Xavi: Nie byłoby tragedii, gdyby nikt nie przyszedł za Memphisa

Dariusz Maruszczak

19 stycznia 2023, 23:31

RFEF

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi podczas konferencji prasowej po meczu z Ceutą wypowiedział się na temat zamieszania związanego z Memphisem Depayem i przyznał, że nie byłoby tragedii, gdyby do zespołu nie dołączył nikt w miejsce Holendra. Ocenił też poziom gry swojej ekipy i wyznał, że Ansu Fati zagra w niedzielę od pierwszej minuty.

Co wyróżniłbyś w grze swojego zespołu?
Przede wszystkim podkreśliłbym nastawienie zespołu, było bardzo dobre. To dla nas bardzo ważne. Mieliśmy doświadczenie ze spotkania z Intercity, że obniżenie poziomu aktywności może cię kosztować. Nie mieliśmy wiele kłopotów, może w pierwszej połowie po rzucie rożnym, ale było nam ciężko atakować, nie atakowaliśmy przestrzeni w odpowiednich momentach. Druga połowa była jednak bardzo dobra, drużyna była efektywna i pokazała chęci oraz głód, a nie jest łatwo grać w takich starciach. Rywale utrudniają grę, są superzmotywowani. Byliśmy bardzo profesjonalni, poważni i jesteśmy zadowoleni z wyniku. Pokazaliśmy, że mamy świetną kadrę.

[Marta Ramon, RAC1] Gracze drugoplanowi mogą być zmotywowani po tym spotkaniu?
W zespole nie ma drugoplanowych piłkarzy. Są w drużynie, są ważni, rozgrywali dla nas ważne mecze i będą istotni od teraz do końca sezonu. Mamy świetną ekipę i wszyscy muszą być przygotowani. Iñaki rozegrał dobry mecz, Hector był nadzwyczajny, także Eric, Marcos, Jordi... Linia defensywna jest coraz lepsza i bardziej skoncentrowana. Generalnie jesteśmy zadowoleni.

Ansu Fati strzelił gola po tym, jak zmienił Ferrana Torresa. Jak ich oceniasz? Niepokoi cię postawa drugiego z nich?
Być może brakowało Ferranowi gola, ale pracował dla zespołu i jestem z niego zadowolony. Być może brakuje mu tej pewności siebie związanej ze zdobyciem bramki. Uzgodniliśmy, że Ansu zagra pół godziny, ponieważ wystąpi w podstawowym składzie w niedzielę i będzie ważny dla zespołu. Wszedł na boisko tak jak powinien piłkarz Barcelony. Zrobił różnicę, był na bardzo dobrym poziomie, wraca do bycia Ansu, którego wszyscy chcemy. W następnych meczach będzie kluczowy dla ekipy.

[Helena Condis, COPE] Przewidujesz sytuację, w której nikt nie przychodzi za Memphisa?
Nie byłoby też tragedii, gdyby nikt nie przyszedł, ale gdybyśmy mogli się wzmocnić, byłoby dużo lepiej. Jestem jednak zadowolony z kadry. Memphis poprosił o odejście, jak mówiłem, jestem zadowolony ze wszystkich, ale osobiście poprosił o odejście, bo uznał, że to była dla niego szansa. Doszedł do porozumienia z Atléti i wydaje się, że podpisze kontrakt. Nie wiem, czy jest to oficjalne.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Z jakim rywalem chciałbyś się zmierzyć w ćwierćfinale?
Nie wiem, chcielibyśmy grać u siebie. Rywale są bardzo mocni, zostają tylko przeciwnicy z Primera División. Każdy rywal będzie mile widziany. Cieszymy się ze swojej dynamiki i musimy podążać tą drogą.

[Ivan San Antonio, Sport] Postawiłeś dziś na Roberta Lewandowskiego, który jest zawieszony w LaLidze. Chodziło przede wszystkim o utrzymanie przez niego rytmu?
Tak, w przeciwnym wypadku byłby tydzień bez rywalizacji. Robert pokazał dziś, że jest niesamowitym profesjonalistą. To był dla niego idealny mecz, żeby nie stracił rytmu przez zawieszenie.

Ten wynik po zdobyciu Superpucharu pomoże wam nabrać rozpędu?
Krok po kroku poprawiamy się w wielu aspektach. Na wszystko jest swój czas. Dwa czy trzy tygodnie temu nie byliśmy tak dobrzy, teraz wydaje się, że spisujemy się dużo lepiej i mamy więcej pewności siebie. Superpuchar dał nam skok jakościowy pod względem tego, co chcemy prezentować, i pokazał, że będziemy rywalizować z każdym. Myślę, że drużyna się rozwija i teraz jesteśmy w dobrym momencie formy.

[Telewizja z Ceuty] Jaka jest twoja opinia o Ceucie po tym, jak mówiłeś o szczęściu w losowaniu i nieprzyjemnej podróży do tego miasta?
Nie, mówiłem, że podróż jest nieprzyjemna, a nie samo przybycie do Ceuty. Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem, że Ceuta ma tylko osiem punktów w tabeli. Uważam, że ma dobrą propozycję, José Juan bardzo dobrze pracuje, jego ekipa gra dobrą piłkę, podoba mi się. Wyprowadzają piłkę od tyłu, atakują pressingiem w odpowiednich momentach. Dziwię się, że mają tak niewiele punktów. Życzę Ceucie jak najlepiej. Popełniłem błąd, kiedy powiedziałem, że mieliśmy szczęście w losowaniu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze