yarmol
Dołączył/a: wrzesień 2010
warszawa
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Za co znalazl sie Alves w tym zestawieniu? Niestety, chyba tylko za zasługi. Jeden z najslabszych elementów brazylijskiej układanki, bardzo przeciętny w obronie i zdecydowanie mniej produktywny niż nawet sezon temu w ataku. Słabo. Torres? Błagam, 4 bramki Tahiti to dla swojej drużyny narodowej może nawet Lewy by strzelił, a znamy jego reprezentacyjną skuteczność :). Wszystkich pomieścić się tu nie da, ale brakuje tu chociażby Marcelo, a Silva zagrał, wydaje mi się, słabsze zawody od Luiza, więc ten powinien wygryźć go ze środka.
Cieszy za to zasłużona obecność Neymara i Iniesty :)
0
a z czym tu dyskutować :)
0
Marcelo najgorszy? Chlopie, kupuj okulary! De Sciglio (tak to się pisze? ;)) Alvesa skompromitował raz w taki sposób, którym można by opisać całe spotkanie naszego gracza. Alves to, moim zdaniem, obecnie jeden z najsłabszych punktów Canarinhos w przeciwieństwie do kolegi z przeciwnej strony bloku obronnego...
0
hahahahahaha, to jest najfajniejszy post jaki do tej pory czytałem :)
dziękuję za rozjaśnienie mi tak pochmurnego dnia!
0
@Patryk
Odnoszę wrażenie, że to nie mi jest ciężko coś zrozumieć.
Abidal miejsca w składzie NIKOMU nie blokuje. Nikt nie twierdzi, że Abi miałby grać w pierwszym składzie, mógłby grać ostatnie kwadranse czy nawet jeszcze mniej. Tu nie chodzi o wartość sportową, ale ludzką!
Czy ciężko zrozumieć to, że Eric byłby do zespołu dodatkiem, a Barca, zespół nazywający się więcej niż klubem powinien dbać o swoich ludzi i - jeżeli już do wszystkiego podchodzimy bez emocji i racjonalnie - WIZERUNEK na świecie.
Lećmy dalej. Zminimalizować skład? Pytanie po co, gdy okazuje się, że nasza ławka jest krótka?
0
"Abi powinien kontrakt dostać w nagrodę i nawet bez formy być symbolem kluby i brać udział w końcówkach spotkań oraz Copa del Rey."
To właśnie napisałem :)
0
To jest chyba jakiś chorobliwie mało śmieszny żart. Serce się raduje, gdy czytasz, że Abi jest w 100% sprawny, ale... ale, że to nie był a po prostu jego decyzja? Nie jestem zdziwiony, ale smutny, że potwierdziły się obawy - obecny zarząd sprawia, że Barca traci ideały. Abi powinien kontrakt dostać w nagrodę i nawet bez formy być symbolem kluby i brać udział w końcówkach spotkań oraz Copa del Rey.
Swoją drogą, mój ojczym jest chirurgiem. Tytuł doktorski, wykładowca, uznany w środowisku i tak dalej, czyli nie radzi sobie najgorzej. Również jest fanem piłki i nie wiem co o tym myśleć, ponieważ twierdzi, że powrót piłkarza do formy po takiej operacji jest nieprawdopodobny. Abstrahując od długiej przerwy, osłabienia chorobą, urazu fizycznego po operacji to zawodnik jest narażony na ogromny ból i poważne konsekwencje w wyniku bezpośredniego starcia i uderzenia w okolice wątroby oraz cały czas musi przyjmować zmniejszające odporność leki, aby organizm nie odrzucił przeszczepu. Wpływają one również na wydolność całego organizmu.
Cóż, nie mówię, że tak jest, nie zrozumcie mnie źle, ale powrót Abiego do gry na dobrym poziomie jest mało możliwe, a cały czas otrzymujemy newsy, że Eric jest gotów na powrót do wyczynowego sportu.
Cóż, VeB i vamos Eric.
