xoran
Dołączył/a: czerwiec 2017
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Kyonego tak się nie da w tym klubie to raz, dwa to tylko forum, trzy zawodnicy, sztab i zarząd muszą być przyzwyczajeni do pracy w świetle reflektorów, wirze plotek itd. To Barcelona, najbardziej medialny klub na świecie. Z drugiej strony to zaraz będą 3 lata pracy Xaviego i myślę, że negatywów można wymienić przynajmniej tyle co w artykule pozytywów albo i więcej...
0
@ziomal88 kogo wcześniej ściągał real kiedy my ściągaliśmy Griezmana, Dembele, Gundogana, Lewandowskiego, Coutinho, Raphinie, Kounde, de Jonga, Felixa czy Cancelo?Uważasz że to jest sam szrot? Z perspektywy czasu jasne, że nie każdy wypalił ale tu można dla równowagi dać Hazarda, który też kosztował nie mało. Tak, zarówno zeszły sezon jak i ten pokazał, że Real to nie zespół nie do ruszenia, ale zwyczajnie trener nie domaga i wielu ekspertów jest zdania, że Xavi zwyczajnie nie jest wartością dodaną do tej drużyny. Wystarczy spojrzeć na nasz sztab i to gdzie zbierali doświadczenie a porównać trenerów przygotowania fizycznego, sztab medyczny itd. innych zespołów (był tu o tym artykuł).
@kluivert9 ile z wymienionych przez Ciebie rzeczy można faktycznie przypisać Xviemu a ile konieczności? Xavi trąbił o transferach, nie zbudował żadnego z tych zawodników, oni przyszli gotowi z Barcy B, do tego lepiej przygotowni fizycznie niż zawodnicy pierwszego zespołu. Nie bardzo wiem co dobrego może się stać jeżeli Xavi zostanie, bo zwyczajnie nie widać perspektyw na lepszą grę, a chyba przyznasz że nie gramy ani efektywnie ani efektownie?
0
@sopa10pl właśnie mam wątpliwości czy można to nazwać kryzysem sportowym, bo kadra nie wygląda na taką, która nie mogłaby się liczyć w walce na wszystkich frontach. Czy nasz skład faktycznie jest gorszy od kadry PSG, Borussi czy nawet Bayernu? Czy Real grający cały sezon bez 9 to faktycznie taka potęga, której nie jesteśmy w stanie ruszyć? Moim zdaniem nie i tu jest problem, bo Xavi to nie jest trener, który wyciąga z zawodników 110% ich umiejętności, sam traci głowę, nie potrafi przygotować zespołu pod rywala/mecz, do tego nie rozwija zawodników. Mam nadzieję, że nie zostanie na kolejny sezon, bo do niczego to nas dobrego nie doprowadzi...
2
@JarekS no i właśnie to jest to, czego nam brakuje - trenera, który będzie potrafił prowadzić drużynę bez względu na braki kadrowe, który będzie potrafił zagrać tym co ma tu i teraz. Motta to zdecydowanie lepszy wybór niż De Zerbi, to co gość robi w Bolonii z tym składem personalnym nie jest kwestią przypadku tylko wypracowaniem stylu gry i egzekwowaniem założeń taktycznych od najlepszego do najgorszego zawodnika drużyny. Dawno nie widziałem tak fajnie poukładanej drużyny biorąc pod uwagę wszelkie dysproporcje kadrowe do mocniejszych klubów (może lepszy okres Girony mógłbym tu porównać).
Mam wielką nadzieję, że w Barcelonie jednak pójdą po rozum i po Mottę, bo to jest trener, który może nam pozwolić powalczyć z Realem mimo dużej różnicy w budżecie w następnych sezonach.
1
Oglądałem ostatnio kilka meczów Bolonii (poza LaLigą nie mam za bardzo czasu na śledzenie innych lig) i powiem szczerze, że to co grają pod Mottą to jest to co bardzo wszyscy chcielibyśmy widzieć w Barcelonie. Skład nie jest tam topowy, a piłka jest tak przyjemna dla oka, bezpośrednia, przy tym w dużej mierze skuteczna i zwyczajnie dostarcza wiele radości z samego oglądania (nie mówię już o kibicowaniu). Wiadomo że PL>Serie A, ale Motta ze składem w sumie za około 200 mln wg. Transfermarkt robi lepsze wyniki przy lepiej poukładanej grze niż De Zerbi ze składem za 500 mln. To nie do końca jest wyznacznik, ale do De Zerbiego pojawiło się już wiele pretensji o brak umiejętności przygotowania zespołu do gry obronnej, kiedy u Motty tego zupełnie nie widać.
