FC Barcelona - Atletico Madryt 2:1
30 stycznia 2016, 15:04
- Przejdź do artykułuSzczęśliwe zwycięstwo na wagę złota
W meczu 22. kolejki Primera División Barcelona pokonała Atlético Madryt 2:1. Na listę strzelców wpisali się Koke, Leo Messi oraz Luis Suárez. Trzy punkty, które Katalończycy wywalczyli w tym meczu, są na wagę złota, jednak do ich zdobycia prócz gry Barcelony przyczynił się też łut szczęścia.
Czytaj więcej-
-
Konto usunięteW celu komentowania meczu przyjaźni w Madrycie pomiędzy Realem i ich katalońską filią zapraszamy na La Ramblę. Komentarze nie na temat będą usuwane, a autorzy odpowiednio nagradzani.
-
- Pover1000 31 stycznia 2016, 20:50
0
-
- seeba 31 stycznia 2016, 20:48
0
-
- ElGrandeIniesta 31 stycznia 2016, 20:47
0
-
- Adamo008 31 stycznia 2016, 20:34
0
-
- vall 31 stycznia 2016, 19:16
0
-
- Pogba 31 stycznia 2016, 18:50
0
-
- NeymarBALONDdoR 31 stycznia 2016, 16:04 · Dyskusja
0
Moim zdaniem jezeli mamy w lecie kupic napastnika to lepiej Sane niz Nolito.
-
-
Konto usunięteBardzo dobry mecz pokazujący siłę Barcelony. jak przegrywali to przycisnęli rywala i zdobyli dwie bramki. Atletico z taką obroną, a prawie połowę bramek z nami stracili - to o czymś świadczy. jak zrobili swoje to widać, że oszczędzali siły. to nie był dwumecz, żeby dobijać rywala. liczyły się 3 pkt, a nie zdobyte bramki.
-
- bulbo74 31 stycznia 2016, 15:09 · Dyskusja
0
Nie bardzo rozumię tytuł artykułu "szczęśliwe zwycięstwo" dlaczego szczęśliwe? Zgadza się Atletico zagrało świetny mecz, ale Barcelona mimo że ma mały "dołek" była lepsza w tym meczu. Co stworzyło Atletico oprócz bramki ? Była jeszcze jedna setka Griezmana i strzał na początku meczu z dystansu ( interwencja pod publiczkę Bravo) i koniec, oprócz tego ciągły pressing i od groma fauli . Wygraliśmy ten mecz bo po prostu byliśmy lepsi, a że nie skończyło się 3,4,5-1 to nie istotne sytuacje były, miał Arda miał Alves , ważne sa trzy punkty. Wpadł mi w oko jeden zawodnik Atletico mianowicie Carrasco, fajny przebojowy grajek.
-
- metal 31 stycznia 2016, 14:25 · Dyskusja
0
Zwycięstwo bardzo ważne, ale faktycznie mieliśmy sporo szczęścia, jeśli wygramy z Realem u siebie, to praktycznie La Liga jest nasza, chociaż jeszcze wcześnie, żeby mówić o mistrzostwie. Jeśli nie będzie jakiś dużych wpadek, to będzie ok, bo najgorsze mecze mamy już za sobą-szczególnie wyjazdy. Oprócz gran derbi, które zawsze jest ciężki, to mamy łatwą drogę. Zobaczymny jak będzie w LM, bo to jest najważniejsze, trzeba w końcu obronić ten puchar, ale do tego będziemy potrzebowali trochę szczęścia, bo konkurencja jest ogromna, a wszyscy na Barcę będą w 200 procentach przygotowani.
-
- metal 31 stycznia 2016, 14:19 · Dyskusja
0
Muszę przyznać, że Atletico jest naprawdę bardzo mocną drużyną, grając w 9 nie dali sobie strzelić gola, grając przeciwko najlepszej ekipie na świecie- szczególnie w atakiu. W obronie są niezwykle skuteczni, ale to zasługa trenera, który po sezonie pewnie odejdzie do Chelsea za wielkie pieniądze. Coś czuje, że zajdą daleko w LM, obyśmy na nich nie trafili, bo nie są wygodną drużyną.
