tibi
Dołączył/a: wrzesień 2012
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mniej więcej tak to wtedy wyglądało;) Co się działo na tej stronie? A podejrzewam, że Cesc nie ma tyle czasu, co niektórzy użytkownicy tego forum, żeby oglądać każdy mecz. Gra do grudnia była słaba. Wyglądało na to, że jedynym pomysłem Lucho jest bardziej defensywna gra, co skutkowało mniejszą ilością straconych bramek. Gra w ataku była nudna, powolna i bez pomysłu. Nagle w styczniu nastąpiło dziwne przełamanie i Barca stała się maszyną.
0
Jeszcze wczoraj była informacja, że mecz jest we wtorek. Podobnie błędnie informowano o dniu rozegrania meczu z Manchesterem. Ja polecam sprawdzać na stronach bukmacherów.
0
Miał Cesc niesamowitego pecha. Przyszedł po sezonie z Ligą Mistrzów dla Barcy, spędził u nas 3 lata, odszedł i znowu wygraliśmy LM. Ale wiadomo, jak ciężko było Ceskowi nas wszystkich przekonać. Np. za taki sezon ligowy, jaki teraz miał Andres, Fabregasa byśmy na taczkach wywieźli. On na pewno czuł tę niesprawiedliwiość i czuł, że lata mijają, a w najważniejszych meczach często nie gra, lub nie występuje na swojej pozycji. Myślę, że nie czuł się odpowiednio doceniany przez cules i przez trenerów, mimo, że Xavi i Iniesta (podczas obecności Fabsa) gasnęli z roku na rok. Być może zabrakło mu trochę cierpliwości (i klubowi - nie wiem, kto bardziej chciał tego transferu), tymbardziej mógłby być cennym piłkarzem, wobec dzisiejszej szybszej, bezpośredniej gry Barcy, być może to odejście było dobre. Szatnia też potrzebuje od czasu do czasu wietrzenia. Wspominam go jako zawodnika z DNA Barcy, z dużym talentem, jednak niespełnionego w Barcy. Z czyjej winy? Co my tam w sumie wiemy...
2
Żenujący ten filmik. Można by coś takiego wypocić a propos każdego gracza ofensywnego Albicelestes. Znaleziono sytuacje, gdzie ktoś nie podał Messiemu - w wielu tych sytuacjach inni zawodnicy byli bliżej, gdzieś tam zagrana piłka do przodu do napastnika, gdzieś otwarta lewa strona, ale marzy się pchnięcie piłki na drugą stronę (bo Messi), gdzie jest tłoczniej, gdzieś Messi pomiędzy czterema nie dostał piłki, bo Mascherano (chyba) odwrócił akcję na spokojną lewą stronę. Czy każda piłka ma chodzić do Messiego? Przecież wiemy, że nie.
Taki filmik mógłby wysmażyć każdy dzieciak, i nie wiem dla kogo to ma być czegokolwiek dowodem. Nieprzekonanych nie przekona, a jeśli jednak, to źle to o nich świadczy. Messi jest wspaniały, grał bardzo dobry turniej, choć było widać lekkie zmęczenie i problemy ze skutecznością, ale każdy rozsądny kibic wie, że bez niego kadra by odpadła dużo wcześniej. Nie wydaje mi się, żeby Leo potrzebował takiego manipulacyjnego filmiku.
Niestety tak bywa, że gdy drużyna mająca wybijającą się jednostkę przegrywa ważne mecze, to ta jednostka katalizuje złe emocje. Masy nie analizują, tylko krzyczą, więc dochodzi do nas krzyk, a nie chłodne dysputy doświadczonych południowoamerykańskich ekspertów. Trzeba też wiedzieć, że ten tumult i złość są tym większe, że poprzedni argentyński Bóg coś z tą kadrą wygrał. (Tak, wiem, Leo wygrał igrzyska i wicemistrzostwo świata to również wspaniały sukces). Pamiętajmy też ile czasu Argentyna czeka choćby na Copa America.
Problemem była po raz kolejny nieumiejętność wykorzystania olbrzymiego potencjału (głównie ofensywnego) tej kadry i każdy to wie. Remedium nie jest podawanie każdej piłki do Messiego, a ten filmik wydaje się to sugerować.