Brighton też ostatnio miałem okazję oglądać, jednak trafiłem chyba na gorszy okres w ich wykonaniu patrząc po ostatnich wynikach. Mam wrażenie że zespoły De Zerbiego grają bardziej bezpośrednio, natomiast styl gry Bolonii przypomina mi trochę wczesnego Kloppa z Borussi z polskim trio :) a co najważniejsze dla naszego zarządu Motta ma DNA klubu.
Nie wiem jak z klauzulą Motty, czy jest gotowy na taki krok ale trzymam kciuki, bo dla mnie to najlepszy kandydat na ten moment.
0
@Aragorn33 wygląda to właśnie tak, jakbyś miał zerowe pojęcie o leczeniu tego typu kontuzji i procesie powrotu do pełnych obciążeń skoro porównujesz kontuzje stawu do mięśnia...
0
@kejdzi masz rację, ale JarekS ładnie już zawarł odpowiedź na Twoje pytanie - jeżeli zawodnicy nie czują się komfortowo na boisku co widać po ich mowie ciała, braku pomysłu na wykończenie ataku, braku wielu możliwości rozwiązania akcji. To zwyczajnie podburza pewność siebie na boisku, poczucie kontroli nad meczem a to przekłada się na wykończenie
0
@Litman czy to nie dziwne, Gundogan jeden z najlepszych pomocników na świecie zapomina jak się gra? Rekin po świetnym starcie zjazd? Romeu - najlepszy zawodnik Girony w poprzednim sezonie u nas jest na poziomie Alonso czy Roberto? Balde zalicza regres, tak jak z resztą Lamine, po świetnym starcie. Wiem, że nie można za wszystko winić trenera ale brak budowania formy u mimo wszystko dobrych do topowych zawodników po części musi leżeć po stronie złego przygotowania przez sztab oraz trenera- zarówno fizycznego, mentalnego jak i taktycznego.
0
@Bobo25 moment, chciałbyś nakładać karę indywidualną na zawodnika za brak popełnionego przewinienia? Przecież to jest totalnie bez sensu. Jeżeli jest faul = karny. Jeżeli jest karny to również i kartka wg. pozostałych wytycznych (tj. ocena kontaktu, agresywność itd.). Nie można ukarać zawodnika za brak faulu lub przyznać tylko kartę ale bez korzyści dla drużyny przeciwnej bo to byłby totalny absurd i abstrakcja w odniesieniu do wszystkich pozostałych przepisów.
Mnie również dziwi interpretacja podobnego zachowania na środku boiska, gdzie wielu sędziów nie zastanawia się tylko w 80+% takich sytuacji gwiżdże faul i daje żółtą kartkę, a identyczna sytuacja w polu karnym nawet nie zostaje sprawdzona...
Dodatkowo, czysto teoretyzując, Felix oddaje strzał, zostaje faulowany, Oblak odbija piłkę przed siebie = faul pozbawia Felixa szansy na dobicie piłki i/lub kontynuowanie akcji przez drużynę atakującą. Rozumiem, że teoretycznie w tej sytuacji Felix miał dalej do piłki niż obrońca, jednak gdyby nie upadek spowodowany faulem to może Felix miałby szansę zebrać piłkę odbitą przez bramkarza i kontynuować akcję (wielu napastników po strzale idzie za piłką, to podstawa zachowania w polu karnym). Moim zdaniem bardzo kontrowersyjna sytuacja i pole do interpretacji jest zdecydowanie zbyt szerokie dla arbitrów
1
@kakusus co do Cancelo bym się nie martwił, zazwyczaj o ile głowa była w dobrym stanie, nie miał konfliktu (z powodu braku gry) z trenerem to grał dobrze i cały czas miał ten swój przebojowy styl. Co do Felixa, tu mam większe obawy, gość miał świetne mecze również w Atletico, a później potrafił się zacinać lub mieć wahania formy co doprowadzało do słabych akcji i konfliktów poza boiskiem
5
