Barcelona - Almeria 4:1
2 marca 2014, 20:16
- Przejdź do artykułuZadanie wykonane, ale bez fajerwerków; Barça - Almería 4:1
Dla Barcelony dzisiejsze spotkanie ligowe było ważne z dwóch powodów. Pierwszy to zatarcie koszmarnego wrażenia po ostatnim meczu na Anoeta, a drugi to to, że ewentualna wygrana oznaczałaby zmniejszenie straty w tabeli do Realu Madryt, który dziś podzielił się punktami z Atlético w Derbi Madrileño.
Czytaj więcej-
- khris 3 marca 2014, 10:32 · Dyskusja
0
Nawet Cesc powiedział że zagrali słaby mecz i jedna akcja lub dwie mogły skomplikować tę rywalizację. A on chyba wie najlepiej nie?! Słabo było a wynik jest w tym momencie mniej istotny. Równie dobrze mogło być i 5-3. Dodał że z Valladolid grają o 16 a to pora sjesty. No tak czymś trzeba się asekurować. Grają o 21 czy 22 źle, grają o 16 też źle. Czuję ten Valladolid pomiesza mojej Barcie szyki i teraz naprawdę będzie po mistrzostwie. A jak wygrają to po niezłych męczarniach.
-
- wpwelement 3 marca 2014, 10:19 · Dyskusja
0
Paradoks wiedzy komentatorów z canal plusa, a czytając was to chyba i wasz:
Nie pamiętam który z nich, omawiał mecz Bayernu i Shalke. Słusznie zauważył, że ani Shalke ani żadna inna drużyna w Niemczech nie gra nawet odrobine tak jak wszystkie drużyny z Barceloną. Mają mase miejsca, paru zawodników do przejścia, jak kiedyś my w pierwszych sezonach Pepa. Z takim tłem to prezentują się okazale, moga strzelać wiele bramek, tak jak my to kiedyś robiliśmy. Ale styl mają przeciętny dla oka, taka tici taka w slow motion, inna jakość zawodników, a przede wszystkim mają inne warunki fizyczne. Za rok ,dwa czy trzy, Bayern bedzie miał ten sam problem co my, autobusy. No chyba że nadal chcą po pare bramek oddawać i mistrzostwo przed nowym rokiem. Zapewne nie bedzie wtedy ani Pepa w Bayernie oraz mam nadzieje problemu autobusów u nas.
Natomiast jaki jest paradoks? Nastepnie komentator porównuje nas do Bayernu. Żę Bayern biega że Barca stoi itp. No gdyby nie powiedział tych słów wcześniej, to mógłbym go zrozumieć, ale czy on jest jakiś nierozgarnięty. Gdzie my mamy biegać, skoro tylu typa w polu karnym? I jak to sie ma to hektarów wolnego miejsca jakie ma Bayern? Ruch zawodników na boisku czemuś służy.Jak Alexis ma wbiegać na wolne pole gdy nie ma wolnego pola? Jak Neymar ma przejsc obrońce jak od obrońcy dzieli go jeszcze trzech innych? To nie Robben że robi zwód , dwa dotknięcia piłki i już ma pozycje do strzału. Gdyby Alexis miał tyle miejsca, zwód i strzał zza 18 jardów...Chciałby zobaczyć Robbena z autobusami, jak wtedy przydałaby się jego prędkość, w krotce zobaczymy, o ile jeszcze pociągnie. Dlatego takie porównywanie jest co najmniej głupie i świadczy o jakiś brakach w logicznym myśleniu.
-
- L_Giuly 3 marca 2014, 10:18 · Dyskusja
0
cd.
4. To co cieszy to bramki legend tego klubu: Puyola i Xaviego. Piękna bramka Messiego (jest w formie... problem w tym, że nie chce mu się/zabraniają mu grać na poważnie przez cały mecz.) i zaangażowanie Neymara (kompletnie nic mu nie wychodziło, grał koszmarnie, ale przynajmniej próbował, starał się szarpać, kiwać, strzelać, pokazywał się do gry, to należy docenić. Dobry prognostyk przed końcówką sezonu).
