tediko
Dołączył/a: lipiec 2012
13 obserwujących
7 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@SkN "Prawa są za drogie i nieefektywne biznesowo" - wyjaśnił Szkolnikowski. Myślę, że nic więcej nie trzeba dodawać. Nie rozumiem dlaczego nazywasz to kpiną.
3
@Janiama W meczach ćwierćfinałowych, począwszy od meczu z Juventusem w 2016/17, później z Romą 2017/18 oraz Liverpoolem 2018/19 pomocnicy Barcelony nie stworzyli Messiemu ŻADNEJ kluczowej okazji. Biorąc na tapet ostatni dwumecz z Liverpoolem, Messi w pierwszym meczu strzelił 2 bramki, a wypracował kolejne dwie bądź trzy setki, które już w pierwszym meczu powinny zamknąć dwumecz - oczywiście niewykorzystane. W rewanżu mimo, że Liverpool nas zdominował Messi - tylko on wie jakim cudem - stworzył trzy okazje na zdobycie bramki, patelnie - Coutinho, który strzelił jakby nie jadł płatków na śniadanie, Suarezowi, który zmarnował 34 kluczowe podania w samej La Liga więc niczego innego nie spodziewaliśmy się po LM oraz Albie, który miał sam na sam z Alissonem. Potrojone krycie, a czasami nawet przy Messim znajdowało się czterech piłkarzy nie przeszkodziło jednak w tym aby to nasi zawodnicy szukali na siłę Leo mimo, że ten nie miał żadnej sposobności aby z pod takiego krycia wyjść.
Kiedy wygrywaliśmy tryplet w takiej sytuacji pojawiał się Neymar, który brał piłkę i po prostu robił coś z niczego, hałasował na skrzydle i chcąc nie chcąc stwarzał sytuacje bramkowe, robiąc jednocześnie więcej miejsca Messiemu. Dlatego jestem zdania, że Barcelona ma braki w zespole i należy przewietrzyć szatnie. W zespole muszą być piłkarze, którzy chcą być lepsi od Messiego (nie twierdzę, że się da) ale Neymar właśnie takie aspiracje miał i był najlepszym skrzydłowym na świecie. Teraz cała wina zrzucana jest na Messiego, gdy nawet w studiach pomeczowych wypowiadali się, że nie ma drugiego takiego piłkarza, który robił by tak dużo dla drużyny, a ta nie potrafiłaby z tego skorzystać, a w sytuacji gdy Messi jest odcięty od gry to nie potrafi stworzyć ŻADNEJ dogodnej okazji.
I jeszcze jedno, piłka nożna to sport drużynowy. W przypadku Messiego o tym się zapomina, a on decydując się na całą karierę w Barcelonie zdobywa notorycznie trofea mimo, że skład Barcy pozostawia wiele do życzenia. Brak prawej obrony, pomoc, która już dwa lata temu wskazywała na to, że nie potrafimy zdominować środka pola, a na dodatek największe transfery w historii klubu, które łącznie nie dają nawet w połowie tego co dawał nam Neymar z przodu. Nie chcę czytać o tym, że Messi jest przekleństwem Barcy na ten moment. Bo jest błogosławieństwem, że nie odszedł zdobywać ligi mistrzów gdzieś indziej, gdzie momentami miałby łatwiej o to trofeum.
0
@AdrianGajewski2005 Sam sobie nawarzył tego piwa. Teraz Barcelona musi myśleć o najlepszym rozwiązaniu dla zespołu.
1
@AdrianGajewski2005 Nikt o zdrowych zmysłach nie oskarża Samuela o kontuzje tylko o to, że na własne życzenie stracił sezon przez brak operacji, którą wymuszał na nim klub. Kolano nie jest wyleczone i jest tykającą bombą, a Barcelona ma możliwość kupna najlepiej zapowiadającego się młodego środkowego obrońcy na świecie. Jeżeli transfer dojdzie do skutku, a wszystko na to wskazuje, któryś z obrońców będzie pokrzywdzony i nie będzie grał tylu minut ile powinien/ile chce rozgrywać. Lenglet ma za sobą świetny sezon, więc naturalnym jest, że to o Umtitim mówi się w kontekście ewentualnego transferu. Mam jednak nadzieję, że Samuel podda się operacji i będzie walczył o skład.