0
Nie bądź cyniczny. Rooney jest klasowym zawodnikiem i potwierdza, że dla niego liczy się drużyna. Potrafi poświęcać się i grać w drugiej linii i jak na standardy rozgrywaczy Premier League jest świetny. Bardzo dobrze pasowałby do dzisiejszego, bezkompromisowego stylu Barcy. Jednak skoro z przodu mamy trzech tenorów, to ciężko znaleźć miejsce dla czwartego. Każdy potrzebuje mieć odpowiednią pozycję na boisku i w drużynie, by mieć pewność siebie i dawać drużynie tyle na ile go stać. Wydaje mi się, że z przodu potrzeba jednak kogoś o mniejszych ambicjach (wiem, że to dziwnie brzmi :P), kogoś będącego uzupełnieniem składu. A do pomocy potrzebujemy chyba jednak kogoś w stylu Iniesty, Xaviego, Koke (z sezonu 13/14). Nie mogą wszyscy przyspieszać gry, bo to jakieś szaleństwo i chaos. Potrzebny jest jakiś bardziej regularny pomocnik. Trzeba wiedzieć też, że u nas te umiejętności typowe dla pomocnika są bardziej kluczowe niż w drużynach grających czterema, pięcioma graczami w drugiej linii (jak MU), właśnie dlatego, że gramy tylko trzema pomocnikami. I jakoś nie eksperymentowałbym z Rooneyem na tej pozycji w Barcy. Poza tym wszystkim bardzo go lubię. Jest walczakiem, zawsze doceniał Messiego, a wiadomo jak wszyscy lubimy, gdy ktoś docenia Leo :P Jednak nie bardzo rozumiem poruszanie tematu jego transferu. Nie ma pogłosek w mediach, więc nie ma co rozważać.
0
Nie wiem, czy to taki sukces. Przez rok pozycja tego zawodnika może się tylko ugruntować, co może oznaczać wzrost ceny, a przynajmniej brak obniżenia (wg mnie cena już sięga sufitu, lub go przebija, ale wiadomo jak to ostatnio jest z cenami). Jest jeszcze opcja, że Braida i spółka mają nadzieje, że Pogba będąc myślami w Barcy trochę obniży loty w tym sezonie i będzie można coś potargować :P Jest także oczywiście możliwość, że transfer jest dogadany, tylko nie mówi się o tym, by kibice Juve byli przez ten rok przychylnie nastawieni do Francuza, a i dla obu klubów niewiedza mediów o takim transferze byłaby dobra z marketingowego punktu widzenia : ciągle będzie o tym gadane.
Co do Ardy należałoby się wstrzymać z opiniami do czasu oficjalnego info, ale ... ;) : każdy chyba widzi, że to najbardziej niepohamowany (wraz z Juanfranem i Raulem Garcią) piłkarz Atleti, i też się obawiam o jego zachowanie. Oczywiście transfer nowego klasowego atakującego to dobry pomysł, bo ciężko liczyć, że strasznie eksploatowani Messi, Neymar i Suarez znów będą mieli sezon prawie bezkontuzyjny oraz bez wzlotów i upadków. A marketingowo : geograficznie zbliżamy się do siedziby naszych zacnych sponsorów :D
Swoją drogą sporo wydajemy na transfery ostatnimi czasy, ale dobrze, że sięgamy częściej po zawodników z La Liga (Bravo, Mathieu, Rakitić, Vidal).
0
"każdy z przymierzanych pomocników ma swoje zady i walety" :D
0
Nie pozwalaj sobie. Łeb to ma koń.
Nigdzie nie powiedziałem, że Guardiola albo Enrique nie mają kompetencji. Byli trenerami (Pep krócej, Lucho dłużej) przed przejęciem drużyny. Puyol był piłkarzem i został tam wsadzony dlatego, że jest to bardzo kibicowsko pożądana decyzja, czego jesteś dowodem. Puyol jest bez żadnego doświadczenia, może być świetny, a może być beznadziejny. Widzisz różnicę? Kto miał na celu zniechęcenie kibiców do Casillasa? Koleś broni dobrze, jest legendą klubu i nagle klub postanawia zniechęcić do niego kibiców. Widzisz tu gdzieś logikę? Masz przykłady dwóch legend i jednego zawodnika ważnego dla każdego kibica Barcy, których to byłych piłkarzy pożegnano nie za dobrze : Puyol, Zubi, Abidal. Dodajmy do tego odbieranie honorowej prezydencji Cruyffa, nieuszanowanie spokoju o który prosił wspominany przez Ciebie Guardiola (sam o tym mówił, to chyb mu wierzysz). Masz przykład dwóch legend Realu, które radzą sobie w tym klubie : Zidane, Hierro (nie wiem, czy jest tam ich więcej, nie przeglądam ich kadr). Twierdzisz, że Raul wyleciał na kopach (czemu inni tutaj przeczą) i, że Casillas również wylatuje na kopach (Casillas, który jest póki co pierwszym bramkarzem Realu, i z którego nie wiedzieć czemu tajemniczy oni mieli zrobić kreta). Naprawdę nie masz żadnej refleksji, że może nie jest tak różowo jak to sobie rysujesz?