*nieistotne dla podstawowych graczy Barcy, bo nie walczą o powołanie na mundial, to w końcu pewne punkty swoich reprezentacji.
PS Droga Redakcjo, moglibyście odrobinę zwiększyć limit znaków w komentarzu.
-
- L_Giuly 3 marca 2014, 10:18 · Dyskusja
0
kilka luźnych myśli po tym meczu:
1. Naprawdę nie dziwię się, że kibice przychodzą na stadion w coraz mniejszej liczbie. Kto ma ochotę podziwiać swój ukochany klub, gdy ten gra na pół gwizdka i chodzi po murawie zamiast biega? "W domu" moim zdaniem nie wypada tak grać Barcelonie.
2. Jeśli Martino i zarząd uznają po sezonie, że trzeba lekko odświeżyć skład to poza zakupem środkowego obrońcy uważam, że następnym w kolejce zakupem powinien być prawy obrońca. Naprawdę lubię Alvesa i życzę mu wszystkiego najlepszego, ale zawodzi od dłuższego czasu, niestety. Oglądając wczorajszy mecz z Almerią prawie płakałem, gdy widziałem co on wyprawia, milion strat, masa błędów w obronie i beznadziejne dośrodkowania. Cieszy przynajmniej fakt, że w najważniejszych meczach potrafi się wziąć w garść i zagrać na poziomie tak jak na przykład podczas spotkania z City.
3. Zastanawiam się od pewnego czasu z czego wynika, że Katalończycy tak wolno grają w niektórych meczach... to Martino chce żeby się oszczędzali, czy może to samym zawodnikom się po prostu nie chce grać na poważnie przez cały mecz? Jestem jeszcze w stanie zrozumieć takie granie, gdy zespół jest po lub przed meczem w LM, czy CdR, ale tym razem to ich nie usprawiedliwia. Mieli tydzień przerwy przed Almerią, więc są wypoczęci i teraz w tygodniu jadą na TOWARZYSKIE (czyt. kompletnie nieistotne*) mecze reprezentacji, więc nie widzę powodu, by mieli się oszczędzać.
-
- khris 3 marca 2014, 10:16 · Dyskusja
0
Jeśli tak jak to obiecywali będą grać każdy finał to nie widzę kolejnych trofeów w ich gablocie!To jest po prostu niemożliwe. Każdy mecz jak finał?Finału to ja nie widziałem żadnego. Na takiej dynamice i dokładności to zespoły E-klasy grają (jak jadą na dopingu). Fajne finały mnie czekają aż mnie skręca jak widzę tę nieporadność w obronie. Stałe fragmenty i palpitacje gotowe do tego brak szybkości i tiki taki i sraczka gotowa!
-
-
Konto usunięteNajważniejsze jest to że Barca wygrała bo mecz wygrywa się bramkami a nie stylem. Cieszmy się z wygranej a nie bądźmy wybredni.
-
- khris 3 marca 2014, 09:54 · Dyskusja
0
Niby wysoka wygrana ale gra nie rzuciła na kolana. Strasznie dużo strat zwłaszcza skrzydłowych którzy zamiast grać z klepki to wdawali się w dryblingi 1 na 1. Ale taka jest koncepcja Taty Martino. Skrzydłowi zagrali beznadziejnie! Neymar po prostu totalna klapa i czekałem kiedy wejdzie za niego Iniesta. Linia pomocy zagrała świetnie a Xavi i Fabregas wręcz kapitalnie.Niestety w/g Martino Iniesta jest rezerwowym zamiast wystawiać go na lewym skrzydle gdyż jest on o wiele lepszy od Neymara,Pedro czy Alexisa. Obrona! Z taką obroną i takim pressingiem to nawet nie ma co marzyć o mistrzostwie a o LM to nawet zająknąć.Bałagan masakryczny. Dużo ludzi pisze że Barca grała na luziku. A ja myślę że teraz to właśnie jest Barcy poziom i z takim trenerem już niedługo się o tym przekonacie. Czemu tak pisze? Bo to już kolejny mecz rozgrywany w takim tempie i tak słabym kryciu.