1
@Janiama Przecież Arthur jest idealnym przykładem na to, że jeżeli grasz dobrze i wykorzystasz swoje szanse to będziesz grał dużo, a nawet będziesz podstawowym wyborem trenera. Nie rozumiem tej narracji, że Riqui Puig, Abel Ruiz czy ktoś jeszcze nie dostają szans w pierwszym zespole bo trener ich nie chce wystawiać. Prawda jest taka, że widocznie nie mają jeszcze umiejętności na to aby dostawać szanse w pierwszym zespole. Alena w tym sezonie otrzymał bardzo dużo szans ale nie do końca je wykorzystał i nadal musi walczyć o minuty. Mówi się dużo, że Guardiola kocha wprowadzać wychowanków i to jest prawda ale tylko jak rzeczywiście ten wychowanek zagwarantuje mu jakość w zespole. 18 letni Foden, który jest wielkim talentem i ogłaszają go przyszłą gwiazdą City również nie dostaje sporo minut - widocznie nie zasługuje jeszcze na nie.
1
@Momalsino Neuer od kilku dni już trenuje. Marc ma problemy z kolanem i nie wiadomo kiedy wróci do treningu z pełnym obciążeniem. Kontuzje dotyczące kolana to nie jest coś co można lekceważyć.
1
Wiele dobrego naczytałem się na temat Juana Mirandy i również mam nadzieję, że znajdzie miejsce w jakimś zespole z najwyższej klasy rozgrywkowej i będzie mógł liczyć na regularne występy. Jordi ma już swoje lata i możliwe, ze Miranda wróci tutaj szybciej niż później. Tego mu życzę :)
2
Squawka wraz z Opta zrobiło podsumowanie najważniejszych ofensywnych statystyk obecnego sezonu La Liga. Chociaż po zobaczeniu tego bardziej należałoby powiedzieć Leo Messi Liga. Niesamowity piłkarz.
0
Tylko po co wystawiać na prawe skrzydło Coutinho skoro o wiele lepiej na tej pozycji spisze się Dembele? Dzięki temu na lewym skrzydle w akcje ofensywne włączałby się Alba jak robi to zazwyczaj, a prawą flankę okupowałby Francuz. Gdzie tam miejsce dla Cou?
19
Przeczytałeś w ogóle cały artykuł? Przecież Coutinho występuje dokładnie na tej samej pozycji w Barcelonie co w Live. Fałszywy skrzydłowy umieszczony pomiędzy napastnikiem, a wahadłem w postaci Alby. Tak samo występował w większości spotkań w Live. Gdzie Ty ustawiłbyś w takim razie Coutinho? W pomocy? Przeczytaj artykuł jak to się skończyło w Live.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Ładnie wyedytowany głos.
1
O jakich pomysłach mówisz? Podrzuć któryś to weźmiemy go na tapet.
1
Sytuacja miała miejsce w Rumunii, a ktoś dorobił do tego swoją historię.
0
Odkąd w Barcelonie nie ma Alvesa nie mamy drugiego skrzydła. Ostatni raz gdy rzeczywiście Messi zaczynał akcje ze skrzydła i schodził do środka to był sezon 2015. Do czasu gdy Messi jest w składzie to nie będziemy grać dwoma skrzydłowymi, chyba, że Messi zostanie ustawiony na 9tce co jest już nie możliwe.
1
Nie widzę Griezmanna na lewym skrzydle w Barcelonie.
0
Zastanawia mnie tylko gdzie w przypadku transferu Griezmann będzie grał, przecież wątpię aby Suarez zgodził się na rolę zmiennika.
5
Co za szambo wybiło w ostatnich dniach na forum to jest niepojęte. Bardzo fajnie rzuca się mięsem i próbuje w łatwy sposób znaleźć winnego ale nikt nie zbierze się na dłuższy merytoryczny tekst i nie wskaże przyczyn oraz pomysłów na rozwiązanie problemu, a raczej sytuacji, w której obecnie znajduje się Barcelona. Sama zmiana trenera nie wyzwoli nas z łask Messiego, a także nie zmieni naszego stylu gry ponieważ nasza kadra nie umożliwia nam tego abyśmy z najlepszymi drużynami w Europie zdominowali środek pola, co niesie za sobą piękny ofensywny futbol. Tak jak wielu, uważam, że Valverde po tym sezonie powinien pożegnać się z szatnią, ale również wiem, że to tylko wierzchołek góry lodowej, która stoi za naszymi aktualnymi problemami. Valverde wyciągnął bardzo dużo z aktualnego zespołu i dostosował styl gry pod to jaką jakość ma nasza drużyna, a raczej jakiej jakości nie ma.
Nasze największe w historii transfery Coutinho oraz Dembele nie zagwarantowały nam jakości oraz stabilności w ofensywie, częste kontuzje oraz okresy słabej gry. W efekcie Ci, którzy mieli odciążyć Messiego z zadań ofensywnych i stworzyć podobne środowisko do gry z przodu jakie mieliśmy w przypadku Neymara, stworzyli nam zupełnie odwrotne warunki - czyli znów wróciliśmy do uzależnienia od Leo.