0
Chyba zaloze fanklub Ceska, hahah ;D. Moim zdaniem Fabs i Thiago graja na rownym poziomie, slabszym od Iniesty, a o wiele wyzszym od tegoroczngo Xaviego.
0
Znam te statystyki :) chodzi mi o sprowokowanie jakiejkolwiek dyskusji na temat naszej linii pomocy co do ktorej wiekszosc ludzi ma utarta opinie, ze liczy sie tylko duet xavi-iniesta. A z tym w obecnej formie "krola podan" moim zdaniem ciezko sie zgodzic. General na zawsze pozostanie legenda i nikt nie powinien nosic juz koszulki z numerem 6, ale ten sezon nie daje perspektyw na powrot Xaviego do formy. Licze na to, ze czas niedocenianego Cesca nadchodzi, modle sie, aby ten przestal juz grac w ataku i wskoczyl do podstawowej 11. Ciezko mi sie z tym pogodzic, ale uwazam, ze teraz to Xavi powinien grac przeciw ogorkom...
0
Chetnie zobaczylbym statystyke kluczowych podan. Czy Cesc w tym aspekcie przypadkiem nie kroluje?
0
Odejście Villi i Thiago to co innego. Abi powinien zostać ze względu na szacunek do niego, nagrodę za hart ducha, nie poddawanie się i niewiarygodną chęć do życia i GRY. Nawet pomimo fizycznych braków w tych meczach w których mogliśmy go w tym sezonie zobaczyć grał po profesorsku.
Villa, jak pisałem, to kompletna inna bajka. Wszyscy darzymy go sympatią, ale faktycznie - może nie spełnia już wymagań jakie stawia klub aspirujący do światowej czołówki. Z drugiej strony myślę, że gdy będzie miał okazję do 'ogrania się' w innym klubie znów zacznie strzelać bramki. Ale już nie w Barcie, tak jak piszesz - my musimy iść do przodu.
Thiago? Spójrz na grę Xaviego w tym sezonie. Żaden ze mnie ekspert, ale jeśli chodzi o nasz środek pola to najsłabszym punktem w tym sezonie był, moim zdaniem, Xavi. Thiago gra ofensywnie i wnosi wiele świeżości podczas gdy Barca dyrygowana przez Xaviego jest już zbyt przewidywalna dla mocniejszych ekip. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na jego sprzedaż. Cesc i Thiago muszą zacząć zajmować miejsce Generała. Na dodatek jest to wychowanek, a w Barcelonie nie jest to bez znaczenia.
Reasumując, Villa może, tak jak piszesz, odejść podczas gdy Thiago wciąż jest ważny ze względu na tradycję i sportową jakość. A Abi? Abi po prostu zasłużył na to jak nikt inny.
I gwarantuję Ci, że nie będzie osoby, która kiedykolwiek go zapomni.
0
Nie musisz nic mi przypominać, dokładnie to pamiętam. Nieelegancko faulował również w PK jeśli dobrze pamiętam. Ale to nie jest żaden boiskowy morderca, każdy obrońca w swojej karierze mógł zrobić komuś krzywdę. Pamiętajmy, że to też są ludzie, poniosły go emocje, nadszarpnięta ambicja. Oczywiście, że brutalnej gry nie należy usprawiedliwiać, ale również nie należy nikogo obrażać - a na dodatek myślę, że 3/4 ludzi nazywających go tu małpą czy Bóg wie jak inaczej nawet tego faulu nie pamięta. Ba, jestem pewny, że połowa tu obecnych nawet go nie widziała.
Barca może i nie gra brutalnie, ale również nie gra zawsze do końca fair. Jeśli chcemy, żeby szanowali nas inni, my zacznijmy od szanowania ich.
0
Nasi też nie zawsze zachowywali się grzecznie. Leo, wzór cnotliwości według prasy, kopnął na przykład piłkę w kibiców. I wtedy wszyscy na tej stronie bili mu brawo. Gdyby to zrobił ktoś z Królewskich - zacząłby się absolutny festiwal nienawiści.
