Aguirre to bardzo doświadczony trener, który zaczął pracę w klubach ze swojego kraju, a później prowadził nawet reprezentację narodową. Przez kolejne lata był szkoleniowcem hiszpańskich zespołów - Osasuny, Atlético, Realu Saragossa i Espanyolu. Następnie spróbował egzotycznych doświadczeń, prowadząc Japonię czy Egipt. Ciągnęło go jednak do Hiszpanii, gdzie w sezonie 2019/2020 prowadził Leganés, a 24 marca bieżącego roku skusiła go walcząca o utrzymanie Mallorca. Pod wodzą Aguirre drużyna z Balearów wydostała się ze strefy spadkowej dzięki zwycięstwom z Atlético (1:0) i Alavés (2:1), choć przegrała też z Getafe (0:1) oraz Elche (0:3) i do końca sezonu będzie musiała starać się o pozostanie w LaLidze.
W trakcie swojej kariery w Hiszpanii Aguirre najczęściej mierzył się właśnie z Barceloną (24 razy) i właśnie z nią ma najgorszą średnią zdobytych punktów (0,42), biorąc pod uwagę ekipy, z którymi rywalizował więcej niż cztery razy. Bilans 63-latka to dwa zwycięstwa, cztery remisy i 18 porażek. Do pierwszego pojedynku Aguirre z Blaugraną doszło 6 października 2002 roku, gdy jego Osasuna zremisowała na Camp Nou 2:2. Prowadząc ekipę z Pampeluny udało mu się wygrać tylko jedno spotkanie z Dumą Katalonii w 2006 roku, gdy kończył swoją pracę w tym klubie.
Po raz ostatni Aguirre zwyciężył z Barceloną w marcu 2008 roku, kiedy prowadził Atlético. Rojiblancos pokonali Katalończyków 4:2, a dwa gole strzelił dla nich Sergio Agüero. Poza tym do siatki trafiali także Maxi Rodríguez i Diego Forlan po stronie ekipy z Madrytu, a w zespole Blaugrany - Ronaldinho i Samuel Eto’o. Pozostałe mecze Barcelony z Atlético, poza pierwszym starciem, w którym padł remis 1:1, potoczyły się jednak bardzo negatywnie dla Aguirre. W lidze jego ekipa przegrała kolejno 0:6, 0:3 i 1:6, a w Pucharze Króla - 1:2 i 1:3.
Wtedy też zaczęła się zła passa Aguirre, który przegrał ostatnich dwanaście meczów z Barceloną. Nie dane mu już było prowadzić drużyny pokroju Atlético, a pracował jedynie w Realu Saragossa, Espanyolu i Leganés. Podczas pracy Meksykanina w tych zespołach strzeliły one tylko jednego gola w dziewięciu konfrontacjach z Blaugraną, a bilans bramkowy to 22:1 na korzyść Dumy Katalonii. Barcelonie najbardziej napsuło krwi Leganés w listopadzie 2019 roku, które dużą część meczu prowadziło u siebie 1:0, ale w drugiej połowie gościom udało się doprowadzić do remontady.
Komentarze (0)