1

No tak, Zarząd zapyta się wówczas Ciebie czy go brać, a Ty powiesz, że nie i oni go nie wezmą. Co to znaczy wierność wobec klubu? Przetrzymanie jednego okienka letniego? Niech przetrzyma i 5 kolejnych. Kiedy odejdzie za 6 lat to powiesz, że jest zdrajcą? Zresztą, to jest jego sprawa. Jego kariera. On nie ślubuje wierności klubowi do końca życia. Piłkarz wiąże się umową z klubem na parę lat. Sport to rozrywka, a nie Bóg, honor, ojczyzna. Jeśli piłkarz potrzebuje zmienić otoczenie, potrzebuje wyzwań, lub nawet chce więcej kasy, to jest jego sprawa.

0

Jako matematyk potwierdzam. Istnieje taka liczba naturalna n, że Alexis Sanchez będzie wśród n najlepszych graczy PL w tym sezonie ;)

1

Niestety przy całej sympatii dla Alexisa (dodam, że wcześniej bardzo mnie przekonywał, chciałem, żeby Barca go kupiła po sezonie 09/10, w sumie wyszłoby taniej, bo sezon 10/11 podniósł jego cenę z powodu MVP Serie A) zapamiętam go jako gościa z podciągniętą nogawką, który wystraszony obecnością Messiego oddaje mu każdą piłkę. Niestety nie spełnił oczekiwań. Fakt, od wiosny 2013 było lepiej, ale nie było tak dobrze jak oczekiwano przed jego przyjściem. Więc klub mógł podjąć decyzję o sprzedaży tego zawodnika, mając na uwadze transfer piłkarza takiej klasy, co Suarez.

3

Rozumiem, że w celu zaskoczenia rywala. Dani przerzuca piłkę do przeciwnego narożnika, a tam Rakitić już tylko czeka na wykonanie centry właściwej;)
Dodatkową nowinką taktyczną mogłyby być piątki wykonywane przez Alvesa. Najlepsza gra wertykalna, jaką LE może sobie wymarzyć. Bezpośrednia piłka z pola karnego w pole karne :) Chociaż taka gra bardziej odpowiada piłce brytyjskiej, dlatego pewnie Brendan Rogers zagiął parol na Brazylijczyka ;)

3

Pewnie, gdy Suarez wróci, to pojawi się aneks do dekalogu ;D Na razie można by jedynie zalecić wszystkim zawodnikom gryzienie trawy ;)

0

Jeśli tak, to obowiązkowo trzeba zatrudnić Cuadrado. Myślę, że skoro zakomunikowano Daniemu, że ma szukać nowego klubu, to Zubi ma już dogadanego Kolumbijczyka. Montoya niestety nie jest wystarczającym rozwiązaniem, wiem, że fajnie, że wychowanek, ale wystarczy wybrać jeden losowy mecz z Martinem, żeby zobaczyć, że na połowie rywala on po prostu jest. Tyle. Niestety jego brak kreatywności w porównaniu do ofensywnego potencjału Alvesa, jest bardzo widoczny. Szkoda, że Brazylijczyk zatracił swoją szybkość i przede wszystkim regularność. Z wypowiedzi sprzed roku, czy dwóch lat, wynikało też, że czuł się niedoceniany przez zarząd. Chyba niestety formuła : "Dani Alves w Barcy" się wyczerpała.

0

Ja bym poczekał z tą kampanią 'Luis Enrique na szeryfa'. Owszem, dobrze, że pokazuje charakter (zresztą na razie nawet nie zagraliśmy oficjalnego spotkania, nie było żadnych słabszych momentów, w których LE mógłby się wykazać, więc o charakterze ciężko wnosić), ale ciągłe wałkowanie takich informacji, sugeruje, jakby ostatnie słabsze 2 lata były spowodowane brakiem twardości u trenerów. Mam nadzieję, że umiejętności taktyczne i pomysł na drużynę, na jej rozwój, choć w części będą dorównywały zapałowi, jaki towarzyszy Luisowi, przy tworzeniu zasad współżycia z drużyną;)

0

Mascherano nie ma tutaj największego doświadczenia, ratowałoby go, gdyby potrafił być liderem drużyny, a tak nie jest. Fakt, wyróżniał się w drużynie Argentyny na MŚ, gdzie był wzorem dla wielu mniej doświadczonych lub mniej klasowych kolegów z defensywy, ale nie dajmy się ponieść mundialowym emocjom. To Xavi, Iniesta, dalej Messi, czy nawet Pique mają większy wpływ na drużynę. Również Busquets byłby lepszym pomysłem, gdyby ograniczył niechwalebne zachowania, ponieważ nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a to także jest ważne. Ale na razie Xavi, Iniesta.

