Co dalej z transferami bocznych obrońców?

Dariusz Maruszczak

28 sierpnia 2022, 16:00

AS, Mundo Deportivo, Sport

5 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona wreszcie zarejestrowała Julesa Koundé, a teraz może skupić się na próbach wzmocnienia boków obrony
  • Według mediów na celowniku Dumy Katalonii wciąż znajduje się kilku piłkarzy
  • Jak podaje agencja prasowa EFE, Barça zrezygnowała za to ze sprowadzenia Bernardo Silvy

Wczorajsze wypowiedzi Xaviego z konferencji prasowej wskazywałyby na to, że priorytetem Barcelony jest obecnie pozyskanie prawego obrońcy. Trener zwrócił uwagę, że Barça nie ma zawodnika, dla którego byłaby to naturalna pozycja, a na spotkanie z Realem Valladolid nie powołał Sergiño Desta. Głównym kandydatem do roli nowego prawego defensora jest Juan Foyth, ale jego pozyskanie nie będzie łatwe. Zdaniem ASa Villarreal będzie za niego oczekiwał co najmniej 20 milionów euro, a i tak są to dość optymistyczne doniesienia. Inne wskazują bowiem, że Żółta Łódź Podwodna w ogóle nie zamierza negocjować sprzedaży Argentyńczyka i odsyła do jego klauzuli odejścia, która ma wzrosnąć dziś do 54,6 miliona euro. W tej sytuacji celem może stać się sprowadzenie Hectora Bellerína lub Thomasa Meuniera. Hiszpan może być dostępny za darmo, jeśli dojdzie do porozumienia z Arsenalem ws. rozwiązania umowy. Madrycki dziennik uważa za to, że Barça nie jest zainteresowana Hamarim Traoré z Rennes.

AS informuje też, że mimo wypowiedzi Xaviego Barcelona wciąż pracuje nad zrobieniem miejsca w budżecie płacowym dla Marcosa Alonso. W tym tygodniu zintensyfikowano nawet kontakty z obrońcą, aby go uspokoić i zapewnić, że jego przejście na Camp Nou wciąż jest możliwe. Jeżeli Blaugranie nie uda się jednak zmieścić kontraktu Alonso w limicie wynagrodzeń, klub ma ruszyć na całego po Javiego Galana. Mundo Deportivo zgadza się, że Xavi nie przekreślił możliwości pozyskania lewego obrońcy, jeśli budżet na to pozwoli. Katalońska gazeta potwierdza, że łatwiej byłoby Barcelonie zmieścić pensję Galana, którego transfer kosztowałby około 9 milionów euro.

AS zauważa, że przy komplikacjach ze sprowadzeniem bocznych obrońców Barcelonie bardzo trudno byłoby ruszyć po Bernardo Silvę na kilka dni przed końcem letniego okienka. Manchester City zdaje się uważać sprawę za zamkniętą, ale Blaugrana utrzymuje cień nadziei, choć wie, że czas działa na jej niekorzyść. Z kolei agencja prasowa EFE donosi, że Barça zrezygnowała z przeprowadzenia operacji. Jest to spowodowane nie tylko odmową City, ale też gwarancjami związanymi z zarejestrowaniem Julesa Koundé. Barcelona miała zobowiązać się do oszczędzania przed końcem okienka, a zostanie to zrealizowane poprzez sprzedaż Aubameyanga, Depaya, Desta czy Braithwaite'a. Te same informacje wskazują, że Barça będzie mogła co najwyżej pozyskać obrońcę, a na kupno Silvy zabraknie już środków i czasu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze