García Pimienta odpowiedział na pytania dziennikarzy przed sobotnim meczu jego Las Palmas z FC Barceloną na Montjuïc. Były trener Barçy B stwierdził m.in., że to Barça ukształtowała go jako trenera, ale jego celem jest pokonanie swojego byłego klubu.
García Pimienta: To będzie bardzo trudny i wymagający mecz, Barça jest w najlepszym momencie sezonu. Będą walczyć o LaLigę, nie mam wątpliwości. Nie ma znaczenia, kto zagra, mają zawodników na najwyższym poziomie.
- Zarówno oni, jak i my chcemy tego samego, czyli dotrzeć do bramki przeciwnika z poprzez posiadanie piłki. Postaramy się z nimi rywalizować, tak jak zawsze to robiliśmy, a jeśli będziemy sobą, będziemy mieli swoje szanse. W takim meczu trzeba być bardzo odważnym.
- Jestem bardzo wdzięczny za wszystko, co Barça dla mnie zrobiła, to klub, w którym byłem przez 28 lat, ukształtował mnie jako trenera, zawodnika i osobę. Jestem culé, ale pracuję teraz w Las Palmas, w Primera División i osiągnąłem coś bardzo trudnego, jak awans do Primera División z rozpoznawalną drużyną i systemem.
- Przechodzimy przez zły okres wyników, ciężko pracowaliśmy na boisku i przy pomocy analiz wideo, popełniamy błędy, ponieważ jesteśmy ludźmi, ale zespół trenuje i rywalizuje na 100%. Chcę, aby Las Palmas radziło sobie dobrze i wygrywało każdy mecz, oczywiście jutrzejszy mecz będzie dla mnie wyjątkowy.
- Martwi mnie brak Juliana Araujo, bo chciałbym, aby zarówno Barca, jak i Las Palmas miały do dyspozycji najlepszych piłkarzy, żeby nie było żadnych wymówek. Przykro mi wobec Juliana, bo to kontuzja mięśniowa... Zostały tylko dwa miesiące ligi, a trzeba doliczyć jeszcze proces rekonwalescencji, nie wiemy kiedy wróci. Nie mam wątpliwości, że dobrze się wyleczy. Nigdy nie robiliśmy żadnych wymówek, gdy mieliśmy kontuzjowanego czy zawieszonego zawodnika
- Zawodnicy tacy jak Pedri i Moleiro sami wdarli się do pierwszej drużyny i w odpowiednim czasie zdołali umocnić swoją pozycję. Las Palmas ma jedną z najlepszych akademii młodzieżowych w Hiszpanii i musimy być bardzo świadomi, że stopniowo zawodnicy będą wchodzić do pierwszej drużyny.
- Alberto Moleiro trenował wczoraj całkiem dobrze, opiekowaliśmy się nim przez cały tydzień, mam nadzieję, że nie będzie miał żadnych problemów na dzisiejszym treningu i będzie dostępny.
Komentarze (1)