerwy popełnił trzy faule. Osasuna wyraźnie podostrzyła grę w dziesięciu minutach wieńczących I połowę, lecz przez rażącą łagodność arbitra uniknęła za to konsekwencji. Po przerwie upomnienia należały się Ferranowi, który poturbował Cruza (48.), Torró za wejście w Torre (51.), a takze Casadó (79.). Były to kolejne zaniedbania obciążające konto sędziego o 6-letnim stażu w LaLidze, a dwa poważne faule na pomocnikach Barçy przy surowszym arbitrze mogły skończyć się dla Lucasa Torró usunięciem z gry.
W ciągu 90 minut kastylijski arbiter zrobił pewne rzeczy dobrze. Trafnie uznał upadek Ibañeza (58.) za niewystarczający na rzut karny. W 71. minucie podjął prawidłową decyzję o „jedenastce” dla Osasuny. Słuszne kartki ujrzeli Ibañez, Zaragoza i Dominguez. Wymienione pozytywy nie zrekompensowały skali jego pomyłek, co ma silne przełożenie na niską ocenę jego występu.
Ocena arbitra w serwisie Archivo VAR: 4,5
Komentarze (17)