-
- krisso78 3 marca 2014, 09:52 · Dyskusja
0
nie echodzi o płacz....a moje wpisy nie miały takiego charakteru....staram się obiektywnie wypunktowac braki naszej drużyny. Czy ktoś za was jest w stanie zakwestionować rzeczowo moje argumnety?
1. problemy obronne, brak przywództwa do którego nie ma predyspozycji ani mache ani pique, katastrofalna gra w obronie DANIEGO (a przypomnę to obrona jest jego głównym zadaniem)
2. spadek dyspozycji XAVIEGO, który jasno pokazuje że czas już na nowe rozwiązania w środku, czy ktoś jest w stanie obronić to co wyczynia Busi????
3. ALEXIS nigdy nie stał się dla nas graczem decydującycm, nie mówię że to jego wina i że jest słabym piłkarzem, być może gra obok MESSIEGO nie pozwala mu na pokazanie pełnu swoich umiejętnosci walecznośc ? TAK oczywiście to jego zaleta, ale zdaje się że był tu sprowadzany nieco w innym celu....bć może jednak nie ma charakteru aby wyzwolić sie spod wpływu MESSIEGO....
NEYMAR - nie skręslam go!!!! Ale porównanie z innymi "brazylijskimi" wzmocniniami, a tak zawsze będzie porównywany, wypada póki co zdecydowanie na niekorzyść...czy ktoś może to kwestionować??
-
- replikant 3 marca 2014, 09:36 · Dyskusja
0
Naprawdę nie rozumiem "płaczu" wielu kibiców. Barcelona chciała ten mecz wygrać jak najmniejszym wkładem sił i tak też zrobiła. Gadanie o tym jak to wczoraj byśmy polegli gdyby przeciwnikiem była znacznie silniejsza drużyna to dla mnie nieporozumienie. Oczywistym jest, że w miarę siły rywala zwiększa się motywacja do wygrania. Wiem, że dwumecz z Bayernem, o którym wszyscy po takich pojedynkach, jak ten wczorajszy mówią, już się nie zdarzy. Dlaczego tak wielu z Was "zapomina" w jakim momencie przeszedł do nas ten fatalny pojedynek z niemiecką drużyną? Czemu nie pamiętacie, że Messi już wtedy borykał się z kontuzją, że drużyna była rozbita i bardziej myślała o walce Tito Vilanowy z chorobą niż o swojej własnej na boiskowych arenach?
Wielu z nas życzy sobie, by Barcelona z każdym rywalem rozprawiała się jak Bayern z własnymi przeciwnikami. Wielu z nas chciałoby widzieć Blaugranę miażdżącą rywala niczym walec, bez wzglądu na jego klasę czy miejsce w tabeli. Jednak Barcelona tak nie postępuje, a wczorajszy pojedynek z pewnością nie był wynikiem słabszej dyspozycji piłkarzy "Taty" Martino.
p.s: "kibic", który wypowiada się, krytykując FC Barcelonę, sprzedający przy tym znaczną część składu i ogłaszający wszem i w obec, że "meczu nie oglądał, bo to tylko słaba Almeria", to dla mnie już totalna porażka i kpina...
-
- krisso78 3 marca 2014, 09:09 · Dyskusja
0
...nieuchronne jest porónywanie do największego rywala...a tam dzieje się, trzeba obiektywnie stwierdzić, naprawdę dobrze...
...mimo wszystko (91 mln) przemyślane gruntownie transfery, trener z wizją i autorytetem, który potrafi wymóc na konstelacji gwiazd przyswojenie nowego podejścia do gry...co skutkuje ewolucją a nie rewolucją....real naprawdę gra ciekawy taktycznei futboll... do przeskutecznej gry z kontry doszła fantastyczna gra pozycyjna, oczywiście mają swoje problemy, ale obiektywnie nalezy stwierdzić że na ten moment mają bardziej perspektywicznych piłkarzy....spośród których najbardziej na wyróżnienie zasługuje MODRIĆ....który moim zdaniem będzie długi elata dla realu tym czym był dla nas XAVI
-
- krisso78 3 marca 2014, 09:02 · Dyskusja
0
cz2.