0

Środek obrony jest priorytetem. Więc tutaj można było naciągnąć zasady i wręcz przepłacić, jeśli zarząd uznał, że potrzebują Mathieu i, że nikogo lepszego nie wyciągną.

1

Ja rozumiem, że można wierzyć, że w Paryżu nie znają się na futbolu. Ale bez przesady. Nie po to kupili jednego z najbardziej zdolnych (obok Varane'a) młodych stoperów, żeby go sprzedać po roku. Tymbardziej, że sprzedali przecież doświadczonego Alexa do Milanu. Chyba trzeba się pogodzić, że nie będzie żadnej transferowej bomby na pozycję środkowego obrońcy. Thiago Silva i Marquinhos nie będą puszczeni, David Luiz też poszedł w inną stronę, z Hummelsa też nici. No ale niewielu jest obrońców o takiej klasie, którą by u nas zaakceptowano. Pewnie skończy się na transferze kogoś pokroju Alexa, czy właśnie Mathieu, co wcale nie musi być takie złe. Po prostu to jest trudna operacja, wyciągnąć klasowego stopera. Przypadek Mathieu pokazuje chociaż, że zarząd ma świadomość potrzeby wzmocnienia tej pozycji, i to jest dobre.

0

Eto'o zdobył wtedy 36 bramek :P

0

Faktycznie Xavi nie jest już najmłodszy, ale jeśli go puścimy, to musimy pozyskać jakiegoś klasowego playmakera, bo jednak z całym szacunkiem dla Rakiticia, on jest dobrym uzupełnieniem składu, nie zaś rozgrywającym światowej klasy. W ciągu dwóch lat z sytuacji, gdzie wydawało się, że mamy niezachwianą ciągłość rogrywających najwyższej próby i co ważne, naszej filozofii piłkarskiej, mianowicie z posiadania czwórki : Iniesta, Xavi, Cesc, Thiago, zostajemy tylko z don Andresem, pozbywając się najmłodszej dwójki. Nie wygląda to najoptymistyczniej. Wiem, wydaliśmy już mnóstwo kasy w tym oknie i priorytetem jest obrona, ale konieczne jest także w ciągu roku zakontraktowanie kogoś na poziomie Koke.

4

Jeszcze taka istnieje. Żeby zdobyć sześć tytułów w jednym sezonie, trzeba np. obronić Ligę Mistrzów.

0

Co do Iniesty, to to raczej nie jest strach przed kontuzją, a po prostu chęć posiadania swojego najlepszego aktualnie kreatora, w najlepszej formie na mecz z Atletico. Też uważam, że to ryzykowne, zaczynać bez niego w wyjściowym składzie. Myślę, że jedyne mecze, które Iniesta może teraz rozpoczynać na ławce, to ligowe u siebie. Ale jest wypoczęty Xavi, Pedro też ostatnio mało gra, więc będzie gryzł trawę. Messi jest w formie. Drużyna nauczona tego, co się działo ostatnio, na pewno nie będzie już miała problemów z motywacją. Oczywiście, mimo tego, może się okazać, że zagramy słabo. Jednak myślę, że Martino też się sporo nauczył ostatnio i jestem przekonany, że jeśli do przerwy będzie remis, to od razu na drugą połowę wpuści Don Andresa.

0

Widać, że Martino przyjął taktykę na remis. To jest klepanie dla utrzymania piłki. Dawno nie widziałem takiej kontroli posiadania z trudnym rywalem, więc dobrze, że jeszcze chłopaki to potrafią. Może lepiej byłoby jakbyśmy zagrali ofensywniej, a może nie. Ostatecznie, to Martino będziemy rozliczać z wyników. Na początku meczu myślałem, że to takie ustawienie, aby mieć najlepszych na boisku, jednak z czasem Iniesta przestał udawać lewoskrzydłowego i wszedł w drugą linię. Jeśli będziemy chcieli zaatakować, to trzeba tę obronę rozciągnąć, a w tym musi pomóc skrzydłowy, czyli Neymar, lub Pedro. Ewentualnie Iniesta, ale trzymający się linii bocznej, a nie środkowej.