Jeżeli już przy skrzydłach jesteśmy, to przytoczę tutaj fragment mojego innego komentarza - Od lat kilku, a dokładnie od momentu kiedy Dani Alves odszedł z Barcelony, to tak na prawdę z Messim na boisku formacja 4-3-3 występowała jedynie na papierze. O ile w ostatnim sezonie Alvesa, kiedy zdobyliśmy potrójną koronę Messi rzeczywiście schodził ze skrzydła do środka i często współpracował czy to z Alvesem na prawej flance, czy to z Neymarem bądź Alba na lewej tak po odejściu Brazylijczyka pozycja Leo widnieje tylko na kartce papieru, a nasze prawe skrzydło nie istnieje. Argentyńczyk cały czas spędza w środkowej części boiska, próbując kreować grę. Na naszej prawej obronie biega pomocnik, który nijak ma się do najlepszych bocznych na świecie. Oprócz tego, że tracimy prawe skrzydło w ataku, musimy również w pomocy ubezpieczyć tę strefę stawiając na Ivana Rakitica, który to ze swojej roli wywiązuje się bardzo dobrze, lecz nie daje nam w ataku tego czego byśmy oczekiwali. A propos pomocy, niestety czas Busquetsa nadchodzi wielkimi krokami, nie pasuje już do zespołu, który czasami musi gonić za piłką, podejść wyżej i wrócić do obrony. Wygląda trochę jak dziecko we mgle.
Napiszę jeszcze raz, to co wczoraj. Jedyną winę Valverde jaką widzę w meczu z Liverpoolem jest to, że na Anfield Barcelona w obronie grała 8 zawodnikami, Suarez i Messi nawet nie próbowali podchodzić pressingiem do wychodzących z piłką obrońców, co skutkowało tym, że środkowi obrońcy Liverpoolu mieli komfort aby podchodzić z piłką do połowy boiska i na spokojnie rozgrywać każdą akcję. Jeżeli Valverde wyszedł z założeniem, że gramy głęboką defensywę z niskim pressingiem to uważam, że popełnił błąd nie zostawiając Suareza na ławce rezerwowych, tak abyśmy mieli dodatkowego zawodnika do gry w obronie, który powalczyłby na naszej połowie. To, że wyjdziemy na ten mecz nastawieni defensywnie wiedział każdy kto zna się na piłce, wiele razy w tym sezonie ofensywnie ustawiona Barcelona była szybko karcona i nie potrafiła przejąć kontroli nad meczem, co niestety również za sprawą wystawienia dwóch napastników stało się w meczu z Live. Winą obarczam raczej i zespół i trenera.
To co było naszą największą zaletą, czyli świetny środek pola oraz mocne skrzydła, które narzucały pressing oraz wracały do obrony - już nie istnieje. Barcelona stała się niewolnikiem swojej taktyki, nie mając kadry aby grać futbol taki jaki byśmy wszyscy oczekiwali.
0
Real przegrał mając 96 punktów.
7
Chłopie, odwodnisz się jak tak dalej będziesz płakał.
3
To prawda, Barcelona na przestrzeni dwóch sezonów pracy Valverde była solidna, dobrze zbudowana z tyłu ale raczej nie zaskakiwała i miała wiele mankamentów, które wynikały z braków kadrowych (nomen omen bo mówiło się o najlepszej ławce od lat) oraz kontuzji.
Chciałbym na początku tej odpowiedzi poruszyć kwestię formacji 4-3-3. Od lat kilku, a dokładnie od momentu kiedy Dani Alves odszedł z Barcelony, to tak na prawdę z Messim na boisku formacja ta występowała jedynie na papierze. O ile w ostatnim sezonie Alvesa, kiedy zdobyliśmy potrójną koronę Messi rzeczywiście schodził ze skrzydła do środka i często współpracował czy to z Alvesem na prawej flance, czy to z Neymarem bądź Alba na lewej tak po odejściu Brazylijczyka pozycja Leo widnieje tylko na kartce papieru, a nasze prawe skrzydło nie istnieje. Argentyńczyk cały czas spędza w środkowej części boiska, próbując kreować grę. Oprócz tego, że tracimy prawe skrzydło w ataku, musimy również w pomocy ubezpieczyć tę strefę stawiając na Ivana Rakitica, który to ze swojej roli wywiązuje się bardzo dobrze, lecz nie daje nam w ataku tego czego byśmy oczekiwali.
