Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Getafe na Camp Nou zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: ważne trzy punkty w wyścigu o tytuł
Getafe ustawione z piątką obrońców w linii nie było łatwym rywalem. Podwajanie skrzydłowych i praca w defensywie napastników z Mayoralem na czele sprawiało, że niezwykle trudno było wypracować sytuacje strzeleckie. Na szczęście Raphinha doskonale wykorzystał odbiór Christensena, a Pedri zwieńczył szybki atak zespołu. Jak się później okazało, była to jedyna bramka w meczu. Barcelona miała problem z kreowaniem okazji, ale zwyciężyła. Trzy punkty zdobyte pomimo wielu problemów i prostych błędów w rozegraniu muszą cieszyć. Nie zawsze można grać na najwyższych obrotach, jednak mistrza charakteryzuje umiejętność wygrywania spotkań pomimo słabszej formy.
Najgorsze: Ansu wciąż szuka formy i skuteczności
Xavi dał szansę Ansu Fatiemu, by rozegrał pełne 90 minut na Camp Nou. Młody napastnik dużo się pokazywał i starał się uczestniczyć w rozegraniu, ale kiedy już dostawał piłkę w polu karnym, to zachowywał się fatalnie. Dwukrotnie źle przyjął piłkę w szesnastce, a także zmarnował jeden z lepszych kontrataków. Nieskuteczny Fati staje się piłkarzem zwyczajnie mało przydatnym i jeśli myśli o kontynuowaniu kariery w Barcelonie, to musi wreszcie zacząć trafiać do siatki. Cierpliwość Xaviego może się bowiem wyczerpać.
FCBarca.com ON Tour
Zapraszamy także do obejrzenia premierowego odcinka naszego nowego cyklu FCBarca.com ON TOUR, w którym nasi Redaktorzy Rafał Kowalczyk i Michał Gajdek połączą się bezpośrednio po meczu z Getafe, by wymienić wrażenia z dwóch odmiennych perspektyw – widza w Polsce i kibica oglądającego spotkanie z trybun Camp Nou:
Komentarze (37)