0

Nie wytrzymam. Jak wy możecie jeździć po Alvesu, domagając się Montoyi w jego miejsce? Alves, jak każdy obrońca popełnia błędy defensywne, ale nie wydaje mi się, żeby Montoya popełniał ich mniej. Po prostu ubzduraliście sobie, że w obronie musi być 5 razy lepszy od Martina, a tak nie jest. Natomiast jeśli chodzi o ofensywę, to tak jest. Alves jest zawsze w stanie znaleźć lukę do pogrania krótką piłką, idzie za tym swoim podaniem, ale nie na alibi, tylko po to, aby dalej kreować. Natomiast to, co proponuje Montoya w ofensywie, woła o pomstę do nieba. Wszystko oddaje najbliższemu do tyłu. Jedyna zasługa z jego przebywania na połowie rywala jest taka, że z reguły ktoś tam musi go przecież kryć. Montoya nie ma 16 lat, że mamy się cieszyć każdym jego udanym zagraniem. To jest już dorosły facet, który powinien wygrać rywalizację sportową z Alvesem. A nie etniczną.

0

Zostanie odtworzony filmik z najważniejszymi momentami jego kariery.

0

wstyd *

0

Mamy pięciu zawodników z dwucyfrową liczbą goli we wszystkich rozgrywkach ;) Jestem ciekaw, czy kiedyś na podobnym etapie rozgrywek były takie statystyki.
Co do ustawienia pierwszej linii, to może coś w tym jest. Praca w I połowie, a w II kreatywność Messiego i Neymara;)

0

Dodatkowo niezbyt drogi, co w dobie kryzysu jest ważne. Ponadto taki transfer stworzy Barcelonie szansę na podbijanie rynku Europy Wschodniej. Jestem jak najbardziej za!

0

Jeden z tych powolnych stoperów, o których łaskawe jest pisać Mundo, mianowicie Kompany, znalazł się w jedenastce roku L'Equipe :P

0

Naprawdę tak ciężko zrozumieć, że Cesc gra na 9, bo musi gdzieś grać? Jest jednym z najbardziej kreatywnych zawodników, to musi grać, tymbardziej, że ostatnio odpoczywał. Skoro ma zagrać para Song-Busi oraz Iniesta odpoczywał, to Iniesta też zagra, i to on wystąpi w drugiej linii jako zawodnik lepiej kontrolujący tempo gry i z większą pozycją i doświadczeniem w drużynie. Wobec tego Fabregasowi zostaje miejsce w ataku. Nie jest najszybszy, więc nie zagra na skrzydle. Zagra w środku ataku, żeby przechodziło przez niego więcej piłek, aby wykorzystał swoje umiejętności gry kombinacyjnej. Tyle. A Neymar poradzi sobie na skrzydle nie gorzej niż na środku. To, że nie będziemy na Fabregasa grać prostopadłych piłek, bo nie jest snajperem, to inna sprawa. Taka jest decyzja trenera, ma taką wizję wykorzystania dzisiaj naszych atutów. I tyle.

0

Ostatnim, który potrafił zagrać trójką w obronie był Guardiola. Do końca swojej pracy, próbował rozwijać tę drużynę. Barca zawsze dominowała pod jego wodzą, nawet jak przegrywała, a on bardzo ryzykownie, i gdyby wyszło to na dobre, powiedzielibyśmy inteligentnie, próbował zwiększać tę dominację. Zawsze drużyna miała kierunek : rozwój. I chyba to było kluczowe.

0

„Prawda jest taka, że nie powinniśmy zostawiać tej kwestii do szóstego meczu."
Pytanie jest więc takie, dlaczego, skoro zależało Ci tak bardzo na zwycięstwie, postanowiłeś bawić się w debiuty dla młodych graczy w końcówce? Czy nie można było całej trójce dać pograć z Granadą przy 3-0 u siebie? Lub walczyć na serio o remis do końca i wystawić ich od pierwszej minuty z Celtikiem?
Mam wrażenie, że Martino uległ presji mediów, żądających gry canteranos i postanowił ich wprowadzić. Podkreślam, że nie mam nic przeciwko ich grze, ale uważam, że są momenty o wiele lepsze na dawanie im minut, np. te które napisałem powyżej.
Martwi mnie to, że Barcelona zaczyna wyglądać w ataku pozycyjnym słabo, środek pola nie dominuje. Nie jest to pierwszy taki mecz, to jest swego rodzaju cena za przeniesienie ciężaru gry na szybkie akcje.

0

Bardzo prawdopodobne. Nie ma Alexisa w kadrze, więc pewnie Cesc będzie grał w pierwszej linii. A raczej lepiej czuje się na środku ataku niż na skrzydle. Ponadto Ney nie zagrał wczoraj wybitnie na '9', co zwiększa szanse na taki scenariusz.