1
Myślisz, że wielkość klubu mierzy się ilością nawpychanych byłych zawodników do zarządu? No Puyol dostał fuchę w zarządzie, bo jest niezwykle lubiany. I czego to dowodzi? Guti to taka trochę naciągana legenda. Zidane to prawdziwa legenda i pracuje w klubie. Podobnie Hierro. Co do Casillasa, to kibice go linczują już od dawna (z wiadomych powodów). I ostatnio ma słabszą formę niż kilka lat temu. Nic w tym dziwnego, że klub ściąga młodego, jednego z najlepszych bramkarzy by zapewnić sobie przyszłość. Valdes grał fantastycznie pod koniec jego kariery w Barcy, więc nie dziwota, że go nie wypychano z klubu. Plus pamiętajmy z jaką radością wypchnęliśmy naszą legendę Zubizarettę.
0
No, to boki obrony bardzo ładnie teraz wyglądają. Jasne jest, że Douglas lub Montoya powinien odejść. A na lewej obronie to w zasadzie mamy 2,5 zawodnika. Zakładając optymistycznie, że Vermaelen będzie w porządnej formie, to odbierze on trochę minut pozostałym środkowym obrońcom, więc Mathieu może nierzadziej dostawać szansę na lewej obronie niż na środku.
0
Przecież oni nie ukradli tych medali, tylko otrzymali. Skoro UEFA zapomniała o przepisach w sobotę i wręczyła medale piłkarzom, to jest winna w tej sprawie. I nie powinna teraz odwalać takiego cyrku.
0
Taki, że skoro nie dziwisz się, że reprezentaci koloni portugalskich dostawali tę nagrodę, to nie dziw się, że Portugalczyk też mógł dostać. Fundator nagrody przyjął taką konwencję i ma ona logiczne uzasadnienie.
0
Bardzo się cieszę, że czytasz. Brazylia była kolonią portugalską w latach 1530-1714, potem do 1822 jeszcze związana z Portugalią i dopiero od tego roku niepodległa.
1
Żaden wał. Kraje iberoamerykańskie to Hiszpania, Portugalia i byłe kolonie tych państw. Brazylia była kolonią portugalską jak pewnie wiesz, i mówi się tam w języku portugalskim.
0
Spoko, Ter Stegen odpoczywa.
0
Enrique nie pomylił się zmieniając Suareza. Chciał uniknąć złości Neymara, taka prawda. Też uważam, że Neymar grał słabo i to jego trzeba było zmienić. Ale Lucho po prostu trochę się boi swoich gwiazd. Nie jest to moment na tworzenie jakiegoś głupiego konfliktu, a wie, że trochę nie radzi sobie z ich humorami, więc może to było najlepsze rozwiązanie. Plus taki, że Pedro złapał parę minut, Suarez trochę się oszczędził. Neymar też zagrał lapiej w końcówce, trzymał piłkę, a tego w sumie potrzebowaliśmy. Fakt, może Suarez strzeliłby wcześniej bramkę, rezygnując z długiego przetrzymywania piłki. Ostatecznie wyszło dobrze.
0
Jesus...
Napisałem wyraźnie, że każdy z pomocników coś wnosi i najlepiej zmienić Adriano...
4
To, że nie przegrywamy to istny cud. Niesamowicie cisnęła Valencia. Widać zmęczenie poszczególnych graczy. Lucho wiedział co mówił prosząc o wsparcie. Widać również brak umiejętności prowadzenia gry, ale dzisiaj wygląda to trochę na jakąś dziwną niecierpliwość i brak koncentracji. W zasadzie po takiej połowie ciężko być zadowolonym z gry drugiej linii, ale było sporo świetnych defensywnych akcji Masche. Busi zanotował tyle udanych dryblingów ile Pedro w całym sezonie (;P) plus świetne zagranie do Messiego w akcji bramkowej. Komentator narzekał na Xaviego, ale on stara się to uspokajać. Sam uważam, że powinien wejść Rakitić, ale nie wiem za którego. Może...za żadnego. Trochę dużo manewrowania by było, ale Adriano słabiutki dziś i boję się, że wyleci z czerwem, albo po prostu pójdą bramki jego skrzydłem. Może za Adriano Rakitić? Wtedy Mathieu na lewą stronę (już tam grał w tym sezonie) i Masche na środek obrony. Oczywiście istnieje ryzyko, że taka zmiana organizacji będzie dezorganizacją gry, ale czy możemy wyglądać w obronie gorzej niż w pierwszej połowie? Chyba nie. Co do Pique, to ogarnął się w dalszej części gry, natomiast Alves gra tak jakby grał na ważnym treningu, niby biegnie sprintem, niby stara się podać, ale nie wybiera dobrze, bo chce coś spróbować. I dupa wychodzi. Co do naszego tria ofensywnego, to ciężko im coś zarzucić, gdyż nie mają wsparcia. Chociaż Neymar jeszcze nie zapisał się w pamięci żadnym pozytywnym zagraniem. Gratulacje dla Bravo. Ważne, że wytrzymaliśmy te 45 minut i mieliśmy tyle szczęścia. Valencia nie wytrzyma tego tempa, a my musimy zwiększyć koncentrację. Najgorsze w tym meczu chyba za nami! Visca el Barca!