-
-
Konto usunięteWazne meha 3 pkt. Ale troche martwi pierwsze 20 minut w ostatnich meczach szczegolnie obrona i dekoncentracja. Brak skutecznosci przy wielu sytuacjach bramkowych. Martwi szczeg. ze zaraz rusza LM... I dwomecz z Arsenalem... Bedzie mega ciezko. VeB
-
- milker 31 stycznia 2016, 13:50 · Dyskusja
0
Bardzo ważne 3 punty, cieszę się, że wygraliśmy z tak mocnym przeciwnikiem ;) Teraz tylko trzeba skupiać się na dosłownie każdym meczu by je wygrywać. Nie można stracić punktów, choć będzie to bardzo ciężkie, ale kto jak nie Barca ma tego dokonać :) A Atletico niech się trochę uspokoi bo niedługo każdy mecz z czerwoną będą kończyć :) VeB!
-
- zbillu1989 31 stycznia 2016, 13:15 · Dyskusja
0
Ja się dziwie, czemu wszyscy są zaskoczeni taką brutalną grą Atletico, czy oglądają ligę Hiszpańską od tego sezonu? Przecież od kiedy Atletico prowadzi Simeone wiadomo jest, że na mecze z nami czy Realem Atletico gra bardzo ostro i nie przebiera w środkach.
Po drugie taka jest piłka okrutna ale po trupach do celu. Niestety Messi czy Neymar nie mogą wymagać tego, aby ich nie faulować. Bo w tedy żadna obrona by nie mogła ich nawet dotknąć. Owszem faul był chamski bardzo ostry i niebezpieczny ale Luis poniesie konsekwencje. Tylko taka jest piłka jak nie można mierzyć się z Barceloną technicznie to trzeba nas wykosić każdy obiera swoja taktykę i za nią ponosi pełną odpowiedzialność. W Anglii czasami w meczu są takie faule za które piłkarze powinni wylecieć na pół roku a dostają czerwoną kartkę i zawieszenie góra 2-3 mecze. Piłka to sport kontaktowy a nie balet. Kiedyś 20-30 lat to tego typu faule były co mecz. I nikt nie robił z tego, zbytniej tragedii. A dzisiaj piłkarze za bardzo symulują więc obrońcy mają 2-3 razy trudniej niż w tedy.
-
-
Konto usunięteJest ktoś tutaj teraz online ? bo potrzebuje pomocy PW :D
-
- Koriolan 31 stycznia 2016, 12:27 · Dyskusja
0
Czy panowie redaktorzy świętowali już podczas meczu?
"Tuż przed końcem regulaminowego czasu gospodarze mogli nawet stracić dwa punkty, gdyby po stałym fragmencie piłka, która wypadła z rąk Claudio Bravo, zdążyła przed nim i wtoczyła się do bramki".
Przecież Bravo był faulowany przez Savica, został odgwizdany faul.
We wczorajszym meczu zagraliśmy dobrze przez jakieś 20 minut.
Najpierw ATM rzuciło się na nas jak Baskowie - widzieliście około 20-25 minuty średnią prędkość poruszania się zawodników? Oni mieli 7,3 a my 5, 9. Tak się nie da przez cały mecz.
Do tego grali bardzo ostro, a Mallenco do któregoś momentu nie reagował. Felipe przed faulem na Messim powinien mieć już żółtą kartkę, przynajmniej dwa faule ba Neymarze zostały puszczone jako korzyść i bez kary indywidualnej.
Przy okazji kolejny obrazek - co z psychika zawodnika robi pobyt w drużynie trenowanej przez Mourinho.
Potem zaczęliśmy grać swoje i pierwsza bramka to akcja za jaką kochamy naszych graczy - defensywa ATM została rozklepana jak kotlet.
Druga to stempel Lucho i kapitalne zagranie Alvesa z Suarezem.
Gigantyczną pracę wykonywał wczoraj Crackitic - pierwsza bramka to również jego błąd, Pique krył powietrze, Mascherano był spóźniony za Albą ( ale niemal wszystkie grozne akcje szły stroną Alby) natomiast Rakitic był wczoraj wszędzie.
Pique był znowu ostoją.
Specjalne wyrazy szacunku dla Neymara. Był niemiłosiernie kopany a mimo to cały czas był groźny i co ważne, nie zagotowal się.
Mamy komfortową sytuację w lidze. Trzeba uważać, bo zespoły z Madrytu będą w tygodniu odpoczywać.
Olać drugą połowę.
Powinniśmy byli ich dobić, ale nie zrobiliśmy tego.
Może z obawy by nie zaczęli na nas jeszcze bardziej polować?
Te dwadzieścia minut dobrej gry wystarczyło by ATM kończyło mecz w 9 i by odprawić wicelidera

Sortowanie