0

Niestety to przyzwolenie, czy wręcz założenie taktyczne Martino, o zmniejszeniu częstości wyprowadzania piłki spod bramki, powoduje, że czasem ogląda się to okropnie. Xavi, Fabregas, Iniesta na boisku, a my nie potrafimy przesunąć się na połowę rywala. Valdes wybija jak najdalej, piłka wraca pod nogami atakujących rywali, znowu Puyol wywala jak najdalej i dalej to samo. Pep namawiał i przygotowywał do tego, aby w każdym rejonie boiska móc wyprowadzić piłkę spokojnie do przodu, był nieustanny ruch. Oczywiście gdy ta taktyka trochę zbladła, to zaczęło się mówić, że to 'durne klepanie', co było niesprawiedliwe wobec geniuszu Guardioli. Tak jak ktoś pisał, Guardiola, gdy nie wychodziła nam I połowa, nastawiał drużynę w przerwie tak, że ta grała o wiele lepiej. Jasne, że Martino ma świetne wyniki, ale często ciężko się to ogląda. Tak naprawdę najbardziej spektakularne mecze miał na początku drogi z Barcą. Nie znaczący puchar Gampera z Santosem i I kolejka z Levante. Nie chodzi tylko o wyniki. Chodzi o to, że był ten znak firmowy drużyn Martino, tj wysoki pressing, i faktycznie kreowaliśmy przestrzenie. Oczywiście można mieć nadzieję, że ta gra będzie lepsza w ważniejszych momentach sezonu niż listopad, i cieszyć się, że mimo takiej gry są wspaniałe wyniki.

0

Cesc jest inteligentnym piłkarzem. Wie, kiedy siedzi na ławce z powodu rotacji, a kiedy, bo trener uważa go za słabszego. Na razie każdy trener ma to do siebie, że Xaviemu i Inieście wybacza znacznie więcej. Don Andres tak naprawdę obudził się z 5 meczów temu, i już to wystarczyło, żeby Fabregasa wysłać na ławkę. Często podobnie bywało w poprzednich sezonach. Niby rotacja, a jak przychodziło GD lub ważna faza LM, to Cesc na ławce, chyba że forma napastników tak słaba, że łaskawie w pierwszej linii upychali Cesca. Ale ciężką robotę ma Martino. Pamiętam, że jak Iniesta, gdy naprawdę słabo się prezentował i grał trochę mniej, zaczął udzielać wywiadów w podobnym tonie. Xaviego taka permanentna (to jest w kilku meczach z rzędu) ławka nie spotkała jeszcze, ale też pewnie nie świętowałby ewentualnego zmniejszenia swojej roli w zespole ;)

0

Xavi nie jedzie na reprę, stąd taka decyzja. Myślę, że para Cesc i Iniesta daje więcej kreacji niż jakakolwiek inna para u nas. Ale ceną za wstawianie ich obu jest lekkie pogorszenie organizacji gry. Na pewno w łatwiejszych meczach (wbrew pozorom z Betisem nie gra nam się łatwo) Martino postawi na dwójkę, którą proponujesz. Osobiście też cenię ich sobie bardziej od Xaviego, ale mam świadomość, że moje oko, to oko kibica i ja chcę gry do przodu, ale to Martino jest odpowiedzialny i on musi znaleźć złoty środek pomiędzy kreacją a organizacją.

0

Puyol wraca po ciężkiej kontuzji, ma już swoje lata, i ciężko będzie, aby stał się obrońcą z podstawowego składu, aczkolwiek życzę mu jak najlepiej. Dlatego aktualnie tworzy taką rezerwową parę z Bartrą, który w ostatnich tygodniach prezentuje się o dwie klasy lepiej niż Bartra zeszłoroczny, czy jakikolwiek wcześniejszy. Jednak do doświadczenia i pewności Pique i Mascherano jeszcze Marcowi brakuje. Gerard z kolei gra bardzo dużo, dlatego teraz trochę odpocznie. Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że hierarchia Taty jest taka Pique>Masche>Puyol>Bartra. Aczkolwiek ta ostatnia dwójka jest bardzo blisko siebie, i raczej bliżej jej do Masche, niż Javier do Pique ;P

0

Aha, czyli jak ktoś gra mało, to ma lepszy %. Interesting. Po to właśnie operuje się procentem, żeby uwypuklić skuteczność, bądź jej brak. Taka mała podpowiedź : jeśli ja zagrałem 10 meczów, z czego 8 wygrałem, a Ty zagrałeś 100 a wygrałeś 80, to obaj mamy po 80%. Jakbyś się odniósł do liczby wygranych, miałbyś rację.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: