Real Sociedad - FC Barcelona 3:1
22 lutego 2014, 19:23
- Przejdź do artykułuBaskijska masakra
Starcie z Txuri-Urdin to dla podopiecznych Martino świeży temat. Niedawno Barça spotkała się z Realem Sociedad dwukrotnie w ramach półfinału Pucharu Króla. Z tego starcia Katalończycy wyszli zwycięsko awansując do finału. W meczu na Anoeta także byli murowanymi faworytami, jednak podopieczni Arrasate postanowili, że tym razem nie dadzą się tak łatwo pokonać. Txuri-Urdin rozegrali świetne spotkanie przeciwko nieefektywnej Barcelonie. Efekt? 3:1 dla gospodarzy. W pełni zasłużone.
Czytaj więcej-
-
Konto usuniętePrawda jest taka: Ten mecz pokazał, że Tata Martino nie poznał jeszcze ligi hiszpańskiej. Są takie stadiony na których po prostu nie idzie i trzeba tam zagrać najmocniejszym składem jeśli się nie chce stracić punktów. I nie ważne czy ostatni mecz grało się z najlepszą drużyną świata lub następny się będzie z nią grało. To są zawodowi piłkarze i muszą czasem zagrać dwa mecze z rzędu bez rotacji na maxa i muszą mieć siły. Sorry, ale taka jest profesjonalna piłka. A co do tych stadionów co pisałem to takimi stadionami jest choćby Anoeta, San Mames, Reyno de Navarra. I nie ważne czy kolejno RSSS, Athlietic Bilbao czy Osasuna są na 1 czy 20 miejscu w tabeli. Po prostu na ich stadionach zawsze nie idzie i jeśli się nie chce stracić punktów trzeba zagrać najsilniejszą jedenastką.
-
- raven1983 23 lutego 2014, 10:58 · Dyskusja
0
nigdy nie jestem radykalny w ocenach, ale stwierdzenia o konieczności wymiany kliku zawodników (Montoya-koleś wybiegany, ale błysku zero, porównanie z ALvesem na tle z city starszne, uwzględniając ze Alves ma przecież najlepsze za sobą, SOng-zdarzają mu się niezle mecze, ale dobrego badz bardzo dobrego ani jednego, sanchez- jakoś nie jestem przekonany, w trudnych sytaucjach jakoś nie pomaga, Puyol) jest oczywiste
-
- Daro-GucioFcB 23 lutego 2014, 10:55 · Dyskusja
0
Oglądając mecz postanowiłem poszukac problemu.Martino może i źle trafił z składem ale to niczego nie usprawiedliwia,barcelona grała jak by była zupełnie bez formy a przeciesz mamy lepszych piłkarzy na każdej pozycji.Pytanie nasuwa sie samo jak można wygrać z city a 3 dni puźniej przegrać z sociedad,brak zupełnego zangarzowania naszych piłkarzy.Tito w tamtym sezonie nie rotował składem i wszyscy widzielismy jak sie skonczyło,tata rotuje i dalej jest to samo...Moim zdaniem era nie ktòrych piłkarzy na camp nou dobiega końca i nie mi tu oceniać kogo sprzedać od tego mamy trenera ktòry mam nadzieje zostanie na kolejny rok i wtedy okarze sie jak pracuje tata jak sam przygotuje nastepny sezon... Pozdro
-
- tytanowyrysiek 23 lutego 2014, 10:54 · Dyskusja
0
jakby był Xavi to wygralibyśmy na 100%. Potrzebowaliśmy dynamiki, szybkiego rozegrania piłki i inteligencji na boisku, a to Generał ma ;)
-
-
Konto usuniętebez Xaviego nam nie poszło
jeszcze w lidze wszysko może sie zdarzyć
-
- tytanowyrysiek 23 lutego 2014, 10:53 · Dyskusja
0
Zauważyliście, że to nie ten sam Messi co w poprzednim sezonie ? mam wrażenie, że gra na pół gwizdka :/
-
-
Konto usunięteJa jednego nie rozumiem, dlaczego Barcelona nie może się rzucić na rywala od początku tak jakby straciła bramkę tylko czekamy na nie wiadomo co grając najbardziej asekuracyjnie jak tylko można. Tak meczów się meczów nie wygrywa.
