Portal zajmujący się kontrowersjami sędziowskimi w Hiszpanii Archivo VAR wziął pod lupę bramkę Raphinhi na 3:0 we wczorajszym meczu z Realem Betis. Zdaniem pracującego dla portalu architekta Nacho Tellado Brazylijczyk znajdował się na pozycji spalonej w momencie podania od Sergio Busquetsa.
Wbrew temu co ukazały powtórki na VARze oraz wyznaczone linie podczas transmisji meczu z Realem Betis gol Raphinhi na 3:0 we wczorajszym meczu z Realem Betis nie powinien zostać uznany. Tak przynajmniej twierdzi Nacho Tellado z portalu Archivo VAR, który prezentuje wizualizację spalonego, twierdząc, że wybrał dokładny moment zagrania od od Sergio Busquetsa:
Podobnego zdania jest konto na Twitterze "Football Offsides":
Według zaprezentowanych linii Raphinha był na pozycji spalonej, przez co jego gol nie powinien zostać uznany.
To jednak nie jedyna kontrowersja z meczu z Betisem. Sędzia Carlos del Cerro Grande wyrzucił z boiska Edgara, pokazując mu drugą żółtą kartkę, przy czym ta pierwsza była dosyć drobiazgowa. Manuel Pellegrini nie krył irytacji całą sytuacją. - Ani jedna, ani druga sytuacja nie zasługiwała na żółtą kartkę. Pierwszą można usprawiedliwić, bo to jego kryteria, ale drugiej nie da się wytłumaczyć, bo jest sprzeczna z jego własnymi kryteriami. On sam dwa razy mówi, że to nie jest żółta, a oni zmusili go do zmiany decyzji. Nie miał osobowości - powiedział Pellegrini. Trudno jednak zrozumieć Chilijczyka, ponieważ skarży się na "tę drugą" sytuację, w której Pedri był ewidentnie faulowany:
To pierwszy faul Edgara rzeczywiście nie zasługiwał na kartkę, ponieważ obrońca zdążył wybić piłkę, zanim powalił Raphinhę:
Komentarze (30)