Wiele osób pisze, że nie pasuje do naszego stylu gry itd. A tak właściwie to jaki skrzydłowy pasuje do naszego stylu gry? Pokroju Mbappe czy Neymara (prime)? Ilu jest takich zawodników na świecie? Do głowy przychodzi mi może 3-4 i też pewnie niektórzy powiedzieliby, że i tak mogliby się nie odnaleźć w naszym DNA(dnie) taktycznym... To chyba nie jest do końca problem zawodników a jednak sztabu szkoleniowego i braku trenera z prawdziwego zdarzenia, który będzie potrafił poukładać zespół i zbudować skład z zawodników których ma. Aktualnie mamy bardzo dobrą kadrę w teorii, a w praktyce gramy zwyczajnie mało atrakcyjną i toporną piłkę. Do tego dochodzi kwestia intensywności, wystarczy zobaczyć mecz jakiegokolwiek zespołu z góry tabeli ligi angielskiej, włoskiej czy niemieckiej i widać dużą różnicę bez wchodzenia w analizy i statystyki (prób pressingu, przebiegniętych km, średniego tempa zawodników itd.) w porównaniu z naszymi gwiazdami. Jestem kibicem przeszło ponad 20 lat ale tak dużej dysproporcji między składem jaki posiadamy (bo były dużo gorsze jak i lepsze) a grą (na minus) nie pamiętam... No może za czasów Valverde ale wtedy wyniki się w sumie broniły i jednak był to już schyłek kariery wielu wybitnych piłkarzy, którzy dalej byli naszymi gwiazdami.
1
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Xavi to nie jest materiał na trenera na długofalowy projekt. W żadnym wypadku nie potwierdził swojego potencjału czy taktycznie, czy zmianami czy rozwojem zawodników i umiejętnością dopasowywania materiału ludzkiego do koncepcji gry. To normalne, że w Barcelonie jest większa presja, mówił o tym Koeman, ale cierpliwość do trenera można mieć jeżeli faktycznie widać perspektywę zbudowania czegoś większego z nim jako sternikiem. Ja u Xaviego tego nie widzę. Przez dwa lata wymieniliśmy 80% pierwszego zespołu, w dobie kryzysu wydaliśmy bardzo dużo na wzmocnienia, a jednak efekt w postaci lepszej gry jest taki sobie. Jasne, tak jak w artykule są przebłyski i bardzo dobre mecze, ale ostatnie występy przy tej różnicy składów na papierze moim zdaniem są bardzo słabe.
Xavi, jeżeli nie będzie jakiejś wielkiej katastrofy pewnie te sezon dogra do końca, ale perspektywy na przyszłość i na lepszą grę nie są zbyt obiecujące... Najbardziej jednak nie przekonuje mnie to wieczne zrzucanie winy słabej gry na mental, poprzednie porażki oraz samo reagowanie podczas spotkań. Mam wrażenie, że od początku kariery Xaviego nie usłyszeliśmy trafnej diagnozy, tylko frazesy typu brak skupienia, poprzednia porażka, cierpienie podczas meczu itd. Trochę Koeman wersja soft bo bez konkretów i personaliów :D
0
@DzizuSS to jest właśnie dobre pytanie. Ja mam wrażenie, że rozwój naszych młodych zawodników to jest totalna loteria i bardziej to, że Xavi nie przeszkadza niż w czymś pomaga. Jak to możliwe, że po dobrym poprzednim sezonie i bardzo dobrym pre sezonie Balde jest od startu w dołku? Jak to możliwe, że Fermin czy Yamal wchodzą do drużyny i w sumie to nie kwestie ustawienia czy taktyczne tylko umiejętności indywidualne wybijają ich (trochę też z braków kadrowych) w górę? To wygląda trochę jak "więcej szczęścia niż rozumu (trenerskiego talentu)" u Xaviego. Inna sprawa, to to, że na życzenie Xaviego w przeciągu ostatnich dwóch sezonów wymieniliśmy 80% składu, a efekt w grze (wyniki jeszcze jakieś tam są) jakoś bardzo się nie poprawił. Nie można mieć obiekcji do jakości zawodników przed przyjściem jak Felix, Cancelo, Gundogan czy Lewy, bo w sumie każdy prezentował w poprzednich klubach poziom raczej wysoki (Cancelo i Felix z mniejszymi lub większymi przerwami).