Chodzi mi o to, że każdemu należy się szacunek. Podczas meczu są emocje, wiadomo, ale pomiędzy nimi traktujmy się wzajemnie z godnością. Wielu z tych piłkarzy to przyjaciele, niezależnie od klubowych barw i nie dali się skłócić nawet przez Mou. Więc czemu my, kibice, mamy darzyć tych piłkarzy taką nienawiścią, skoro nasi piłkarze nawet tego nie czują?
0
Nie rozumiem. Marcelo nie powiedział NIC złego, a Wy już na niego najeżdżacie?
0
Aż nie wiem jak to skomentować.
0
wciaz nie wierze.
0
Niestety, sytuacja wygląda poważnie. Barcelona to maszyna. Strzela bramki hurtowo, demoluje przeciwników zostawiając za sobą tylko popiół. Ale robi to tylko z tak zwanymi ogórkami. Problemem jest to czego bałem się już po Superpucharze. To nie jest drużyna stworzona na batalie z silnymi drużynami. Tu potrzebne są realne wzmocnienia i to nie ławki rezerwowych. Alex Song, gwiazdor Arsenalu grzeje u nas ławę. I umómy się, on miał grzać ławę. Był sprowadzony jako zmiennik Busiego, ewentualnie plan awaryjny dla środka obrony. Jeśli chcemy utrzymać się na szczycie musimy sprowadzać zawodników, którzy są konkurentami dla pierwszego składu, a nie ławki rezerwowych. Nie chcę już się rozwodzić na temat tego kogo trzeba sprowadzić czy co należy zmienić w samej taktyce, ale wszyscy widzimy - jeżeli chcemy być konkurencyjni, potrzebne jest może nie rewolucja, ale ewolucja. Pójście za ciosem, wprowadzenie realnych, widocznych zmian, które nie zatrą pięknego stylu Blaugrany. To tyle z moich pijanych wywodów, dobranoc i do jutra.
0
Często się mylę, ale moim zdaniem nie ma szans, żeby Bayern zagrał z kontry. Przeciętna forma Busiego i niesamowite braki w obronie stanowią zbyt łakomy kąsek, żeby nie postarać się go w pełni wykorzystać. Bayern zagra do przodu i z polotem. I cóż, nie jestem optymistą przed dzisiejszym meczem. Liczę na brak skuteczności Bayernu i Leo Messiego, to chyba nasza jedyna szansa.
0
Aż przykro się czyta komentarze wszystkich tych ludzi, którzy stracili jakąkolwiek wiarę. Mam wielkie obawy, sytuacja jest wyjątkowo niekorzystna, szanse na awans są nikłe. Jednak miejmy nadzieję, krzyczmy jak najgłośniej i liczmy na cud do końcowego gwizdka. Jesteśmy to winni Pepowi, Tito, Messiemu, Inieście, Xaviemu, Puyolowi i wszystkim piłkarzom, którzy w ciągu ostatnich lat dali nam tak wiele powodów do radości. Nie zawiedźmy ich, nawet pomimo tego, że oni nie będą nas słyszeć!
0
nadzieja to ostatnie co nam pozostało
0
Rozsądek temu przeczy, ale serce mówi, że damy radę!
0
Mecz był kapitalny. Wyrównany, od bramki do bramki. Oczywiście, że liczyłem na zwycięstwo Barcy, szczególnie, że to Real był zespołem osłabionym kadrowo. Jednak Varane kazał nam zapomnieć o braku Pepe i Ramosa, jestem absolutnie pod jego wrażeniem. Niesamowity mecz młodego piłkarza Realu. Stała się tylko jedna rzecz, której się obawiałem. W La Liga tłuczemy wszystkich, strasznie, bez litości i wysoko. Jednak to już kolejny remis z Realem, który w tym sezonie nie gra swojej najlepszej piłki. Rozumiem, że El Clasico rządzi się swoimi prawami, motywacja jest zawsze wyższa i obecna forma nie ma takiego znaczenia - ale może ta Barca nie ejst tak silna jak nam się wydaje? Tłuczemy słabsze zespoły, ale czy w LM poradzimy sobie z Bayernem, Manchesterem czy Juventusem? Czy Tito Vilanova ma odpowiednie umiejętności, żeby wprowadzić delikatne taktyczne niuanse na mecze z równie silnymi przeciwnikami czy potrafi tylko ustawić drużynę na destrukcję słabszych ekip? Nie, oczywiście, że nie zwątpiłem w Barcę Tito - takich wyników w lidze nie powstydziłby się Pep, ale jednak myślę, że warto się nad tym zastanowić.
