FC Barcelona - Valencia CF 2:0
18 kwietnia 2015, 15:05
- Przejdź do artykułuZadanie wykonane. Barcelona pokonuje Valencię!
Barcelona pokonała Valencię 2:0 w meczu 32. kolejki Primera División i umocniła się na pozycji lidera ligi hiszpańskiej. Mecz obfitujący w wiele okazji po obu stronach rozpoczął się trafieniem Luisa Suáreza, a zakończył bramką Leo Messiego.
Czytaj więcej-
- makke 18 kwietnia 2015, 16:58
0
-
- dziabongFCB 18 kwietnia 2015, 16:58 · DyskusjaPolecają
1
Bardzo słaba połowa w naszym wykonaniu. Tylko cud sprawia, że wygrywamy. Shakira to powinna dostać zakaz przychodzenia na mecze Barcy, bo Pique się na meczu nie może skupić. Adriano objeżdżany jak rondo przez Froga.
Natomiast sędzia to jakaś pieprzona parodia. Gwiżdże każde starcie z graczem Valencii...
-
-
Konto usunięteTak naprawdę Adriano to Douglas w przebraniu.
-
- tibi 18 kwietnia 2015, 16:57 · DyskusjaPolecają
4
To, że nie przegrywamy to istny cud. Niesamowicie cisnęła Valencia. Widać zmęczenie poszczególnych graczy. Lucho wiedział co mówił prosząc o wsparcie. Widać również brak umiejętności prowadzenia gry, ale dzisiaj wygląda to trochę na jakąś dziwną niecierpliwość i brak koncentracji. W zasadzie po takiej połowie ciężko być zadowolonym z gry drugiej linii, ale było sporo świetnych defensywnych akcji Masche. Busi zanotował tyle udanych dryblingów ile Pedro w całym sezonie (;P) plus świetne zagranie do Messiego w akcji bramkowej. Komentator narzekał na Xaviego, ale on stara się to uspokajać. Sam uważam, że powinien wejść Rakitić, ale nie wiem za którego. Może...za żadnego. Trochę dużo manewrowania by było, ale Adriano słabiutki dziś i boję się, że wyleci z czerwem, albo po prostu pójdą bramki jego skrzydłem. Może za Adriano Rakitić? Wtedy Mathieu na lewą stronę (już tam grał w tym sezonie) i Masche na środek obrony. Oczywiście istnieje ryzyko, że taka zmiana organizacji będzie dezorganizacją gry, ale czy możemy wyglądać w obronie gorzej niż w pierwszej połowie? Chyba nie. Co do Pique, to ogarnął się w dalszej części gry, natomiast Alves gra tak jakby grał na ważnym treningu, niby biegnie sprintem, niby stara się podać, ale nie wybiera dobrze, bo chce coś spróbować. I dupa wychodzi. Co do naszego tria ofensywnego, to ciężko im coś zarzucić, gdyż nie mają wsparcia. Chociaż Neymar jeszcze nie zapisał się w pamięci żadnym pozytywnym zagraniem. Gratulacje dla Bravo. Ważne, że wytrzymaliśmy te 45 minut i mieliśmy tyle szczęścia. Valencia nie wytrzyma tego tempa, a my musimy zwiększyć koncentrację. Najgorsze w tym meczu chyba za nami! Visca el Barca!
-
- Granto 18 kwietnia 2015, 16:57 · DyskusjaPolecają
1
Najbardziej się obawiam, że po raz kolejny Barca zamiast dobić rywala będzie grała na przetrzymanie w drugiej i to się zemści. Nienawidzę takiej gry no i zazwyczaj to się źle kończy tym bardziej przy tak świetnej Valencii. Muszą być zmiany i to już na drugą połowę. Alba za Adriano to mus. Ja bym wprowadził Pedro bo ten mecz musimy po prostu wygrać. Pedro grałby na skrzydle, a Leo w pomocy żeby rozgrywać. Inaczej nie widzę tego meczu.
-
- SzlekJacob 18 kwietnia 2015, 16:57 · DyskusjaPolecają
1
Valencia miała parę okazji i karnego z dupy, ale mieliśmy 200% sytuacje Leo (choć dalej uważam, że to Ney powinien kończyć, cudem spadło pod nogi Leo) i co najważniejsze prowadzimy. Więc nie ma co płakać. Tym bardziej, że Valencia już pada.
-
- makke 18 kwietnia 2015, 16:56
0
-
- Eric_Abidal_22 18 kwietnia 2015, 16:56 · DyskusjaPolecają
3
Dobrze, że jest 1-0, bo równie dobrze mogłoby być 3-0 dla Valencii i by było po sprawie. Coraz bardziej mi ten mecz przypomina ten sprzed roku na CN, oby nie skończył się podobnie - mam nadzieję, na podobny scenariusz jak w GD - czyli Real/Valencia ciśnie do 45 minuty, a potem my przeważamy w drugiej.
-
- Radson21 18 kwietnia 2015, 16:56 · DyskusjaPolecają
1
Główną przyczyną że gra wygląda tak a nie inaczej jest wysoki pressing ze strony Valencii, my mamy problem, Xavi sam nie jest w stanie kontrolować meczu i jeszcze stwarzać sytuacji, obrona gra na razie słabo, tak jak wspomniałem, bądźmy dobrej myśli, Enrique ma oczy i na pewno zaradzi tej sytuacji.
-
- Ledsbourne 18 kwietnia 2015, 16:56 · DyskusjaPolecają
4
Przypominam tylko, co mówił na konferencji przedmeczowej Luis Enrique:
"Nigdy tego nie robiłem, ale tym razem zwracam się do wszystkich fanów ze względu na to, co oznacza ten mecz o tej godzinie (16:00). Chcę, aby Camp Nou wypełniło się po brzegi, ponieważ podczas meczu będą takie momenty, w których nie będziemy błyszczeć, i będziemy potrzebowali wsparcia kibiców. Wykonamy maksymalny wysiłek na boisku, lecz potrzebujemy dodatkowego bodźca, aby zdobyć trzy punkty."
Bez paniki!

Sortowanie