0
@JarekS mógłbyś rozwinąć? Widać to po wykresie wartości zawodników, ale co jest właśnie powodem? Brak rozwoju, trener, kontuzje czy jednak nasza kiepska pozycja do negocjacji na rynku (co w sumie nie powinno mieć wpływu na wartość zawodnika)? To są wielkie talenty, ale ja też widzę, że ich rozwój spowolnił w ostatnim sezonie mocno, nie ma tego zdecydowanego kroku do przodu, wejścia do ścisłej topki
0
@Adi006 oj Sergi Roberto już przebiera nóżkami
0
@Fake69 przecież i tak gramy bez skrzydłowych więc chyba lepiej mieć kogokolwiek kto nie będzie jeszcze bardziej zagęszczał środka z prawej strony :)
5
Nie bardzo rozumiem, dlaczego wymyślani są kolejni zawodnicy kiedy w Gironie jest nasz wychowanek - Arnau Martinez. Niesamowity walczak z magicznym DNA Barcy :D. Nie pamiętam dokładnej klauzuli, ale myślę, że za kwotę w okolicy 20 mln + bonusy byłby możliwy do wyjęcia z Girony. Chłopak ma dopiero 20 lat i miejsce na rozwój, a ze wszystkich propozycji rzucanych przez różnych dziennikarzy na ten moment wygląda najlepiej i najbezpieczniej jeżeli chodzi o to czego potrzebujemy - młody, może się rozwinąć, po La Masii, dobry w obronie, waleczny, spokojnie na 40-50% meczów ligowych do wystawiania na prawej stronie. Zdecydowanie wolałbym abyśmy ściągnęli jego a nie Fresendę, Cancelo, Maffeo czy (to chyba najgorsza i najdroższa opcja) Foytha...
0
@gukwa wiesz że większość kontraktów ma też bonusy (często nie małe) za dalsze fazy ligi mistrzów itd. Pamiętam jak były wyliczenia że bardziej opłacało się dojść do finału i go przegrać niż wygrać bo nie trzebaby wypłacać premii piłkarzom i sztabowi :)
0
@Emerald oj chyba mało wiesz o piłce. Akurat Guler to topowy prospekt, mokry sen wielu skautów z najlepszych klubów w europie
2
@6bakero no ale jak się nie ma pojęcia to chyba lepiej milczeć niż się zbłaźnić nazywając Bruno „no namem”. Poziom tej plotki porównywalny do poziomu twojej wiedzy w takim razie…
0
@Mroziu pomijam bezesnsowność komentarza do którego nawiązujesz, ale Twój jest na podobnym poziomie, bo czy żeby ocenić umiejętności piłkarza na tle innych musisz sam być piłkarzem? Czy w życiu też nie jesteś w stanie skrytykować np. smaku piwa x bo nie masz swojego browaru? Albo nie smakuje Ci mięso ale nie możesz nic powiedzieć bo przecież nie jesteś właścicielem masarni… przecież ten argument - gdzie ty grałeś itd jest równie bezsensowny co porównanie gościa do Douglasa bez znajomości jego gry
0
@kedziorFCB chwila, co jest nie prawdą w tym że ostatnie sezony to był zjazd w jego wykonaniu? To że zagrał dobry mecz z Betisem czy Rayo nie świadczy że to zawodnik w topie przy obecnych warunkach. Dlaczego znikał w wielu meczach z topowymi rywalami lub wyglądał czasem karykaturalnie będąc wyprzedzanym przez prawie każdego? Nikt nie odbiera zasług czy umiejętności gry z piłką, zwyczajnie już nie ta forma i warunki na obecne granie...
2
Za darmo to rozsądna cena :)
0
Najważniejsze to nie oddać środka pola i ubijać ich akcje tam. Nawet kosztem brudnej gry. Nie ma opcji, żebyśmy zagrali z dwoma skrzydłowymi, raz że nadal nie mamy takich a dwa to automatycznie powoduje mniejszą ilość w środku lub w ataku. Wyszedłbym na dwóch napastników w systemie 532, z którego płynnie z Bereszyńskim można też przechodzić do 442 i tak bronić, blisko siebie liniami. Mam wielką nadzieję, że Cash da radę, i mimo wszystko zaryzykowałbym z Zalewskim, jeden słabszy mecz z Meksykiem nie powinien go skreślać, a jeżeli zejdzie z niego presja może dać dużo więcej niż Frankowski. Co do tego, że wyjdzie Bielik i Krychowiak nie mam wątpliwości.
Dodatkowo skoro będziemy grać i tak zapewne "lagę" lepiej jakby był Milik i Zieliński do zbierania tych drugich piłek od Roberta, a nie osamotniony napastnik i dwóch skrzydłowych.