Atak:
Oczywista potrzeba zakupu klasycznej 9!!!!....ALEXIS nie sprawdził się i nie zamieniają tego bramki obecnego sezonu, zastanowić się czy MESSI nie zyskałby wiecej tak potrzbnej mu przestrzeni na skrzydle, a mając na względzie jego jego zdolnośc do fantastcznych asyst myślę, że gra ofensywna zyskał by dużo nowych rozwiązań. Nie nalezy skreślać NEYMARA choć ten sezon bezapealcyjnie należy potraktować jako szkoleniowy, narazie trzeba sobie jasno powiedzieć jego gra to wielki ZAWÓD, bezproduktywne przetrzymywanie piłki, kompletnie biepotrzebne dryblingi obrazu nezy dopełnia kompletny brak przygotowania fizycznego do gry w europie, narazie niestety bliżej mu do ROBINIO niż RONIEGO, który tak jak Rivaldo, Romario czy Ronaldo przychodzili do nas jako zaprawieni europejscy zwodnicy...dalelleka droga przed nim i na dziś dzień trzeba jasno powiedzieć absolutnie nie zasługuje na grę kosztem PEDRO...
.....TRENER....może i pomysły ma dobre....rotacja, poerót do pressingu, sztarły z dystansu....ale co innego pomysły a co innego ich realizacja do ktróej potrzebny jest AUTORYTET... a tego nie zdobywa się poprzez wymyślanie kompletnie oderwanych od rzeczywisrości ustawień taktycznych... wten sposób się go traci.....
-
- krisso78 3 marca 2014, 09:00 · Dyskusja
0
cz1.
Z wczorajszego meczu najlepszy jest wynik.... grę należałoby przemilczeć, ale można ją skwitować jednym słowem DRAMAT.... ale nie może być inna gdy tak iwelu zwodników prezentuje jakieś ułamkowe wartości swoich realnych umiejętności...
Obrona:
tragedia, zagubiona, kazd górna piłka powoduję zamieszanie nad którym nie jest w stanie zapanować nawet Puyol, tradycjne kłopoty VV w grze w powietrzu tylko dopełniają obrazu nędzy i rozpaczy. Niechybnie potrzebne są szybko DUŻE zmiany. Definitywny koniec przygody Daniego, Macherano Barcą!!!! gra Daniego ...tfu. tegonie można nawet grą nazwać...potrzbny natychniast gość w typie Kompanego, przy którym Pique bedzie się czuł bezpiecznie bo on w żadne sposób nie nadaje się na "kierownika" defensywy.
Pomoc:
kompletny brak wizji, króluje bezcelowe klepania przy czym każdą piłkę musi dotknąć XAVI co niemiłośiernie zwalnia grę i do tego czyni ją dramatycznie czytelną dla przeciwnika, brak zaangażowania Busiego powoduje że 2 linia nie stanowi przaktycznie żadnej zapory obronnej dla przeciwników, bezapealcyjnie facet musi się zastanowić nad swoją irytującą nonszalancją i długimiprzestojami bo jest to nie do pogodzenia z rolą DM, dopóki w wielkiej formie był XAVI nie rzucało się to w oczy gdyż przaktycznei cały czas byliśmy w ofensywie ale teraz wida gołym okiem jakie pustka panuje za jego plecami, Casz oddać stery Fabregasowi i Inieście, który jest bezapealacyjnie najbardziej kreatywnym zawodnikiem Barcy. Poważnie zastanowić się nad znalezieniem realnego konkurenta dal Busiego bo w żadnym razie nie można za takiego uważać Songa.
cdn....
-
- KingLeonidas 3 marca 2014, 08:59 · Dyskusja
0
Straty do Madrytu odrobione i chyba to jest najważniejsze w tej chwili. Teraz znów sporo odpoczynku i wyjazd do Valladolid. Po kolejne trzy punkty. Innej opcji nie widzę. Bez żadnej wpadki i powoli trzeba już się przygotowywać na GD.
O ile w tym sezonie do Valdesa przyczepić się nie można, to jeden zły nawyk mu pozostanie do końca życia. Wychodzę do piłki i się zatrzymuję. Nie winię go za bramkę wczoraj, bo ktoś inny dał ciała, ale przy tym dośrodkowaniu tak się właśnie zachował.
