FC Barcelona - Sevilla CF 5:1
22 listopada 2014, 19:14
- Przejdź do artykułuBarcelona gromi Sevillę, legenda Messiego trwa!
Dzisiejszego wieczora na Camp Nou pojawił się transparent z napisem „La Llegenda Continua” - „Legenda trwa”. Niewiele zdań mogłoby lepiej pasować. W 12. kolejce La Liga Barcelona pokonała Sevillę 5:1, trzy bramki dla Barçy zdobył Leo Messi. Tym samym Argentyńczyk wyrównał rekord legendarnego Telmo Zarry i został najskuteczniejszym strzelcem w historii Primera División. Pozostałe trafienia zaliczyli Neymar oraz Rakitić.
Czytaj więcej-
- Lio10Messi 23 listopada 2014, 14:13 · Dyskusja
0
Dziwne że nikt już nie narzeka na brak Montoyi i Mascherano.
-
-
Konto usuniętedlaczego niektórzy ludzie uważają że mamy słabą obrone? Mathieu co mecz gra dobrze, ma warunki. do tego Bartra który powinien być drugim wyborem obok Mathieu i stoperzy zaje.... . na lewej obronie oczywiście Alba i tylko z prawą jest problem a raczej z tym że Lucho ma z czego wybierać a wybiera do d.py. para Mahieu Bartra to chyba najlepszy wybór i powinna grać co mecz i się zgrywać. dajmy przed nimi Mascherano, atak mamy marzenie. powinniśmy mieć prawdziwy dream team nie do zatrzymania ale przeszkodą jest bardzo źle wybierany skład i nasza taktyka. albo zmieńmy ją całkowicie albo prządnie ulepszmy. nie może tak być że nasi napastnicy będą robić cuda a i tak nic z tego bo dziewiąty obrońca rywali wybije piłke. nasze ataki muszą być szybsze, nie może co akcja być autobus. może warto zobaczyć na Real, oni grają szybciej i łatwo zdobywają bramki, co mecz gromią a przecież my mamy lepszych zawodników od nich. gra musi być zdecydowanie szybsza a Enrique nie musi dużo myśleć, po prostu niech zobaczy na Real... .
-
- dlugi20 23 listopada 2014, 14:06 · DyskusjaPolecają
1
Mecz nie był zły w wykonaniu Barcy ani dobry, raczej poprawny, znów gdyby nie Messi to nie wiadomo ile by się męczyli. Pomoc nie istnieje, co było widać, nie ma kto robić różnicy, jak widać Rakitic prócz gola nic nie grał, jedynie w defensywie potrafi. Obrona tradycyjne Alves najgorszy i Mathieu dużo prostych błędów, i od czasu do czasu dobre czytanie gry, to przeciętny stoper. Trudno ocenić grę, bo rywal praktycznie tylko się bronił, rzadko kiedy kontratakowali. Na plus, że parę razy kontry były w końcu. Cóż weryfikacja będzie w LM i w lidze np. Ahletico, Real( tu już była weryfikacja wiadome jaka), może Valencia.
-
-
Konto usuniętePodobała mi się asysta Suareza było to zagranie inteligentnego piłkarza i co najważniejsze skuteczne, gdyby nie Alba to Suarez miałby drugą nie gorszą asystę. Luis pokazuje Alvesowi jak powinno wrzucać się piłki w pole karne:)
Jak na razie to ta wymienność pozycji jest bardzo dobra i wnosi ona jakąś nowość do drużyny.
-
- zawsze_barca 23 listopada 2014, 13:54 · DyskusjaPolecają
5
10minutowy skrot z meczu z polskim komentarzem jakby ktos sie interesowal :)
-
- cieciuch 23 listopada 2014, 13:47 · Dyskusja
0
Jakby ktoś nie wiedział to dzisiaj na nSporcie leci Barcelona - Flensburg (m.in. nasz pogromca w półfinale i dalszy zwyciezca LM) w pilce recznej. Tydzien temu wygralismy na ich parkiecie. Zapowiada sie swietny mecz! Dzisiaj mozemy postawic kropke w awansie do 1/8.
-
-
Konto usunięteCo do Gry Suareza wczoraj. Jego początek w Barcie porównałbym do początku Neymara. Gdzie asystował a bramki przyszły z czasem ( tak wiem , ze strzelił w debiucie ale mowie tak z grubsza)
Co do ustawienia na boisku pozwolę sobie zacytować mój wczorajszy post bo nie chce mi się pisać tego po raz kolejny a widzę , że pojawili się kolejni "eksperci"
"Czy widzicie "eksperci" że Leo mimo ustawienia na papierze na środku gra jako skrzydłowy?Wiec na drugi raz zamiast płakać o ustawienie Leo przed meczem niech to do niektórych dotrze. Istnieje coś takiego jak WYMiIENNOSC POZYCJi bo już się od tego hejtu na LE rzygać chce. "
-
-
Konto usunięteAle Lucho jest daremny , wystawił Busquetsa , dał odpocząc kluczowemu graczowi Masherano, nie wystawił "najlepszego" obrońcy w Barcelonie Bartry, znów nie dał pograć Montoy, wystawił "wypalonego" Xaviego. To wszystko wina LE
-
-
Konto usuniętePięknie, że pobił rekord. Wymiennosć pozycji z Suarezem bardzo mu pomogła raz mógł grac na skrzydle raz w środku. Suarez tez dobre spotkanie, kolejna asysta. Pique też w koncu sie ogarnał i nie robił tak głupich błedów jak z Realem na przykład...
-
- Napster 23 listopada 2014, 13:28 · DyskusjaPolecają
6
Co do hejtów na Ronaldo ,że nie pobił żadnego rekordu w lidze. Wczorajszy rekord ligowy :
"Jeszcze nigdy nikt nie osiągnął takiego wyniku po 12 kolejkach, a warto pamiętać, że Portugalczyk opuścił starcie z Realem Sociedad i w ramach Primera División rozegrał do tej pory 11 spotkań"

Sortowanie