Jeszcze przed rozpoczęciem meczu Barcelony z Alavés kataloński klub otrzymał dobrą wiadomość. Ansu Fati wrócił do gry po kontuzji.
Wychowanek Blaugrany pauzował od końcówki listopada, kiedy to doznał urazu mięśnia dwugłowego prawego uda. Dziś Fati znalazł się wreszcie w kadrze Brighton na spotkanie z Crystal Palace. Drużyna Roberto De Zerbiego, który swoją drogą jest wskazywany jako jeden z kandydatów do zastąpienia Xaviego, łatwo wygrała 4:1. Fati pojawił się na murawie w 88. minucie przy ustalonym wyniku rywalizacji.
Napastnik wypożyczony z Barcelony zdołał tylko raz dotknąć piłki, więc na temat jego występu niewiele można powiedzieć. Najważniejsze jest jednak to, żeby łapał jak najwięcej minut i już nie doznawał kolejnych kontuzji.
Komentarze (2)