-
- Suchy 3 marca 2014, 08:58 · Dyskusja
0
Klasycznie dwa różne mecze zagraliśmy wczoraj...
Pierwsza połowa całkiem całkiem, druga przez większość czasu DNO...
Irytował mnie Neymar i to mocno, bo mimo, że czasami robił sporo wiatru to oprócz tego tracił piłkę i marnował setki (na ten przykład idealne wręcz podanie Xaviego, może jego najlepsze w całym sezonie, a strzał Neymara to chyba było raczej podania do bramkarza...). Tak czy siak fajnie, że padł 3 gol bo się wszystko uspokoiło...
Aha i może mnie zjedziecie, ale mam wrażenie, że Cescu klasycznie traci formę w końcówce sezonu, za to Xavi ją zyskuje. Jakbym miał teraz decydować to pomocy wystawił był klasycznie Iniesta, Xavi, Sergio. W ogóle czas gry Iniesty jest mocno zastanawiający...).
Poza tym mieliśmy sporo szczęścia. Kilka decyzji sędziego nas uratowało przed ewentualnymi konsekwencjami, jednak z drugiej strony zmarnowaliśmy mnóstwo okazji na zakończenie meczu już w pierwszej połowie...
A tak poza tym to nowa wersja strony i info o meczu jest rewelacyjne!
Tylko, żeby się jeszcze noty graczy pojawiły i będzie ekstra.
Tyle chciałem napisać w tym temacie
-
- xavi890 3 marca 2014, 08:38 · Dyskusja
0
Ile wczoraj Xavi mial otwierajacych podan to ja nie mam slow, conajmniej 5 asyst by mial gdyby Neymar , Pedri czy Messi albo Alves wykorzystywali sytuacje. Fajnie ze wrocik stary dobry Xavi jak dla mnie zdecydowanie najlepszy na boisku kazde podanie na nos, nawet wslizgiem gral co naprawde rzadko mu sie zdarza no i na koniec piekna bramka z dystansu.
-
- jeonek 3 marca 2014, 08:28 · Dyskusja
0
Póki co najbardziej zawodzi mnie Neymar. Swój najlepszy okres w Klubie miał gdy Leo był kontuzjowany. Aktualnie Ney gra piach. Przy tylu okazjach, które wczoraj miał, zawodnik kupiony za tak grubą kasę nie tyle musiał co miał cholerny obowiązek chociaż 3 wykorzystać.
-
- bady48 3 marca 2014, 08:27 · Dyskusja
0
Ja już sam nie wiem co sądzić o grze FCB. Mecz "na chodzonego", wręcz na stojąco, kolejny raz strata bramki bo stałym fragmencie gry. Do tego gra jakby bez motywacji, najmniejszym nakładem sił, podania do boku i do tyłu. Mimo tego było sporo okazji, a przy średniej skuteczności okazała wygrana 4:1!!!
Chyba pora posypać głowę popiołem - w przypadku innych klubów przy tak okazałym zwycięstwie drużyna byłaby wynoszona w okolice niebios. A w przypadku FCB pojawiają sie wątpliwości, pytania, kręcenie nosem, itd.
A przecież wciąż do czynienia mamy z jeszcze jedną prawdziwą trudnością - wszyscy wiedzą jak wygląda gra FCB, drużyny specjalnie przygotowują się na odparcie tej taktyki, do tego kolejna super-motywacja wynika z tego, że gra się własnie z FCB. A FCB na stojąco strzela 4 bramki. Na luzie.
Chyba FCB gra jak przeciwnik pozwala. Jak z szybką, mocną drużyna, to biegają, walczą, stosują wysoki pressing. Jak drużyna jest mniej groźna i wolniejsza, Barca tiki-takuje do znudzenia, usypia (przeciwnika i widza) po czym wchodzi z piłką do bramki.
Cieszmy się więc ze zwycięstw (na koniec o stylu nitk nie będzie pamiętał, a tylko o wynikach) i mocno trzymajny kciuki aby trwały nieskończenie!

Sortowanie