0
Dobrymi relacjami z Zapatero to bym się akurat nie chwalił :)
0
@Dinio
skoro politykę masz w dupie i się nią nie interesujesz, to odpuść sobie pisanie głupich, prowokacyjnych komentarzy.
0
@Dinio
jeszcze niedawno w tym kraju rzadzil Zapatero, sprowadzajac kraj na dno. Mysle, ze nie ma co robic takich porownan, majac absolutnie zerowe pojecie na temat polityki...
0
Poprawić błąd, szybko!
0
Rozumiem ich frustrację, nie rozumiem takiej nienawiści. Jasne jest, że każdy piłkarz chce progressu, a Arsenal w tym momencie nie może zawodnikom niczego zagwarantować. Pomimo świetnego trenera i bardzo dobrego bilansu finansowego, zarząd blokuje tam rozwój. Piłkarze odchodzą, kibice się frustrują - dla mnie to jest jasne. Barcelona w jakiś sposób wykorzystuje suche lata Arsenalu, ale sport to sport... Liczą się zwycięzcy, a Arsenal, niestety, do nich w tym momencie nie należy. Pomimo, że Barca wiele korzysta na słabym okresie Kanonierów, mam nadzieję, że The Gunners w końcu zaczną prezentować poziom jaki powinien prezentować klub z taką historią - to najpiękniej grający klub całej Ligi Angielskiej.
Moim zdaniem Song potrzebny jest bardziej Arsenalowi niż Barcelonie. Pisałem to już wiele razy i moim zdaniem to ofensywa stanowi w Barcelonie problem. Nie tracimy wielu bramek, a gole zdobywa dla nas tylko Messi. Potrzeba jakiegoś odświeżenia, kolejnego konkurenta do gry w ataku, który rozrusza nasz klub gdy gramy przeciw autobusom i wspomoże Messiego w jego słabszych dniach. Jak już chcemy "kraść" Kanonierom piłkarzy, wolałbym Robina...
0
Hiszpanie nie mają żadnych szans na tym turnieju. Jeśli w półfinale trafiliby na Niemców Ci im pokażą co to znaczy blitzkrieg.
Torres i Silva, fatalnie. Nie ma kto wykańczać akcji, nie rozumiem czemu nie gra Llorente (którego za geniusza nie uważam). Za tak grającego Silvę,, chociaż na 45 minut powinien dostać szansę Pedro. Dlaczego Xabi i Busi grają razem? Możecie mnie zlinczować, ale nie wiem co w tym wypadku Busi robi na boisku... Xavi i Xabi to powinien być najbardziej kreatywny duet świata, ale przez braki z przodu nawet nie mają jak się zaprezentować. W ofensywie zawodzi każdy prócz Iniesty.
0
to by było zbyt piękne...
...ale przestańmy żyć przeszłością, czas na Barcę Tito!
0
I jeszcze... Po co nam Javi Martinez? Każda drużyna marzy o takiej pomocy jak nasza. On mógłby przyjść tylko na wypadek sprzedaży Keity, ale miejcie na uwadzę nasze finanse... Priorytetami powinni być lewy obrońca i snajper, nie możemy zakładać, że Messi będzie wrzucał po 70 bramek w sezonie co roku!!! Musimy być od niego mniej zależni, potrzebujemy rasowego snajpera, który taką Chelsea potrafiłby dobić. Javi Martinez - tak, ale tylko jeśli będziemy mieli LO i Hulka/van Persiego i pozbędziemy się Keity. Dziękuję.