Lato to nie tylko czas zmian w pierwszej drużynie, lecz również w klubowych rezerwach. W ostatnim czasie pojawiło się wiele pogłosek na temat zmian, które mają zajść w Barcelonie B, i o tym, w jaki sposób będzie budowana kadra na kolejny sezon. Wiele wskazuje na to, że Sergi Barjuan pozostanie na swoim stanowisku, a zespół będzie jednym z najmłodszych w ostatnich latach.
Liczne odejścia
Katalońskie media w ostatnim czasie informowały, że rezerwy opuści wielu graczy. Pierwszym z nich ma być Jandro Orellana, gdyż klub nie skorzysta z opcji przedłużenia kontraktu o kolejne dwa sezony. Kontuzje nie opuszczały pomocnika i najlepszą decyzją dla niego będzie poszukanie regularnej gry w innej ekipie. Z Barçą B pożegnają się także Santiago Ramos Mingo, Arnau Comas, Gerard Fernández Peque, Lucas de Vega, Jordi Escobar, Ángel Rodado, Guillem Jaime i Peque Polo. Klub uważa, że budowanie kadry na zawodnikach juvenilu A będzie tańsze i pozwoli zaoszczędzić na pensjach. Pewny pozostania nie jest również Igor Gomes, którego umowa wygasa za dwa tygodnie i który ostatnie dwie kampanie spędził na leczeniu urazów.
Nie wiadomo także, co wydarzy się z Alejandro Balde, Arnau Tenasem, Álvaro Sanzem, Antonio Arandą i Miką Marmolem. Każdy z tej piątki ma wiele ofert i już jakiś czas temu hiszpańskie dzienniki wspominały o ich możliwym odejściu na wypożyczenia. Istnieje jednak szansa, że pozostaną w klubie i to na nich będzie oparta drużyna rezerw.
W powietrzu wisi też przyszłość Alphy Diounkou, który był wypożyczony do rezerw z Granady, a Barcelona wciąż nie podjęła decyzji o jego wykupie. Alpha wyróżniał się inteligencją, dobrą grą w defensywie i czytaniem gry. Senegalczyk był ważnym graczem na prawej stronie i niedawno otrzymał powołanie od Aliou Cisse do dorosłej kadry. W Barcelonie według Mundo Deportivo ma pozostać natomiast Matheus Pereira, który do Blaugrany trafił w 2020 roku z Juventusu. Brazylijczyk ma kontrakt do 2025 roku, a do zamortyzowania jego transferu zostało jeszcze 4,8 miliona euro, więc jego sprzedaż jest niemożliwa. Ferran Jutglà został już sprzedany do Brugge, a Abde ma dołączyć do pierwszej drużyny, jednak nie jest jasne, czy faktycznie w niej zostanie. Pewni pozostania nie mogą być też Lazar Carević, Alex Ruiz, Nils Mortimer, Moussa Ndiaye, Hiroki Abe i Zacarias Ghailan.
Kadra na przyszły sezon oparta na zawodnikach juvenilu A
Kilkanaście dni temu Sport w swoim artykule informował, że Barcelona może stracić wielu piłkarzy z drużyny U-19, gdyż oferty ekonomiczne i długości kontraktów nie były wystarczające. Sytuacja ta dość szybko się odmieniła i w tej chwili każdy z młodych graczy ma przedłużyć swoją umowę. Propozycje nowych kontraktów zaakceptowali już Marc Casado (defensywny pomocnik), Fermin López (skrzydłowy/ofensywny pomocnik), Josep Cerda (skrzydłowy) i Juanda Fuentes (skrzydłowy). Potwierdzony został już awans Iliasa Akhomacha, który w tej kampanii poczynił duży progres i regularnie grał w linii pomocy, a częścią rezerw ma być też Estanis Pedrola, który już zadebiutował w pierwszym zespole.
Negocjacje w sprawie nowych umów Txusa Alby i Chadiego Riada posuwają się do przodu. Obaj zawodnicy są blisko powiedzenia "tak" Barcelonie i otrzymaliby awans do Barçy B. Szanse na awans do rezerw mają też tacy piłkarze jak Ander Astralaga, Aleix Garrido, Víctor Barbera, Alex Valle i Diego Almeida. Każdy z nich rozegrał świetny sezon i jest gotowy na krok do przodu w karierze. Jedynym zawodnikiem, który zdecydował się na odejście, jest Arnau Sola. Lewy obrońca ma dołączyć do Almeríi.
Możliwe transfery
Jak co roku, Barça B będzie potrzebowała wzmocnień. Od dłuższego czasu z transferem łączony jest Martín Georgiev z rocznika 2005, który według prezesa Slavii dołączy wkrótce do Barcelony. Martín jest silnym środkowym obrońcą, z imponującymi warunkami fizycznymi, świetnie radzącym sobie w defensywie i mocnym w powietrzu. Swoim profilem przypomina Ronalda Araujo. Nie możemy zapominać o Emre Demirze, którego transfer został potwierdzony już jakiś czas temu. Kayserispor po jego sprzedaży uznał, że może przestać korzystać z usług i Emre prawie w ogóle w tej kampanii nie grał. W Blaugranie wiąże się z nim jednak duże nadzieje. Klub ma być też blisko podpisania kontraktu z Álvaro Núñezem, który w poprzedniej kampanii był kluczowym zawodnikiem rezerw Athleticu. Álvaro występuje na pozycji prawego obrońcy, która będzie wymagała wzmocnienia.
Relevo z kolei informowało niedawno, że Barcelona włączyła się w walkę o podpisy Noela Lópeza (środkowego napastnika) i Álvaro Leivy (skrzydłowego). Noel dołączyłby do klubu za darmo z Deportivo La Coruñi, a za Álvaro Algeciras żąda około dwóch milionów euro. Obaj byli blisko przejścia do Realu Madryt, jednak nie osiągnięto z nimi porozumienia i obecnie kusi ich Duma Katalonii. Możliwe jest, że Real wkrótce dopnie te transfery, a Barça będzie zmuszona poszukać innych okazji. Nowym graczem rezerw ma zostać również Nil Ruiz, który wzmocni pozycję bramkarza. Z przenosinami do Blaugrany łączony jest także Trilli z La Coruñi, który występuje na prawej stronie defensywny i może grać też na środku.
Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, w przyszłym sezonie w rezerwach będziemy mogli zobaczyć aż ośmiu piłkarzy z rocznika 2004 i dziesięciu urodzonych w 2003 roku. Ekipa Barjuana zostanie oparta na wielu talentach z La Masii, a klub pozbędzie się piłkarzy, którzy nie mają potencjału na pierwszą drużynę. Możemy spodziewać się także transferów graczy po niskich kosztach, którzy podnieśliby jakość kadry. Istnieje realna szansa, że większość obecnych zawodników Barçy B tego lata odejdzie ze stolicy Katalonii, a zespół zostanie całkowicie przebudowany.
Komentarze (3)