4
@Bulos11 a co miał mówić? Że zespół jest słaby i nie liczy na nic w tym sezonie? To chyba normalne, że mając mocny zespół na papierze rzuca się hasła typu "walczymy na wszystkich frontach", "jesteśmy jednymi z faworytów" itd. ale to nadal nie są deklaracje typu jak przegramy to znaczy że możecie zaorać mnie oraz cały klub, a ja jako prezes odchodzę. Który wielki klub (z powiedzmy top 10 w Europie) nie mówi dokładnie tak samo? PSG za każdym razem stawia się w roli faworyta LM już nie wspominając o Ligue1, a jak to ostatnio wyglądało chyba każdy widział - brak mistrzostwa, brak pucharu, brak LM. To samo City, Liverpool czy Bayern. Wszędzie aspiracje są jak największe, ale tym zespołom też zdarzają się wpadki, co nie zmienia faktu, że nadal pozostają faworytami, a ich zarządy czy prezesi rzucają takie same hasła jak w naszym przypadku Laporta. Odpadliśmy z LM, ok za wcześnie, ale na tym świat się nie kończy. Nie wiem czego oczekujesz od zarządu, jakiej postawy i jakich sentencji? Mają teraz rozpaczać przez pół roku odpadnięcie i bić się w pierś, że drużyna odpadła z LM? Już to zrobili, ale mamy kolejne mecze, a w sporcie rozpamiętywanie przeszłych porażek nie jest niczym, co pomoże w wygraniu kolejnych spotkań. Wie o tym zarząd, trener jak i zawodnicy, tylko kolega Bulos11 nie...
0
@JarekS ok 3 lewych, tylko kto teraz może zagrać na prawej obronie? Tragiczny Bellerin na przełamanie? Garcia? Czy eksperyment z Raphinia? Mając tam Kounde mamy pewnosc. Wiem że to słaby rywal, ale prawa obrona gdy nie ma francuza (który i tak nie jest nominalnym prawym obrońcą) jest tragiczna i już chyba lepiej niech gra tam Balde niż robić jakieś eksperymenty. Bardzo rzadko się z tobą nie zgadzam, jednak tutaj zbyt wielu możliwości nie widać, a punkty są nam niezbędne
0
@brd42 to po co powstał ten artykuł? Pisanie tylko po to żeby pisać i przedstawić statystyki dostępne w pierwszym linku w google bez żadnej sensownej konkluzji jest trochę bez sensu
1
Ten artykuł jest zupełnie bez sensu. Nie można wybierać dwóch statystyk i na tym opierać wpływu zawodnika na zdobycze punktowe. Może trochę więcej sensu miałoby dodanie bardziej zaawansowanych statystyk jak expected goals, kreowanie sytuacji, otwierające podania, kontakty w polu karnym itd. Fajnie że artykuł ktoś napisał ale moim zdaniem niczego ciekawego poza suchymi statystykami goli/asyst do liczby goli drużyny, które można znalezc wszędzie
2
Najgorsze jest to, że Xavi stawia w centralnym punkcie układanki Busquetsa, który zawodnikiem jest świetnym, ale bardzo jednowymiarowym - nie możemy nawet na chwilę się wycofać i pracować w defensywie żeby liczyć na kontry, bo zwyczajnie jako centralny DM nie daje nam takiej intesywności, nie kryje odpowiednich stref, jest go za mało w obronie i tu pojawia się problem, bo jedyne co możemy grać to szybki doskok i liczenie, że uda się przejąć piłkę jak za Guardioli i dalej ją klepać na połowie rywala. Niestety dopóki w środku centralną postacią będzie Busi nic się nie zmieni, a we wczorajszym meczu aż prosiło się, żeby właśnie od początku dać piłkę rywalowi a samemu spróbować czasem zagrać z kontry. A tak mamy powtórkę z meczów z Interem gdzie gramy na połowie przeciwnika a potem dostajemy kontry, które przeciwnik wykorzystuje... Nadal nasza taktyka na zespoły ze środka tabeli La Liga wystarczy, być może uda się nawet wygrać ligę grając właśnie w ten sposób, ale każdy mocniejszy zespół, który potrafi zorganizować się w obronie i ma dobrą kontrę to dla nas mur nie do przebicia.
2
@preemo kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów co? :D