Czy zmiana trenera przyniesie efekt w postaci ofensywnej gry? Czy zmieni obraz gry? Nie, jeżeli nadal nie będziemy mieć planu jak ustawić Messiego tak aby formacje na tym nie cierpiały. Tak jak mówisz, być może dobrym pomysłem jest powrót do fałszywej dziewiątki i Messi, który robi miejsce dla zbiegających skrzydeł. Alba jest naszym motorem napędowym i oskrzydla każdą akcję, więc lewoskrzydłowy mógłby zbiegać w miejsce 9tki tym samym tworząc dużo wolnych przestrzeni i możliwości zagrań, a tym samym nie tracilibyśmy graczy w obronie (tylko Messi byłby zwolniony z powrotów), a w ataku mielibyśmy możliwość grania po każdej stronie boiska. W końcu od 5 lat mielibyśmy obu skrzydłowych.
Na Anfield Barcelona w obronie grała 8 zawodnikami, Suarez i Messi nawet nie próbowali podchodzić pressingiem do wychodzących z piłką obrońców, co skutkowało tym, że środkowi obrońcy Liverpoolu mieli komfort aby podchodzić z piłką do połowy boiska i na spokojnie rozgrywać każdą akcję. Jeżeli Valverde wyszedł z założeniem, że gramy głęboką defensywę z niskim pressingiem to uważam, że popełnił błąd nie zostawiając Suareza na ławce rezerwowych, tak abyśmy mieli dodatkowego zawodnika do gry w obronie, który powalczyłby na naszej połowie.
Podsumowując, nie zwalałbym całej winy na trenera - piłkarze po drugiej bramce niestety odpuścili ten mecz, aczkolwiek myślę, że potrzebujemy na ławce kogoś kto lepiej będzie potrafił poukładać ten zespół łącząc ofensywną stronę tego zespołu z defensywną, w tym momencie uważam, że nie ma tego połączenia i jest tylko dobra obrona i średnia ofensywa oparta na barkach Messiego - nie ma kolektywu. Trenera wspierałem i będę wspierał jeżeli pozostanie kolejny sezon ale mimo wszystko uważam, że dobrze zrobiłaby zespołowi zmiana.
2
Chyba ze śmiechu kiedy zawodnicy po 1,7m zaczęliby takie prezentacje taneczno-wokalne.
0
Tak jak wspomniałem Premier League jest świetnym kontrargumentem na to co piszesz. Wygrywamy w pierwszym meczu 4-1 z Romą oraz 3-0 z Liverpoolem i tłumaczysz poziomem ligi, że w drugim spotkaniu nie wychodzimy na mecz? Gdzie tutaj logika.
1
Tyle samo prawdy co w artykułach mówiących, ze Messi zatrudnia trenerów w Barcelonie, jest odpowiedzialny za transfery z i do klubu oraz, że wybiera jedenastkę na spotkanie. Totalne bzdury.
6
Przestańcie czytać te bzdury.
2
"Liga Mistrzów w ostatnich latach pokazuje, że zdecydowanie częściej sukces w niej odnoszą drużyny, które mają w lidze silnych rywali".
W ostatnich 5 latach po puchar Ligi Mistrzów sięgały hiszpańskie drużyny. Co więcej, w lidze angielskiej rywalizacja jest bardzo zacięta, a liga jest wyrównana, co nie zmienia faktu, że w ostatniej dekadzie wygrali Ligę Mistrzów tylko raz. Problem nie leży w lidze tylko w zawodnikach, którzy raczej nie walczyli do ostatniej kropli potu w tym spotkaniu.
2
Uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby pozostawienie de Ligta na wypożyczeniu do końca następnego sezonu w Amsterdamie. Zestawienie Pique, Lenglet, Umtiti oraz de Ligt wygląda niesamowicie ale oczywistym jest, że dwóch panów z tej czwórki będzie grało okazjonalnie, w tym jeden prawdopodobnie dostanie tylko kilka spotkań w sezonie. Wątpliwym jest aby w czasie sezonu trener rotował obrońcami bo to zwyczajnie się nie sprawdza, obrona musi być w ciągłej grze i tylko minuty spędzone razem na boisku potrafią stworzyć żelazną defensywę. Jestem ciekawy jak rozwiąże to trener oraz klub.
0
Cóż to byłaby za historia :D
0
Nie, w lidze angielskiej w przypadku takiej samej ilości zdobytych punktów o mistrzostwie decyduje w pierwszej kolejności różnica bramek (bramki zdobyte - bramki stracone), jeżeli również ta statystyka jest taka sama to decyduje statystyka bramek zdobytych, a jeżeli i ta statystyka jest identyczna to rozgrywane jest spotkanie na neutralnym terenie mające wyłonić zwycięzce.
0
Ale przecież w wypadku kiedy dwie drużyny wygrają swoje ostatnie spotkania to City będzie miało punkt przewagi, więc o jakim dodatkowym meczu mówimy? Dodatkowo te drużyny przecież mierzyły się bezpośrednio w lidze i było 0;0 oraz 2:1 dla City na Etihad.