Koniec okienka transferowego nie oznacza końca plotek. Joshua Kimmich, który był jednym z głównych celów Barçy ostatecznie nie trafił do klubu, ale pozostał mu tylko rok kontraktu i Katalończycy liczyli, że uda się go ściągnąć w przyszłym sezonie za darmo. Jak informuje Fabrizio Romano, plany te mogą zostać pokrzyżowane przez samego piłkarza.
Barcelona wchodziła na rynek transferowy z jednym celem: sprowadzić na Camp Nou defensywnego pomocnika światowej klasy. Kimmich wydawał się oczywistym wyborem. Ma 29 lat, doświadczenie w grze w jednym z największych klubów na świecie i niezaprzeczalne umiejętności piłkarskie. Dodatkowo pozostawał mu tylko rok kontraktu, co przyciągało uwagę wielu klubów, które ostrzyły sobie zęby na Niemca.
Ostatecznie Barcelona spędziła lato nieskutecznie próbując wyciągnąć z Athleticu Nico Williamsa, a Joshua Kimmich pozostał w Bayernie Monachium. Wielkim problemem Bawarczyków jest to, że 29-latek ma umowę do czerwca 2025 roku i jeśli nie zostanie ona przedłużona, to piłkarz odejdzie za darmo. Barça liczyła właśnie na taką opcję, a obecność Hansiego Flicka w klubie miała być dodatkowym magnesem na pomocnika.
Sam Kimmich otworzył się jednak na negocjacje ze swoim klubem: "Jestem dostępny na rozmowy z Bayernem. Zawsze miło jest czuć się kochanym i czuć wsparcie klubu. Cieszę się tą chwilą. Ważne jest, aby wygrywać mecze". Słowa piłkarza poprzedziła deklaracja Maxa Eberla, dyrektora generalnego Bawarczyków: "Kimmich będzie jedną z twarzy przyszłości Bayernu". Tym samym pomocnik, który latem wydawał się być już jedną nogą poza klubem wydaje się być teraz bliżej pozostania w Die Roten.
Biorąc pod uwagę kontuzję Marca Bernala, Hansi Flick musi zdecydować się na inne rozwiązania. 17-latka może zastąpić Marc Casadó, Gavi, Frenkie de Jong lub Christensen, który w zeszłym sezonie z powodzeniem występował jako defensywny pomocnik. Problemem jest to, że ostatnia trójka jest kontuzjowana, chociaż Gavi i De Jong wkrótce mają być ponownie dostępni, a Duńczyk ma wrócić szybciej, niż zakładały to początkowe doniesienia.
Komentarze (12)