-
- bodzio10 23 lutego 2014, 10:52 · Dyskusja
0
Nie panowie jeśli ktoś twierdzi,że po porażkach napisze się,ze graliśmy słabo to zaraz połowa naskakuje o sezonowcach.Mogę się założyć,ze połowa tych osób sama nimi jest!! Powiedzmy sobie szczerze nie gramy w tym sezonie nic wielkiego,wygrywamy mecze dlatego,że mamy wiele induwidualności.Może w końcu pora przestać grać jednym i tym samym? klepanie w szerz juz nie przynosi takich efektów.Może w końcu ktoś zrozumie,zeby kupić ŚN,tak samo sprzedaż Thiago była świetnym posunięciem chłopak regularnie gra w Bayernie.Po co nam on? przecież Xavi jest coraz mlodszy,od jakiś 2 sezonów kompletnie nie trafiamy z transferami.I musza stanąć w obronie Neymara to jest jego pierwszy sezon w Europie,jest po kontuzji,te całe zamieszanie z jeggo transferem dajcie mu czas!!
-
- pawel_was 23 lutego 2014, 10:36 · Dyskusja
0
trener nie jest niczemu winny. winni są piłkarze. trener nie będzie za nich biegał na boisku. sorki ale nie da się wygrać meczu na stojąco i ni estwarzając sytuacji pod bramką przeciwnika. barca gra za wolno i nie mają już tej chęci wygrywania. z City było to samo. po strzelonej 1 bramce zamiast zaatakować to barca zaczęła grać na czas. zamiast wykorzystać przewagę liczebną to barca się bawiła. tego już się nie da oglądać.
-
- FCBandOL 23 lutego 2014, 10:34 · Dyskusja
0
Anoeta to przeklęty dla Barcelony stadion. Naprawdę ciężko ugrać na nim cokolwiek. Nie rozumiem jak można po takim meczu w Manchesterze zagrać tak słabo w San Sebastian. Oczywiście gratuluję świetnej postawy RSSS, ale wiele ich ataków powinno być zatrzymanych przez obronę Barcelony. Jednak nie były, bo tak naprawdę nie było też żadnej obrony. Pomysł z dwoma defensywnymi pomocnikami nie wypalił. Dobrze że teraz wreszcie Barcelona ma tydzień odpoczynku do następnego spotkania, w tym meczu zabrakło chyba też trochę sił po maratonie z ostatnich tygodni.
-
- dobry261 23 lutego 2014, 10:34 · Dyskusja
0
W koncu szczescie nas opuscilo, bo barcelona i tak sie slizgala grajac slabo wygrywala duzo meczy. Z taka gra czy predzej czy pozniej musielismy stracic lidera. Za Martino gramy 1 mecz dobrze na 10 a to za malo zeby wygrywac puchary. Az sie boje ze mecz z City jeszcze nie jest rozstrzygniety, jak naszym jak to mowi Piqe znowu przytrafi sie slabszy dzien, co ostatnio zdarza sie bardzo czesto to mozemy odpasc a to juz by byla kleska.
-
- raven1983 23 lutego 2014, 10:32 · Dyskusja
0
nie może budzic watpliwości, że głównym winowajcom jest trener, do czego sam sie przeyznaje, po zwyciestwie z City naturalne było pewne rozprężenie, wiec rolą trenera było zmobilizowanie zawodników, wskazywanie, że bedzie to trudniejszy mecz niz z City, zwłaszcza ze wczesniejsze mecze z Z socetatd były trudne - brak doswiadczenia chyba wyszedł trochę

Sortowanie