4
Tu nie chodzi o tę pojedynczą krzywdę. To jest doskonała okazja do pokazania wsparcia dla równości i nieakceptacji dla jakiegos idiotycznego wykluczenia społecznego, przez które cierpią miliony ludzi na świecie.
2
Rzecz, która mnie irytuje od miesięcy to fakt, jak w dobrych sytuacjach Neymar i Messi omijają Suareza. Szczególnie ten pierwszy. Wczoraj dwa razy mając Suareza na doskonałej pozycji postanowił strzelić, w innym przypadku Messi mając do wyboru Suareza i Neymara wybiera Brazylijczyka i ten pudłuje. Jest to nagminne wręcz w kontratakach. Gdy nie ma Neymara, Messi gra normalnie, bo nie szuka swojego przyjaciela trochę na siłę. Ale gdy wyraźnie lepszą pozycję ma Suarez, to już piłkę od Leo dostaje. Gorzej wygląda w tym aspekcie Neymar. Czasami wygląda to tak, jakby chciał zrobić wszystko, byle Suarez nie zdobył gola. Trochę zrozumiałe było to na początku sezonu, gdy Luis wchodził do drużyny i nie błyszczał. Ale w ostatnich tygodniach jest bardzo skuteczny i traktowanie go jako równorzędnego partnera w ataku powinno być w zgodzie z dobrem drużyny.
3
Przecież to początek jego kariery! Zidane w tym wieku grał w Bordeux i marzył o grze w Juventusie. Jak chcesz coś porównywać, to porównuj z sensem. Pogba jest piekielnie zdolnym zawodnikiem, ale czy będzie tylko świetny i wyróżniający się, czy będzie genialny, pokaże przyszłość.
0
Już gra Maxwell na lewej, więc tylko prawą obronę trzeba uzupełnić :P
0
Zabawne jest to, że jakieś 2-3 miesiące temu mówiono o świetnej frekwencji, największej od paru lat. Czyżby kryzys i skandale przyciągały bardziej niż dobra gra?
3
Myślę, że jeśli chodzi o środek pola to największa szansa jest na parę Rakitić-Iniesta.
Po pierwsze, Lucho nie będzie chciał grać drugi raz z rzędu tą sama parą. Po drugie, nie będzie chciał drugi raz z rzędu zagrać tą samą parą w meczu z Villareal, chce ich trochę zaskoczyć. I pewnie wstępnie planuje dłuższy występ Rafinhi w meczu z Levante.
6
Dodajmy, że w sytuacjach, gdy wynik jest na styku, lub gdy mecz jest z bardzo groźnym rywalem, Neymar praktycznie nie wykonuje takich "zabawowych" zagrań. Jego poziom odpowiedzialności, zaangażowanie w walkę (patrz np. właśnie wygrana głowa otwierająca akcję na 0-2), umiejętność rozgrywania, wybór odpowiedniego momentu na atak, odpowiedniego na wycofanie piłki wzrosły w niesamowity sposób. Pamiętamy jak w zeszłym sezonie Neymar w jednym meczu czarował, w kolejnym mnóstwo piłek tracił przez dryblingi dla samych dryblingów. Teraz wykorzystuje swój potencjał dla dobra drużyny. Myślę, że odrobinę szaleństwa i radości futbolowej można mu wybaczyć, aczkolwiek to naturalne, że pojawia się także krytyka.
0
Nie. Od tego dnia (8. listopada)...
1
Teraz to nie ma wyjścia. Nie powołał Mathieu. Bartra grał dobrze, ale zbyt rzadko i z reguły ze słabszymi rywalami, więc po prostu nie przygotował go sobie na ten mecz nasz coach. Na dziś Mascherano wygląda najsolidniej i najbardziej odpowiedzialnie z naszego bloku defensywnego i w takim meczu musi tam być. Chociaż przyznam szczerze, że będąc zwolennikiem talentu Busiego, uważam że w tym sezonie jest o klase słabszy od Masche, zarówno w destrukcji, jak i rozegraniu. Docelowo Argentyńczyk powinien grać na DM'ie, ale teraz nie ma miejsca na kombinacje.
2
Stawiam na Pique :D
0
Jak dzisiaj Lucho postawi na Ivana, to ten w pełni uwierzy, że jest kluczową postacią projektu szkoleniowca Barcy i ani myśli ruszyć się ze stolicy Katalonii.
0
Zdjęcie sugeruje, że to Messi Kataru.